VLOG RSC: CRAWFORD vs BROOK (DEBIUT A. PASTUSZKA NA BOKSER.ORG)
Dodano: 13 listopada 2020 19:10
Autor: Andrzej Pastuszek, Nagranie własne
Zdjęcie: Łukasz Furman
Przed Wami zapowiadany wczoraj debiut Vloga RSC Andrzeja Pastuszka na Bokser.org. Dziś temat może być tylko jeden: świetnie się zapowiadająca jutrzejsza walka o pas WBO wagi półśredniej: Terence Crawford vs Kell Brook. Zapraszamy do oglądania i komentowania.

Andrzej Pastuszek
Publicysta bokserski, wieloletni redaktor portalu Boxing.pl. Współpracuje lub współpracował m.in. z TVP Sport, Wirtualną Polską i Weszło FM. Autor analiz i felietonów, twórca Vloga RSC, który jest publikowany na Bokser.org od listopada 2020 roku.
Czytaj więcej najlepszych treści tego autora!KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Clevland
Data: 13-11-2020 22:19:40
Dobrze się słucha. Szczegółowa analiza. Można się dowiedzieć ciekawych rzeczy. Super. Przy kolejnych hitowych pojedynkach, analiza materiałów video - akcje, obrony bokserów; byłaby super. No ale to wiadomo-czas, budżet, zasoby.
Autor: Hugo
Data: 13-11-2020 23:29:56
Andrzej jak zwykle ciekawie i fachowo. Nie mam do jego analizy zastrzeżeń, więc polemiki nie będzie. Chciałbym natomiast trochę rozwinąć poruszone przez niego 3 wątki. 1. Zacznę od dygresji historycznej. Powszechnie uważa się (i słusznie), że Hearn zrujnował karierę Brooka rzucając go jako mięso armatnie dla Gołowkina 2 kategorie wyżej. Jest jednak druga strona medalu. Po zdobyciu pasa IBF w świetnej walce z Porterem Brook był kompletnie ignorowany przez czołówkę swojej wagi pomimo posiadania mistrzowskiego pasa. Dla Floyda i Manny'ego zupełnie nie istniał. Floyd wolał walczyć ze schyłkowym Andre Berto, a Manny po raz trzeci z Bradleyem. Nawet Amir Khan uważał się za kogoś lepszego i odrzucał propozycję walki z Brookiem, mimo iż w UK byłby to finansowy hit. Z konieczności Brook musiał obijać takich leszczy, jak Ion, Gavin i Bizier, a potem zaatakował Gołowkina, co już było głupim awanturnictwem. Być może dla Hearna była to swego rodzaju transakcja wymienna na zasadzie: "zabieraj tego swojego Brooka z półśredniej, żeby nam tu nie bruździł, a w zamian zrewanżujemy ci się w innym miejscu". Brook na pewno wyszedł na tym najgorzej. 2. Brook to bokser szybko wchodzący w walkę, ale miewający problemy kondycyjne, natomiast Crawford dokładnie odwrotnie. W 2012 miała miejsce bardzo dziwna walka Brooka z Carsonem Jonesem w Sheffield. W pierwszej połowie tego pojedynku Brook wręcz deklasował Amerykanina, ale potem bardzo osłabł i w ostatnich rundach z trudem bronił się przed porażką przed czasem. Z Gołowkinem zaczął znakomicie, ale długo nie pociągnął. Ze Spence'em także osłabł w 2 połowie. Crawford czasami zaczyna nieszczególnie, jak z Benavidezem lub Kavaliauskasem, ale im dalej, tym idzie mu lepiej. Ta przewaga w zakresie kondycji będzie miała znaczenie. 3. Brook jest (a na pewno był) bokserem wszechstronnym w tym sensie, że poza kondycją i po walce z Gołowkinem odpornością na ciosy nie miał innych słabych punktów. Boksuje jednak w pewnym określonym stylu (out-boxer), którego za bardzo nie potrafi zmienić. Crawford nie tylko, że nie ma słabych punktów, ale jest pięściarzem bardzo elastycznym stylowo. Równie dobrze czuje się w dystansie i półdystansie, w obronie i ataku. Zawsze może sobie wybrać taki wariant, jaki mu pasuje do danego przeciwnika. To jest jego wielki atut. Również zdolność do nagłego przyspieszenia tempa u Crawforda jest wyższa, niż u Brooka. Reasumując, dla mnie sporym faworytem jest Crawford.
Autor: tapir
Data: 14-11-2020 00:58:37
Bardzo dobre.
Kalendarz imprez
