Mateusz Masternak (42-5, 28 KO) dzięki jednemu zwycięstwu nad Taylorem Mabiką od razu wrócił na dwunaste miejsce rankingu federacji WBC. A zaboksuje jeszcze raz w tym roku. I właśnie poznał nazwisko rywala.
Naprzeciw byłego mistrza Europy i wciąż jednego z najlepszych pięściarzy świata kategorii cruiser stanie Jose Gregorio Ulrich (17-3, 6 KO). Argentyńczyk w ostatnim występie przegrał na punkty z mistrzem olimpijskim, Jewgienijem Tiszczenką. Zakontraktowany na dziesięć rund pojedynek będzie głównym daniem gali w Łodzi, która odbędzie się już 4 grudnia.
Innym bohaterem tej imprezy będzie Fiodor Czerkaszyn (16-0, 11 KO). Naprzeciw niego stanie inny Argentyńczyk - Javier Francisco Maciel (33-10, 23 KO).
Ponadto na rozpisce Marek Matyja, Kamil Bednarek, Rafał Wołczecki i Kamil Gardzielik. Będzie więc ciekawie...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: slovik
Data: 24-11-2020 21:33:38
Trochę rozczarowanie, zwłaszcza rywal Czerkaszyna. A rywal Masternaka przypomina mi tych z czasów Sauerlanda...
Autor: puncher48
Data: 24-11-2020 22:24:01
Ulrich był więcej niż solidny, ale Thomas, a poza tym mam nadzieje, że ten Argentyńczyk jest lepszy niż swego czasu jego cięższy kolega Basile,natomiast oponent Czerkaszyna równie enigmatyczny jak rywal Masternaka.
Autor: narodowiec
Data: 24-11-2020 22:58:39
Słaby przeciwnik dla Masternaka, przegrał 3 ostatnie walki. Także za ciekawy pojedynek się nie szykuje. Ale rozumiem, że był dość tani.
Autor: Clevland
Data: 24-11-2020 23:18:45
Czasy Covidu wymuszają budżetowych przeciwników... Liczę że Master pokaże fajny boks. Czerkaszyna też dobrze się ogląda.
Autor: leon84
Data: 25-11-2020 00:02:26
Nie ma co narzekać.Jest znacznie lepiej niż myślałem,uwzględniając okoliczności,czyli pandemie i z racji tego,że do gali zostały dwa tygodnie.Argentyńczycy mają swoje najlepsze lata za sobą.Jak by nie patrzeć Maciel,to były pretendent do walki o Mś WBO,jest 108 na BoxRecu.10 porażek ale tylko jedna przed czasem z Soro i 4 SD i jest lepszym przeciwnikiem niż ten Ulrich,który poza Tiszczenko,walczył tylko u siebie.
Autor: slovik
Data: 25-11-2020 02:59:14
leon84 Argumenty typu "walczył z tym, walczył z tamtym" przekonują mnie tylko w krótkotrwałej perspektywie. A tutaj ta walka o pas była prawie 10 lat temu. W dodatku sam fakt dostanie walki o pas jeszcze nie mówi, że jakiś zawodnik jest kozakiem, bo kelnerzy też dostają title shoty. Bardziej już mnie przekonuje argument o tym, że nie przegrywa przed czasem bo chociaż nie podłoży się przy pierwszej lepszej okazji.
Autor: leon84
Data: 25-11-2020 09:56:14
@slovik Trzeba brać pod uwagę wszystkie aspekty.Na biletach też nie można zarobić i budżet jest jaki jest.Ostatnio zawodnik przegrywał.Poza tym ostatnie walki pokazują,że to zawodnik,co nie przyjeżdza się po ciosie położyć.W ostatniej walce z zawodnikiem o bilansie 12-0 przegrał nieznacznie na punkty,mając przeciwnika na deskach.Przedostatnia z zawodnikiem 16-0 pregrał głosami 2 do jednego.Czerkaszyn,choć nie wątpliwie duży talent,to żadne nazwisko w świecie boksu,więc nie ma co narzekać.