MARIUSZ GRABOWSKI O PORAŻCE PARZĘCZEWSKIEGO I PLANACH NA PRZYSZŁOŚĆ
Dodano: 27 września 2020 02:40
Autor: Redakcja, Nagranie własne
Zdjęcie: Obraz własny
Za nami gala Tymex Boxing Night 13. W Częstochowie nie brakowało niespodzianek. Mariusza Grabowskiego, promotora tej imprezy, na pewno zasmuciła porażka Roberta Parzęczewskiego. Właśnie o tej wpadce, innych walkach oraz planach na przyszłość porozmawialiśmy z Grabowskim tuż po zakończeniu imprezy.
Więcej informacji:
Mariusz Grabowski
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hugo
Data: 27-09-2020 10:55:39
Gala była ciekawa, choć niefartowna. Niestety Tymex/MB nie mają potencjału, czyli grupy klasowych bokserów, którzy mogliby zajść daleko. Z Parzęczewskiego robiono na siłę "przyszłego mistrza świata", a teraz cała nadzieja w Łaszczyku. Obawiam się, że recepta na polski boks autorstwa Borka i Grabowskiego przegra definitywnie z modelem Wasilewskiego opartym na nudnych bumobiciach. Nie dlatego że była zła, ale z powodów finansowych i organizacyjno-układowych. Szkoda.
Autor: Stieczkin
Data: 27-09-2020 12:09:42
Bumobijstwo też przegra, bo na to nie da się patrzeć. I to na zasadzie "cholernie nie da". Jak widzę te gale z bumami, to nawet streamów nie oglądam, chociaż to darmowe. Pójść na taką galę albo kupić PPV? Chyba musieliby mi zapłacić i to sporo. Poza tym Wasilewski też nikogo nie ma, patrząc realnie. Szpilka? Zaraz pójdzie do Fame MMA. Włodarczyk? Emeryt, w dodatku nudziarz. Różański? Łomot z kimkolwiek z zaplecza czołówki HW. Głowacki? Zmarnowany talent, częściowo na własne życzenie. Teraz polegnie z Okolie, bo walka w UK połączona ze zbyt długą przerwą. Wasilewski potknie się na "flakach z olejem". A Borek i Grabowski pójdą w kierunku Gromdy. Tam, przynajmniej na razie, nie ma tańca z bumami. Uczestniczą faceci, którzy chcą się bić i chcą wygrywać, wały sędziowskie niemal wyeliminowane, chyba że ringowy przerwie, ale bez widocznego powodu tego nie zrobi. Jest widowisko i są emocje. Z jednej strony szkoda, ale jeżeli alternatywą są zmagania Różańskiego ze sprzedawcą kebabów, to taki "boks" może sobie jak dla mnie nawet zdechnąć.
Autor: Hugo
Data: 27-09-2020 13:08:02
Wasilewski ma Czerkaszyna, Sulęckiego, Masternaka, Stępnia, Szeremetę, Głowackiego, pół Cieslaka. To jest jednak całkiem inny potencjał, niż ta garstka, z której wybierają Grabowski i Borek. A kogo to obchodzi, że nikt nie będzie chciał oglądać gównianych gal KP? TVP i tak zapłaci i interes będzie się kręcił. Poza tym KP ma układy z federacjami, sędziami i potężną tubę propagandową. Dlatego pupile Wasilewskiego będą awansować w rankingach nawet za "osiągnięcia sportowe" porównywalne ze skopaniem bezdomnego pijaczka w parku.
Autor: piotr
Data: 27-09-2020 13:14:17
Dlaczego sądzicie, że nikt nie lubi oglądać walk w których nie ma rywalizacji? Kibice "Janusze" wręcz uwielbiają oglądać walkę, w której "nasz" wygrywa.. Mają nawet specjalnego "komentatora" Kostyrę.
Kalendarz imprez
