OGRÓD FURMANA (4): WALKA ŁOMACZENKO vs LOPEZ
Dodano: 10 października 2020 08:20
Autor: Łukasz Furman, Jakub Biłuński
Zdjęcie: Melina Pizano/Matchroom Boxing
Już za tydzień mega walka na szczycie wagi lekkiej pomiędzy Wasylem Łomaczenką (14-1, 10 KO) a Teofimo Lopezem (15-0, 12 KO). Zwycięzca zostanie ogłoszony bezdyskusyjnym mistrzem świata. I właśnie tej walce poświęciliśmy czwarty odcinek naszego cyklicznego programu z cyklu "Ogród Furmana". Zapraszamy!

Łukasz Furman
Założyciel i redaktor naczelny portalu. W przeszłości pisał dla legendarnego miesięcznika "Bokser". Zadaniem Łukasza jest dbanie o merytoryczną część serwisu, wzbogacanie go o kolejne felietony, wraz z informacjami z polskiego "podwórka" oraz serią tych ze świata boksu.
Czytaj więcej najlepszych treści tego autora!KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: raflo
Data: 09-10-2020 21:44:54
Czyli o tej walce można powiedzieć wszystko jednym zdaniem "czy Lopez zdoła ustrzelić Lomaczenkę, czy nie"
Autor: puncher48
Data: 09-10-2020 23:27:51
Nie zdoła, brak mu doświadczenia na najwyższym poziomie, a jak zobaczy co wyprawia Ukrainiec w ringu, to będzie się cieszył jak przeboksuje pełen dystans w dobrym tempie.
Autor: MLJ
Data: 10-10-2020 10:01:18
Rok 2020 jet dziwny. Ja osobiście nie wykluczam już niczego, nawet walki Wilder - Szpilka II o wakujący pas WBC
Autor: Hugo
Data: 10-10-2020 14:59:37
Ciekawa dyskusja na ciekawy temat. Z wieloma spostrzeżeniami się zgadzam, ale do niektórych mam co nieco do wtrącenia: 1. Łomaczenko to bokser bardzo elastyczny stylowo i geniusz taktyki. Co więcej, gdy plan A mu nie wychodzi (jak z Linaresem), to skutecznie wdraża plan B i wygrywa w cuglach. To będzie jego wielkim handicapem, bo Lopez przy wszystkich swoich zaletach boksuje schematycznie. Jak rywale mu pasują (np. Commey), to błyszczy, ale jak nie leżą (np. Nakatani), to wypada znacznie gorzej. 2. Nie demonizowałbym przewagi fizyczności Lopeza. On jest dość dużym lekkim, ale jego rozsądne maximum to jedna kategoria wyżej. Podobnie, jak lekka jest rozsądnym maximum Łomaczenki. Przewagę gabarytową jednej kategorii Łomaczenko zniweluje rutyną i lepszą pracą nóg. Manny Pacquiao to nawet potrafi skutecznie niwelować różnice gabarytowe rzędu 2-3 wag. 3. Nie zakładałbym z góry, że Łomaczenko będzie wywierał pressing i tym samym wystawi się na kontrę. On jest zbyt cwany, żeby dawać się podpuszczać i na cokolwiek wystawiać. Myślę, że wybierze walkę na dystans i spokojnie wypyka Lopeza na punkty. 4. Zgadzam się, że dla Ukraińca najgroźniejszym rywalem w lekkiej (ale z kolei chyba pasującym Lopezowi) byłby Gervonta Davis.
Kalendarz imprez
