DAWNI RYWALE ŁOMACZENKI STAWIAJĄ NA JEGO WYGRANĄ Z LOPEZEM

Dodano: 15 października 2020 03:38
DAWNI RYWALE ŁOMACZENKI STAWIAJĄ NA JEGO WYGRANĄ Z LOPEZEM
Redakcja, BT Sport Boxing
Ed Mulholland/Matchroom Boxing

Dwaj rywale Wasyla Łomaczenki (14-1, 10 KO) z przeszłości nie mają wątpliwości, że ten upora się w sobotę z Teofimo Lopezem (15-0, 12 KO) i pozbiera ostatni z liczących się pasów wagi lekkiej.

Guillermo Rigondeaux w grudniu 2017 nie wyszedł do siódmej rundy, z kolei Anthony Crolla półtora roku temu został znokautowany w czwartym starciu. I obaj są przekonani, że zwycięsko z tej batalii wyjdzie Ukrainiec.

- Doceniam umiejętności Lopeza, uważam jednak, że Łomaczenko wciąż jest dla niego na innym poziomie. To będzie dobra walka, lecz różnicę zrobi doświadczenie Ukraińca. Teofimo jak dotąd nie miał do czynienia z zawodnikami pokroju Łomaczenki. Zresztą sparowałem z Lopezem w przeszłości. To naprawdę dobry dzieciak, ale moim zdaniem wygra Łomaczenko - uważa Rigondeaux.

- Łomaczenko sprawia, że jesteś cały czas napięty, nieustannie skoncentrowany, a to naprawdę jest męczące. Dodatkowo miałem wrażenie, że jest o trzy-cztery kroki do przodu i wie doskonale, co wydarzy się za 20 sekund. Tak właśnie się czułem w tym pojedynku. Kiedy chciałem coś zrobić, zanim to zrobiłem, on już o tym wiedział. Chciałem na niego ruszyć i wyprowadzać dużo ciosów, lecz Łomaczenko narzuca swój styl i sprawia, że zamiast bić, nagle zaczynasz dużo myśleć, analizować i grać w jego grę. Do tego bił mocniej niż się spodziewałem - powiedział Crolla.

Lopez wniesie do ringu pas IBF, natomiast Łomaczenko WBC/WBA/WBO.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 15-10-2020 12:51:56
Bardzo słaby undercard tej gali. Wiadomo, Covid, tylko 250 osób na trybunach i ryzyko organizatorów w kontekście pokazania tego w PPV kiedy obaj w USA nie są przecież jakoś znani. Szkoda tylko, że nawet na jakiś sensowny co-main event nie było ich stać, bo sama walka wieczoru może okazać się bombą, ale może też okazać się niewypałem i teatrem jednego aktora po 3-4 rundzie. Tak czy siak warto obejrzeć, uważam jednak że dla Lopeza za wcześnie i Łoma znowu pokaże kunszt.
Autor: MLJ
Data: 15-10-2020 13:17:39
Szału faktycznie nie ma, ale bywało już w przeszłości gdy walka wieczoru była hitowa, to reszta eventu mocno odstawała. Myśle że ciekawa może być walka Barbozy jr. z Saucedo. Warto wspomnieć że gale pokaże Polsat sport
Kalendarz imprez