ROBERT PARZĘCZEWSKI: MIAŁBYM SZANSĘ Z SAUNDERSEM

Dodano: 22 lipca 2020 22:41
ROBERT PARZĘCZEWSKI: MIAŁBYM SZANSĘ Z SAUNDERSEM
Łukasz Furman, Nagranie własne
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Robert Parzęczewski (25-1, 16 KO) zna swoją wartość i ma swoje ambicje. Częstochowski "Arab" chętnie sprawdziłby się z mistrzem WBO wagi super średniej, Billym Joe Saundersem (29-0, 14 KO). Co Wy na to?

Łukasz Furman

Łukasz Furman

Założyciel i redaktor naczelny portalu. W przeszłości pisał dla legendarnego miesięcznika "Bokser". Zadaniem Łukasza jest dbanie o merytoryczną część serwisu, wzbogacanie go o kolejne felietony, wraz z informacjami z polskiego "podwórka" oraz serią tych ze świata boksu.

Czytaj więcej najlepszych treści tego autora!
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: MLJ
Data: 22-07-2020 19:55:33
Nie..
Autor: teanshin
Data: 22-07-2020 20:06:41
Niestety Arab ze swoim resume ma doświadczenie na poziomie 3-ej ligi i w walce z Cyganem zderzyłby się ze ścianą. Dwie walki np. z kimś pokroju Lemieux czy nawet Figenbutz dałyby mu jakiś pogląd na to gdzie się znajduje. Niestety tacy niezweryfikowani pięściarze za bardzo żyją w przekonaniu że są bdb po czym wchodzą do ringu z topem i widzą przepaść. Tak miał Sulęcki z Andrade, Wawrzyk z Povetkinem czy Kołodziej z Lebiedievem. W średniej czy superśredniej BJS by go rozstrzelał. Parzęczewski zamyka pierwszą 50-kę Boxreca więc o czym on w ogóle myśli?
Autor: lubieznyzenon
Data: 22-07-2020 20:28:23
Parzęczewski jest dość dobrze wyhajpowany, ale rzeczywistość weryfikuje - póki co nie miał żadnych rywali, którzy nie byli skazani z góry na porażkę (oprócz tego 1 w rekordzie). Żadnej poważnej walki.
Autor: puncher48
Data: 22-07-2020 20:31:34
Akurat wymienianie Sulęckiego w tym gronie to chybiony strzał,Maciej został jak najbardziej zweryfikowany, a pojedynki z takimi pięściarzami jak Proksa, Culcay,Jacobs czy Rosado są tego świadectwem.Plamy nie dał a większość wygrał, tak więc porażka z kimś tak śliskim jak Andrade ujmy nie przynosi.
Autor: puncher48
Data: 22-07-2020 20:33:27
Sam Robert jest totalną enigmą i jako Polak sam się musi rozszyfrować:)
Autor: Stieczkin
Data: 22-07-2020 20:51:47
Parzęczewski działa "na rympał". Zaczepia Saundersa w nadziei, że ten weźmie go sobie na podtrzymanie aktywności i liczy na fuksa. Że Anglik go zlekceważy, albo jakiś strzał życia. Sam Parzęczewski nic by na takiej walce nie stracił. Kasa pewnie byłaby znośna, porażka w rekordzie z kimś takim jak Saunders za bardzo się nie liczy a przynajmniej zobaczyłby, ile mu brakuje do ścisłego topu. Niestety, szanse na taką walkę są zerowe. Saunders pójdzie za kasą a walka z kimś takim jak Parzęczewski na pewno nie wygeneruje gotówki, do której Anglik jest przyzwyczajony.
Autor: teanshin
Data: 22-07-2020 21:05:21
Autor komentarza: puncher48 Proksa według mnie akurat nigdy nie był na światowym poziomie i sam walnął w ścianę wychodząc do GGG. Rosado to solidny journeyman a i tak uwalił Stricza na dupę, prawdziwa weryfikacja Sulęckiego przyszła w walce z Jacobsem której pokazał się z dobrej strony, ale Andrade to już konkretnie go oprawił.
Autor: funkykoval
Data: 22-07-2020 21:18:30
w badmintona?
Autor: Zartan
Data: 22-07-2020 21:33:44
Co on pierdoli xD Gość obija samych bumów na galach w Polsce , którzy nawet nie są pewnie w rankingach żadnych , daje ostatnio mierne występy ale tak. Miały szansę. To nie jest żaden hejt tylko rzeczywistość. Parzęczewski to nie jest żaden bokser.
Autor: Clevland
Data: 22-07-2020 23:02:27
Parzęczewski bez kariery amatorskiej ma wiele do nadrobienia. Powinien jeździć do każdego z TOP30 w swojej wadze. Lubię go oglądać za dynamikę, agresję ale Saunders robi go na nogach... Sulęcki jeździł do Kesslera, aż w końcu zaskoczył walką z Proksą i później dobre walki z czołówką. Z Andrade to nie wiem kto by sobie poradził. Wiadomo że Parzęczewski powinien jak najczęściej występować mediach i się promować. I to jest jeden ze sposobów. Może na twitterze niech go wyzwie.
Autor: KalarCz
Data: 23-07-2020 08:58:31
też bym nie porównywał Parzęczewskiego i Sulęckiego, Sulęcki przed Andrade miał kilka testów, z Andrade była deklasacja ze względu na styl a nie umiejętności, Maćkowi do topu brakuje niewiele i wiadomo to od dawna, na ile stać Roberta nie wiem, ale tak jak piszecie narazie z nikim jeszcze nie walczył, w jego walkach nie będzie takiej przepaści jak np Wawrzyka z Povietkinem, Arab jednak jest dość twardy i agresywny, niech się dalej buduje ale poprzeczka musi iść szybko w góre jeśli chce być zauważony
Autor: Hugo
Data: 23-07-2020 09:39:25
Pzrzęczewski jest słabo zweryfikowany, ale z grubsza wiadomo, jakie są jego mocno i słabe strony. Nie błyszczy wyszkoleniem technicznym, więc takich wyrafinowanych techników, jak Saunders powinien omijać szerokim łukiem. Bardziej pasowaliby mu rywale ofensywni, których mógłby skontrować jakimś mocnym ciosem. A więc np. John Ryder, Caleb Truax, Avni Yildirim. Najciekawszą alternatywą byłaby konfrontacja z Fiodorem Czudinowem, który też stylowo pasowałby Robertowi. Z jednej strony młodszy Czudinow to uznana firma i ewentualna wygrana Parzęczewskiego mocno wywindowałaby go we wszystkich rankingach. Z drugiej strony element rewanżu za pobitego brata miałby duży potencjał marketingowy w wypromowaniu takiej walki i mógłby sprawić, że Rosjanin nie zażądałby kasy przekraczającej możliwości naszych promotorów. Można by też wysłać Roberta do Rosji i niech to Rosjanie zapłacą za walkę główną jakiejś gali w Moskwie.
Autor: lubieznyzenon
Data: 23-07-2020 12:25:04
Jak w ogóle można porównywać Sulęckiego przed walką z Andrade i Parzęczewskiego teraz?! Przecież Sulęcki przegrał minimalnie na punkty z Jacobsem, wypunktował Culcaya i Rosado, a wcześniej znokautował Proksę. To jest wystarczająca próba, by jasno powiedzieć że Striczu jest gdzieś w okolicach światowej czołówki.
Autor: MirKiewicz
Data: 23-07-2020 12:30:13
Gdyby przyjąć gradację: 1. wybitni 2. doskonali 3. bardzo dobrzy 4. solidni 5. na rynek europejski (bez ciężkiej) ... 1-3 raczej nie ma w RP nikogo. 4 - kilku, raczej nie więcej niż 6. 5 - kolejnych kilku, ale łącznie pewnie nie więcej niż 12-15. To jak trzeba umiejętnie prowadzić kariery, aby nie wpaść na minę. Plant w pięknym stylu rozbił fizycznego z Niemiec, Andrade nie dał się tknąć Sulęckiemu. A do której grupy ich można zaliczyć?
Kalendarz imprez