OGRÓD FURMANA (7): J. KOŁKOWSKI O POLSKIEJ UNII BOKSU I BOXREC

Dodano: 6 listopada 2020 20:05
OGRÓD FURMANA (7): J. KOŁKOWSKI O POLSKIEJ UNII BOKSU I BOXREC
Łukasz Furman, Nagranie własne
Obraz własny

Jak w każdy piątkowy wieczór zapraszamy na "Ogród Furmana". Tym razem o zamieszaniu wokół Polskiej Unii Boksu oraz BoxRecu. W roli głównej Jarosław Kołkowski, czyli najważniejsza osoba w PUB.

Łukasz Furman

Łukasz Furman

Założyciel i redaktor naczelny portalu. W przeszłości pisał dla legendarnego miesięcznika "Bokser". Zadaniem Łukasza jest dbanie o merytoryczną część serwisu, wzbogacanie go o kolejne felietony, wraz z informacjami z polskiego "podwórka" oraz serią tych ze świata boksu.

Czytaj więcej najlepszych treści tego autora!
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hugo
Data: 07-11-2020 09:23:22
Kołkowski oburza się, że na jakiejś gminnej gali zamiast zawodnika do ringu wyszedł jego trener. A jak ten trener trenował samego siebie, to chyba można go też uznać za zawodnika i wszystko jest OK. Ja widziałem na własne oczy jak do ringu wyszedł zawodnik, trener, promotor i organizator gali w jednej osobie. I nie na byle jakiej gali, ale na gali zorganizowanej na największym obiekcie sportowym w sporej wielkości kraju Unii Europejskiej z dostępem do morza. Na dodatek była to jedna z głównych walk wieczoru, zapowiadał sam Michael Buffer, a Boxrec wpisał ją do swojej statystyki bez żadnej łaski. Uważam, że takie osiągnięcie (jeden Najman w 4 osobach) to większe osiągnięcie, niż zgromadzenie 4 pasów jakiejś kategorii lub zgromadzenie pasów w 4 kategoriach. Nie doceniają polskiego sportowca, a jemu za tę jedną walkę należało się miejsce w TOP10 P4P. Na szczęście Marcin Najman ma jeszcze rezerwy i właśnie chcę mu podpowiedzieć, jak zadziwić cały bokserski świat i przejść do historii. A więc tak: Idzie do ringu Najman bokser i śpiewa piosenkę skomponowaną przez Najmana kompozytora i piosenkarza. Wchodzi do ringu i jako Najman ring announcer zapowiada sam siebie. Następnie do akcji wkracza Najman sędzia ringowy, który udziela Najmanowi zawodnikowi zwyczajowych pouczeń. Oczywiście przeciwnikiem Najmana jest sam Najman. Bynajmniej nie chodzi o jakiś taniec w ringu jaki bokserzy prezentują na treningach medialnych. Wcale nie jest tak trudno walczyć samemu ze sobą. Są problemy z ciosami prostymi, ale sierpowe i podbródki (oraz cepy) można samemu sobie zadawać. No więc np. Najman wyprowadza prawą ręką sierpowy na swoją szczękę, ale lewą blokuje ten cios. Potem np. uderza się w jaja (z góry, wiec chyba byłby to cep), a jako sędzia Najman udziela sobie ostrzeżenie za bicie poniżej pasa. Załóżmy, że dojechaliśmy w ten sposób do końca rundy, którą punktowy Najman wypunktowałby 9:9. Wtedy Najman bierze do ręki tabliczkę z numerem 2 i jako ring girl (boy?) przechadza się po ringu, kręcąc kuprem. W drugiej rundzie Najman trafia się mocnym ciosem na wątrobę i pada, po czym na leżąco jako sędzia wylicza się do 10. Na koniec jako Najman komentator telewizyjny przeprowadza sam ze sobą wywiad. Boxrec w osobie Leszka Jankowiaka (lub jego następcy) dopisałby Najmanowi wygraną przez KO2, jak również przegraną przez KO2 i w statystykach też wszystko byłoby OK.
Autor: gerlach
Data: 08-11-2020 08:56:42
Hugo, koment roku:)))
Autor: gerlach
Data: 08-11-2020 09:10:03
A czy Pan Kolkowski wpisze do boxrec walke/widowisko ORTIZ - FLORES, z symulka Floresa w 45tej sekundzie? To tez nie byla pelnoprawna walka. Moze zdaniem Kolkowskiego powinno to zostac wpisane do rankingu WWE...
Kalendarz imprez