HEARN: JEŚLI WILDER NIE WEŹMIE REWANŻU, POWINIEN ODEJŚĆ

Dodano: 3 września 2020 12:45
HEARN: JEŚLI WILDER NIE WEŹMIE REWANŻU, POWINIEN ODEJŚĆ
Redakcja, iFL
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Na ten moment sytuacja przedstawia się następująco - 12 grudnia walka Joshua vs Pulew, a 19 grudnia Fury vs Wilder III. Eddie Hearn zaznacza jednak, że jeśli Deontay Wilder (42-1-1, 41 KO) nie będzie gotowy w tym roku, promowany przez niego Anthony Joshua (23-1, 21 KO) będzie mógł wskoczyć w jego miejsce na walkę z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO).

- Wątpię, by Fury mógł się wymigać z kontraktu i trzeciej walki z Wilderem, ale z jakiegoś powodu do tej potyczki nie dojdzie, będziemy gotowi na grudzień. Póki co my mamy walkę z Pulewem, a on z Wilderem - mówi szef stajni Matchroom.

- Jeśli Wilder nie weźmie teraz rewanżu z Furym, powinien tak naprawdę skończyć karierę. Jest teraz jakoś niepokojąco cichy, prawda? Był długo mistrzem świata i teraz wszystko stracił - dodał Hearn.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: poszukiwacz
Data: 03-09-2020 15:31:44
Z Wilderem jest coś na rzeczy. Musi mieć jakiś problem, bo faktycznie to milczenie (tej lakonicznej wypowiedzi wyjętej z kodeksu Hammurabiego nie ma co liczyć) jest nienaturalne dla niego. To prawie tak jakby Szpilka zniknął z internetu.
Autor: Ramirez82
Data: 03-09-2020 16:30:42
Może wzorem Szpilki, odciął się od internetów i uczy się myczków?
Autor: tomekzzar
Data: 03-09-2020 16:42:18
Niestety nadeszła na świecie i w boksie moda na bicie czarnoskórych
Autor: teanshin
Data: 03-09-2020 17:26:08
Wilder to gracz i pozorant, siedzi cicho bo już wystarczająco powiedział, o zbroi, o rękawicach bez wyściółki, o porwaniu przez kosmitów i jakieś tam inne spiskowe teorie. W jego przypadku lepiej nic nie mówić tylko zamknąć się i ostro trenować do rewanżu.
Autor: BlackDog
Data: 03-09-2020 22:00:13
"Jeśli Wilder nie weźmie teraz rewanżu z Furym, powinien tak naprawdę skończyć karierę" Nie!!! Wtedy utarło by się że Wildera pokonał tylko Fury co mogłoby zaburzyć jego odbiór jako zawodnika w historii. Wilder ma jeszcze duuuuuuuuuuuużo do udowodnienia i właśnie teraz ma ku temu najlepszą okazję. Dla mnie to on nawet powinien odpuścić w jakiś cwany sposób ten nikomu póki co niepotrzebny rewanż i pod pretekstem np przedłużającego się urazu dać zielone światło Tysonowi pod warunkiem ewentualnego spotkania w niedalekiej przyszłości. Wilder ma dużo obron pasa ale jakościowo wypada bardzo blado. Czas udowodnić że nie był mistrzem z przypadku i pokonać kilka dobrych nazwisk. Jest tyle walk które byłyby arcyciekawe gdyby tylko Wilder się odważył Wilder-Parker Wilder-Powietkin (majstersztyk nr 1) Wilder-Usyk (majstersztyk nr 2) Wilder-Hrgovic Wilder-wygrany z walki Joyce/Dubois Wilder-Joshua (Hit przez duże "H"!) Wilder-Whyte Wilder-Szpilka II Tak można długo. Naprawdę ten facet oprócz wyzwania z Stivernem to ma na rozkładzie tylko tego Ortiza x 2. To naprawdę wartościowy skalp ale Luisa długo unikał i zmaltretował na swój sposób + Luis Ortiz też tak naprawdę nie udowodnił nic wyjątkowego w karierze bo w sumie najlepszy skalp to Jennings i Tony Thompson chyba. Ja nie lubię Wildera ale chcę go w tej układance jeszcze widzieć. Walki tego gościa z każdym zawsze będą ciekawe ze wzgledu na możliwość uratowania wszystkiego 1 ciosem. Akurat większość z wyżej wymienionych starć obejrzałbym znacznie chętniej niż kolejne rozdanie z Furym gdzie nawet jak wygra to będzie ciężko się przekonać do jego wyższości (znów patowe 2-1)
Autor: BlackDog
Data: 03-09-2020 22:00:13
"Jeśli Wilder nie weźmie teraz rewanżu z Furym, powinien tak naprawdę skończyć karierę" Nie!!! Wtedy utarło by się że Wildera pokonał tylko Fury co mogłoby zaburzyć jego odbiór jako zawodnika w historii. Wilder ma jeszcze duuuuuuuuuuuużo do udowodnienia i właśnie teraz ma ku temu najlepszą okazję. Dla mnie to on nawet powinien odpuścić w jakiś cwany sposób ten nikomu póki co niepotrzebny rewanż i pod pretekstem np przedłużającego się urazu dać zielone światło Tysonowi pod warunkiem ewentualnego spotkania w niedalekiej przyszłości. Wilder ma dużo obron pasa ale jakościowo wypada bardzo blado. Czas udowodnić że nie był mistrzem z przypadku i pokonać kilka dobrych nazwisk. Jest tyle walk które byłyby arcyciekawe gdyby tylko Wilder się odważył Wilder-Parker Wilder-Powietkin (majstersztyk nr 1) Wilder-Usyk (majstersztyk nr 2) Wilder-Hrgovic Wilder-wygrany z walki Joyce/Dubois Wilder-Joshua (Hit przez duże "H"!) Wilder-Whyte Wilder-Szpilka II Tak można długo. Naprawdę ten facet oprócz wyzwania z Stivernem to ma na rozkładzie tylko tego Ortiza x 2. To naprawdę wartościowy skalp ale Luisa długo unikał i zmaltretował na swój sposób + Luis Ortiz też tak naprawdę nie udowodnił nic wyjątkowego w karierze bo w sumie najlepszy skalp to Jennings i Tony Thompson chyba. Ja nie lubię Wildera ale chcę go w tej układance jeszcze widzieć. Walki tego gościa z każdym zawsze będą ciekawe ze wzgledu na możliwość uratowania wszystkiego 1 ciosem. Akurat większość z wyżej wymienionych starć obejrzałbym znacznie chętniej niż kolejne rozdanie z Furym gdzie nawet jak wygra to będzie ciężko się przekonać do jego wyższości (znów patowe 2-1)
Autor: BlackDog
Data: 03-09-2020 22:00:13
"Jeśli Wilder nie weźmie teraz rewanżu z Furym, powinien tak naprawdę skończyć karierę" Nie!!! Wtedy utarło by się że Wildera pokonał tylko Fury co mogłoby zaburzyć jego odbiór jako zawodnika w historii. Wilder ma jeszcze duuuuuuuuuuuużo do udowodnienia i właśnie teraz ma ku temu najlepszą okazję. Dla mnie to on nawet powinien odpuścić w jakiś cwany sposób ten nikomu póki co niepotrzebny rewanż i pod pretekstem np przedłużającego się urazu dać zielone światło Tysonowi pod warunkiem ewentualnego spotkania w niedalekiej przyszłości. Wilder ma dużo obron pasa ale jakościowo wypada bardzo blado. Czas udowodnić że nie był mistrzem z przypadku i pokonać kilka dobrych nazwisk. Jest tyle walk które byłyby arcyciekawe gdyby tylko Wilder się odważył Wilder-Parker Wilder-Powietkin (majstersztyk nr 1) Wilder-Usyk (majstersztyk nr 2) Wilder-Hrgovic Wilder-wygrany z walki Joyce/Dubois Wilder-Joshua (Hit przez duże "H"!) Wilder-Whyte Wilder-Szpilka II Tak można długo. Naprawdę ten facet oprócz wyzwania z Stivernem to ma na rozkładzie tylko tego Ortiza x 2. To naprawdę wartościowy skalp ale Luisa długo unikał i zmaltretował na swój sposób + Luis Ortiz też tak naprawdę nie udowodnił nic wyjątkowego w karierze bo w sumie najlepszy skalp to Jennings i Tony Thompson chyba. Ja nie lubię Wildera ale chcę go w tej układance jeszcze widzieć. Walki tego gościa z każdym zawsze będą ciekawe ze wzgledu na możliwość uratowania wszystkiego 1 ciosem. Akurat większość z wyżej wymienionych starć obejrzałbym znacznie chętniej niż kolejne rozdanie z Furym gdzie nawet jak wygra to będzie ciężko się przekonać do jego wyższości (znów patowe 2-1)
Autor: BlackDog
Data: 03-09-2020 22:01:05
Kurna przepraszam. Coś jest nie tak z internetem albo przeglądarką u mnie. Klikam raz a tu takie szopki.
Autor: marcinm
Data: 03-09-2020 22:45:39
Wilder-Szpilka II hahah xd padlem Mi tam cisza ze strony Wildera nie przeszkadza, to taki idiota że może lepiej jak milczy. Co do Hearna to on ma gówno do gadania jeżeli chodzi o kariere Wildera ;p
Autor: Ramirez82
Data: 04-09-2020 09:12:16
No faktycznie z tym Wilder-Szpilka II do BlackDog popłynąłeś :) Wilder jako mistrz, uznany przez siebie najniebezpieczniejszym człowiekiem na Ziemi, powinien się wstydzić, że bronił pasa z takim Szpilką, a nie serwować powtórkę :) No dobra, tamten Szpilka sprzed lat, mógł walczyć o pas, ale na taką walkę powinien sobie zasłużyć jakimś cennym zwycięstwem, np. z Jenningsem. Ale nic takiego nie miało miejsca. Mistrz mógł wziąć takiego leszcza na jakąś luźną obronę, nie wiem, pierwszą po zdobyciu pasa, czy po dłuższym rozbracie z ringiem na zrzucenie rdzy, ale nie sześć takich obron pod rząd, jak to miał Wilder!
Autor: MLJ
Data: 04-09-2020 12:29:43
Wilder - Szpilka II xD. You just made my day..
Autor: Callisto
Data: 04-09-2020 12:53:46
"Jeśli Wilder nie weźmie teraz rewanżu z Furym, powinien tak naprawdę skończyć karierę" Nie!!! Wtedy utarło by się że Wildera pokonał tylko Fury co mogłoby zaburzyć jego odbiór jako zawodnika w historii. Wilder ma jeszcze duuuuuuuuuuuużo do udowodnienia i właśnie teraz ma ku temu najlepszą okazję. Dla mnie to on nawet powinien odpuścić w jakiś cwany sposób ten nikomu póki co niepotrzebny rewanż i pod pretekstem np przedłużającego się urazu dać zielone światło Tysonowi pod warunkiem ewentualnego spotkania w niedalekiej przyszłości. Wilder ma dużo obron pasa ale jakościowo wypada bardzo blado. Czas udowodnić że nie był mistrzem z przypadku i pokonać kilka dobrych nazwisk. Jest tyle walk które byłyby arcyciekawe gdyby tylko Wilder się odważył Wilder-Parker Wilder-Powietkin (majstersztyk nr 1) Wilder-Usyk (majstersztyk nr 2) Wilder-Hrgovic Wilder-wygrany z walki Joyce/Dubois Wilder-Joshua (Hit przez duże "H"!) Wilder-Whyte Wilder-Szpilka II Tak można długo. Naprawdę ten facet oprócz wyzwania z Stivernem to ma na rozkładzie tylko tego Ortiza x 2. To naprawdę wartościowy skalp ale Luisa długo unikał i zmaltretował na swój sposób + Luis Ortiz też tak naprawdę nie udowodnił nic wyjątkowego w karierze bo w sumie najlepszy skalp to Jennings i Tony Thompson chyba. Ja nie lubię Wildera ale chcę go w tej układance jeszcze widzieć. Walki tego gościa z każdym zawsze będą ciekawe ze wzgledu na możliwość uratowania wszystkiego 1 ciosem. Akurat większość z wyżej wymienionych starć obejrzałbym znacznie chętniej niż kolejne rozdanie z Furym gdzie nawet jak wygra to będzie ciężko się przekonać do jego wyższości (znów patowe 2-1)
Autor: towlasnieja
Data: 04-09-2020 14:10:07
Wilder ma za dużą kasę za rewanż żeby zrezygnować, a przy jego ciosie to teoretycznie może to wygrać w każdym momencie, wystarczy, że dobrze trafi. Wiadomo, że Fury jest zdecydowanym faworytem ale nigdy nie można skreślać kogoś z takim ciosem...
Kalendarz imprez