W CZĘSTOCHOWIE UPADŁ I W CZĘSTOCHOWIE SIĘ PODNIÓSŁ

Dodano: 26 września 2020 20:22
W CZĘSTOCHOWIE UPADŁ I W CZĘSTOCHOWIE SIĘ PODNIÓSŁ
Rafał Olszewski, Informacja własna
Obraz własny

'W Częstochowie upadłem i w Częstochowie się podniosę' - Tymi słowami podczas jednej z zapowiedzi przed walką Łukasz Wierzbicki (19-1, 7 KO) zwrócił się do widzów i słowa dotrzymał.

Wierzbicki, który ostatnią walkę stoczył w październiku 2019 (porażka przed czasem z Louisem Greene) nie dał żadnych szans Octavianowi Grattiemu (5-8, 3 KO).

"Pretty Boy" od pierwszej rundy zaczał boksować w sposób, który Mołdawianinowi bardzo nie odpowiadał. Szybka praca na nogach, balans ciałem, szybkie ciosy i natychmiastowy odskok spowodowały, że Gratti nie mógł znaleźć na "Pretty Boya" żadnej recepty.Reprezentantowi Mołdawii natomiast i tak należy się szacunek, mimo ewidentnej przewagi Wierzbickiego wciąż szukał swojej szansy i mimo, że nie miał możliwości rozkręcić się w takim stopniu jak miało to miejsce w walkach z Leśniakiem czy Żeromińskim to nie ustawał w próbach ataku i ustrzelenia zawodnika Tymexu, którymś z ciosów.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
Kalendarz imprez