WHYTE: NIE FURY, NIE JOSHUA, TYLKO LENNOX LEWIS NAJLEPSZY W HISTORII

Dodano: 12 marca 2021 10:59
WHYTE: NIE FURY, NIE JOSHUA, TYLKO LENNOX LEWIS NAJLEPSZY W HISTORII
Redakcja, Sky Sports
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Dillian Whyte (27-2, 18 KO) nie chwali praktycznie nigdy i nikogo. Ale okazuje się, że i on miał swoich idoli i potrafi pochwalić. Na ten swoisty zaszczyt zapracował sobie emerytowany od kilkunastu lat Lennox Lewis (41-2-1, 32 KO), wielki mistrz wszechwag oraz złoty medalista olimpijski z Seulu (1988).

Kibice czekają na pełną unifikację królewskiej kategorii pomiędzy Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) a Anthonym Joshuą (24-1, 22 KO), jednak dla Whyte'a, którego za dwa tygodnie czeka rewanż z Aleksandrem Powietkinem (36-2-1, 25 KO), najlepszym Brytyjczykiem w historii był i jest właśnie Lewis.

- Był taki okres, kiedy Lewis był po prostu nietykalny. Pomimo osiągnięć Joshuy i Fury'ego to właśnie on jest najlepszym brytyjskim bokserem wagi ciężkiej w historii. Zobaczcie z kim mierzył się Lennox i w jakim stylu rozprawiał się z tymi mocnymi rywalami. Przegrał tylko dwukrotnie, ale potem udanie zrewanżował się obu tym zawodnikom. Do tego panował naprawdę długo. Spotykał na swojej drodze bardzo groźnych przeciwników, których potem niszczył, niektórych bardzo szybko. Na jego liście są przecież Andrzej Gołota, Michael Grant, "Razor" Ruddock, Frank Bruno, Witalij Kliczko, Gary Mason, Oliver McCall, David Tua, Evander Holyfield, Mike Tyson, Shannon Briggs, Tommy Morrison czy Zelijko Mavrović. A ta lista jest jeszcze dłuższa. Zobaczcie kogo on ma na rozkładzie! Oczywiście Eddie Hearn będzie twierdził, że to Joshua jest numerem jeden, prawda jest jednak taka, że najwybitniejszym brytyjskim zawodnikiem wagi ciężkiej był Lennox Lewis - stwierdził Whyte, który 27 marca spróbuje zrewanżować się Powietkinowi za sierpniową porażkę. Anglik miał wtedy Rosjanina dwa razy liczonego w czwartej rundzie, lecz chwila nieuwagi w piątej kosztowała go porażkę przed czasem.

- Nie powinienem wtedy przegrać. Wiem, że jestem lepszy, od dawna dążyłem zresztą do walki z Powietkinem i wiem, że stać mnie na zwycięstwo w tym rewanżu. To był tylko wypadek przy pracy - dodał Whyte, który w ramach przygotowań sparował między innymi z naszym Mateuszem Masternakiem.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: puncher48
Data: 12-03-2021 12:03:54
Brytyjskim pewnie tak, ale wydaje mi się, iż w skali światowej to jednak Ali z Holyfieldem są ciut przed nim. Cassius za historie która się za nim ciągnie, a Evander za ilość fantastycznych bitw na niespotykaną skalę w dwóch najwyższych kategoriach wagowych, w dodatku okraszonych mistrzowskimi tytułami, tudzież unifikacją.
Autor: CHAMP2209
Data: 12-03-2021 12:15:34
Zgadzam się z Whytem, Lennox jest najkompletniejszym mistrzem wagi ciężkiej w historii.
Autor: lou
Data: 12-03-2021 12:28:41
Dobrze mówi Dillian. Jak można w ogóle stwierdzić coś takiego o Antonim, że jest najlepszy w historii. Zapewne Hearn robi to z powodów czysto marketingowych.
Autor: Ramirez82
Data: 12-03-2021 12:47:01
Oczywiście, że to bzdura, pytanie tylko, czy Hearn rzeczywiście coś takiego powiedział? On jest raczej rozsądny w swoich wypowiedziach, ale kto go tam wie... Za to Whyte? Whyte ma ból dupy o wiele rzeczy. Swego czasu był niezadowolony z pieniędzy jakie płaci mu Hearn i rozglądał się za ofertami w USA. Jakoś później temat ucichł, więc można się domyślać, że oferty te sprowadziły go do rzeczywistości. Miał mieć walkę mistrzowską, odrzucił rewanż z Joshuą, by później jęczeć, że nie dostał tej walki. Dali mu wygraną w pierwszej, bardzo wyrównanej walce z Chisorą, to nie kwapił się do rewanżu, twierdząc, że Chisora na nią nie zasłużył. No i teraz ta wtopa z Powietkinem i wszystkie bzdury, które po niej wygadywał.
Autor: KalarCz
Data: 12-03-2021 13:38:36
można by nad tym pomyśleć gdyby nie niesmak po walce z Vitalijem
Autor: Stalin
Data: 12-03-2021 14:07:27
Stawianie w jednym rzędzie Joshuy obok Lennoxa uwłacza Lewisowi.
Autor: jurasss
Data: 12-03-2021 15:35:40
Lennox z takim Antosiem i Furym mógłby walczyć jednego wieczora.Obiektywnie Lewis był najlepszy w historii.Witek Kliczko do dziś jak patrzy w lustro na swoją poszytą facjatę,to ma przed oczami Lennoxa.
Autor: EwaBrodnicka
Data: 12-03-2021 16:51:50
Jeżeli chodzi o listę pokonanych gwiazd to tylko Ali może się równać z Lenoxem, jego rekord jest naprawdę imponujący ani Fury ani Aj jak na razie nie mają podjazdu do jego osiągnięć.
Autor: Ramirez82
Data: 12-03-2021 17:30:02
Autor komentarza: EwaBrodnicka Data: 12-03-2021 16:51:50 Jeżeli chodzi o listę pokonanych gwiazd to tylko Ali może się równać z Lenoxem Tylko, że Ali te wszystkie gwiazdy, pokonywał gdy były u szczytu formy - Liston, Foreman, czy Frazier. Jeden z największych skalpów Lewisa - Tyson, jednak był już past prime. Zwycięstwo z Kliczko dla wielu kontrowersyjne, nie zostawił wątpliwości w pierwszej walce z Holym to dali mu remis. Jednak dla mnie Lewisowi dużo brakuje do Alego.
Autor: EwaBrodnicka
Data: 12-03-2021 18:59:21
Dla mnie też Ali był najlepszy ale Lenox to na pewno top 5
Autor: EwaBrodnicka
Data: 12-03-2021 18:59:22
Dla mnie też Ali był najlepszy ale Lenox to na pewno top 5
Autor: Ramirez82
Data: 12-03-2021 19:09:52
No tak. Przynajmniej z czasów, powiedzmy nowożytnych, od lat 60-ych. Bo nie znam wcześniejszych epok, i nie mam argumentów by porównywać osiągnięcia Johnsona, Louisa, czy Marciano, z największymi zawodnikami ostatnich 6 dekad.
Autor: Akwizytor41
Data: 12-03-2021 20:53:55
Jeśli chodzi o Lewisa to gość rzeczywiście napierdolił niemal wszystkim ówczesnym kozakom...
Autor: klopotynajmana
Data: 12-03-2021 21:40:19
Lewis był kozak, ale jak dla mnie Ali jest i długo będzie niedościgniony. poskładał wszystkich których było trzeba. a walka z Foremanem, do której przystępował skazywany na porażke i wg mnie już po swoim prime - tyle głosów, że dostawał w niej do jednej bramki, dopoki mu nie weszła seria.. nie, to Ali go zabrał do szkoły i prowadził na punkty. polecam obejrzeć.
Kalendarz imprez