LOPEZ WYPRZEDZIŁ ŁOMACZENKĘ I AWANSOWAŁ W RANKINGU P4P

Dodano: 18 października 2020 16:20
LOPEZ WYPRZEDZIŁ ŁOMACZENKĘ I AWANSOWAŁ W RANKINGU P4P
Redakcja, Boxrec
Melina Pizano/Matchroom Boxing

Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) stał się wczoraj nowym królem wagi lekkiej. 23-letni pięściarz po pokonaniu Wasyla Łomaczenki (14-2, 10 KO) wczorajszej nocy na gali w Las Vegas wyprzedził Ukraińca w rankingu światowym portalu Boxrec w limicie do 135 funtów. Od dziś Lopez jest numerem jeden. 

Środowisko bokserskie jest pełne uznania dla młodego pięściarza, gratulacje płyną od wielu mistrzów. Lopez odebrał Łomaczence pasy WBC, WBA, WBO. Wielki Ukrainiec nie istniał na tle młodziaka, był słabszy fizycznie i wydaje się, że kategoria lekka to dla niego za wysoki próg. Nie była to wojna, bo obaj pięściarze boksowali zachowawczo, ale krok po kroku Lopez wyrabiał sobie coraz większą przewagę. Łomaczenko walczył zbyt pasywnie. 

Portal Boxrec.com zaktualizował nie tylko ranking wagi lekkiej, ale także ten bez podziału na kategorie wagowe. 23-letniemu Lopezowi nie udało się jednak wejść do pierwszej "10". Aktualnie plasuje się na 11. miejscu. 

Tak na dzisiaj prezentuje się najlepsza "dziesiątka" wagi lekkiej według portalu Boxrec: 1. Teofimo Lopez2. Wasyl Łomaczenko 3. Gervonta Davis 4. Devin Haney 5. Lee Selby6. Richard Commey7. Javier Fortuna8. Luke Campbell9. Jorge Linares10. Ryan Garcia 

Więcej informacji: Wasyl ŁomaczenkoTeofimo Lopez
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hugo
Data: 18-10-2020 17:25:00
Pierwsze miejsce Lopeza w lekkiej to po wygranej nad Łomaczenką oczywistość, natomiast 11 w P4P uważam za przedwczesne. Nie powinien być przed Thurmanem, C. Smithem, oboma braćmi Charlo, Usykiem, Beterbijewm, Inoue, Andrade. Co do rankingu lekkiej, to za wysoko Haney (chyba za przechwałki, bo nikogo z górnej półki jeszcze nie pokonał) i Selby ( w lekkiej 2 wygrane walki, jedna z no name'em, druga to wałek ze schyłkowym Burnsem). Brak mi w TOP10 mającego za sobą bardzo ładną serię Francesco Patery.
Autor: Gazun
Data: 18-10-2020 17:34:31
A Thurman z jakiej paki miałby tam być?
Autor: Galed12
Data: 18-10-2020 17:44:26
Akurat 11 miejsce w p4p to za nisko. Wilder, Povietkin, Kovalev, Pacquiao i ewentualnie Crawford powinni być niżej niż Lopez. Wilder przegrał z Furym, Povietkin jedynie wygrał z Whytem, Kovalev wybitny nie jest a do tego ostatnio przegrał, Pacquiao może i pokonał Thurmana ale to nadal tylko Thurman a Crawford może i jest świętny ale bije średniaków. Lopez miał już jeden pas a teraz pokonał Łomachenke. Powinien być top 4, za Errolem Spencem. Oczywiście czas pokaże, czy rzeczywiście jest taki dobry bo nadal w lekkiej są konkretni zawodnicy tacy jak Davis, Haney i Ryan Garcia ale na ten moment imo 4 miejsce w p4p jak najbardziej zasłużone.
Autor: Hugo
Data: 18-10-2020 18:20:32
@Up Lopez - 16 wygranych walk, w tym 2 mistrzowskie powinien być przed Crawfordem - 36 wygranych, w tym 14 mistrzowskich? Zastanowiłeś się dobrze?
Autor: Polakos
Data: 18-10-2020 18:51:55
Ilość, jakość. Wcale bym się nie zdziwił gdyby ludzie bardziej docenili jedno super prestiżowe zwycięstwo Lopeza nad Lomaczenka niż wiele lat obijania leszczow przez Crawforda czy Golowkina (szczególnie jeśli chodzi o Kazacha). Jak dla mnie Lopez musi jeszcze potwierdzić swoją klasę, ale na miejsce w pierwszej "10" P4P zasługuje już teraz. Na szczycie zmieniło się to, że dyskusja o jedynkę między Canelo a Lomaczenka od dzisiejszego poranka straciła sens:)
Autor: MLJ
Data: 18-10-2020 18:58:31
Zarówno Lopez jak Łomaczenko powinni byc w top 10 P4P. wasylowi nie można zabierać tego co zdobył, a młodego trzeba docenić. Pokonał numer 2 tego rankingu. 1. Crawford 2. Inoue 3. Golovkin 4. Usyk 5. Alvarez 6, Spence jr. 7. Lopez 8. Łomaczenko 9. Fury 10. Berchelt
Autor: Gazun
Data: 18-10-2020 19:07:15
MLJ zgadzam się z twoim rankingiem tylko zamiast na 10 dawać Berchelta to dałbym beterbieva
Autor: Zarco5
Data: 18-10-2020 20:38:30
Lomaczenko zawiodl na calej linii. Nie dosc ze taktyka byla idiotyczna, to on nie wygladal na gościa ktory pare walk do tylu osmieszal rywali. Znow byly te niepotrzebne przyruchy, milion balansow bez zadawania ciosow. Myslalem, oglądając poprzednie walki ze on po prostu cos sprawdza, ze za tym wszystkim kryje sie jakis wiekszy plan, ale on sie po prostu zablokowal. 10 ciosow na runde do polmetka? Przeciez to nie przystoi dwukrotnemu MO, zawiodl strasznie. Naroznik tak samo, nie bylo zadnego planu B na ta walke. Za to Lopez swietny, robil to co robi najlepiej, w zyciu bym sie nie spodziewal ze mozna wyboksowac Ukrainca. Dla mnie Loma przegral ta walke bardziej niz Teo wygral, ale Lopez mu w tym pomogl, wiec umiejszac mlodemu nie mozna niczego. Jedna z wiekszych niespodzianek dekady w boksie, ciekawe co teraz zrobi Lomaczenko. Jedyne sensowne wyjscie to powrot do super piorkowej, on musi walczyc z gabarytowo podobnymi do siebie zeby pokazywal swoj kunszt. To nie Pacman, rysa na dziedzictwie straszna, no ale wielcy mistrzowie takze przegrywali a potem wracali. On tez moze to zrobić
Kalendarz imprez