KRASNIQI ZASKOCZYŁ BOESELA, JUBILEUSZOWY KADIRU

Dodano: 11 października 2020 03:59
KRASNIQI ZASKOCZYŁ BOESELA, JUBILEUSZOWY KADIRU
Redakcja, Informacja własna
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Do trzech razy sztuka. Skazywany raczej na porażkę Robin Krasniqi (51-6, 19 KO) zaskoczył na plus i brutalnie obszedł się z faworyzowanym rodakiem, Dominikiem Boeselem (30-2, 12 KO). Tym samym odebrał mu pas wagi półciężkiej federacji WBA w wersji tymczasowej.

Pierwsze dwie rundy w miarę spokojne. Większą kulturę bokserską pokazywał Boesel, jednak Krasniqi zrywał tempo i bił groźnie prawymi podbródkami. Przełamanie nastąpiło w połowie trzeciej odsłony. Robin trafił akcją lewy-prawy. Lekko zraniony Boesel wylądował na deskach, ale szybko się z nich poderwał. Sędzia Oliver Brien z sobie tylko znanych powodów postanowił nie liczyć. A te kilka sekund mogło uratować zranionego Dominika. Arbiter puścił walkę, Krasniqi od razu huknął prawym sierpowym i było po wszystkim.

Wcześniej na rozpisce Peter Kadiru (10-0, 5 KO) pokonał Romana Gorsta (6-1, 5 KO) i odebrał mu tytuł mistrza Niemiec wagi ciężkiej. Sędziowie punktowali 97:93, 98:92 i 99:91.

Więcej informacji: Peter Kadiru
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hugo
Data: 11-10-2020 10:12:14
W ten weeekend kilka było kilka niespodziewanych rozstrzygnięć po mocnych ciosach bokserów znanych raczej z waty w pięściach. Krasniqi to jeden z nich, ale obok niego we Francji 41-letni Matteo Signani obronił pas EBU w średniej, brutalnie nokautując w 2 rundzie faworyta gospodarzy Maxime'a Beaussire. Wcześniej w Dubaju Maxi Hughes prawie znokautował Wiktora Kotoczigowa. Uważany za duży talent pięściarz z Kazachstanu jakoś przetrwał, ale walkę przegrał jednogłośnie.
Autor: Hugo
Data: 11-10-2020 16:31:22
Warto obejrzeć to: https://www.youtube.com/watch?v=xfcLTnG4OnQ Jeden z bardziej efektownych nokautów 2020 autorstwa włoskiego weterana. Znokautowany Francuz we wcześniejszych 32 walkach nie był chyba nawet nigdy liczony.
Kalendarz imprez