POZNALIŚMY DOKŁADNĄ PRZYCZYNĘ ŚMIERCI JOSIE HARRIS

Dodano: 26 czerwca 2020 17:05
POZNALIŚMY DOKŁADNĄ PRZYCZYNĘ ŚMIERCI JOSIE HARRIS
Redakcja, NY Post
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Wokół marcowej śmierci 40-letniej Josie Harris - matki trojga dzieci Floyda Mayweathera Juniora - pojawiły się w ostatnich miesiącach absurdalne teorie spiskowe, ale główny koroner hrabstwa Los Angeles ustalił przedwczoraj przyczynę śmierci i sprawa została uznana za zamkniętą.

ROGER MAYWEATHER NIE ŻYJE, 'CZARNA MAMBA' ODESZŁA W WIEKU 58 LAT >>>

W organizmie Harris wykryto ''toksyczną mieszankę narkotyczną'', złożoną z fentanylu (bardzo silnego opioidu) i alprazolamu (Xanaxu). To właśnie owa mieszanka była przyczyną śmierci kobiety, którą 10 marca znaleziono w jej samochodzie przed jej domem w Santa Clarita. Prawdopodobnie w chwili znalezienia już nie żyła. 

Przypomnijmy, że 43-letni dziś Floyd Mayweather Jr - jeden z najlepszych pięściarzy wszech czasów - spotykał się z Josie od 1995 do 2010 roku. Burzliwy związek pełen był rozstań i powrotów. We wrześniu 2010 roku doszło do przemocy domowej w domu Harris w Las Vegas. Mayweather został za ową przemoc wobec matki swoich dzieci skazany na dwa miesiące aresztu w 2012 roku. W kwietniu 2015 roku w wywiadzie zaprzeczył swojej winie. Harris wytoczyła mu miesiąc później proces o zniesławienie, domagając się 20 milionów dolarów zadośćuczynienia. W momencie śmierci Harris sprawa była nierozstrzygnięta.

Josie Harris osierociła dwóch synów - Korauna Mayweathera i Ziona Shamaree Mayweathera - i córkę Jirah Mayweather. 

Niedługo po śmierci Josie, Floyd umieścił w mediach społecznościowych kolaż jej zdjęć opisany następującymi słowami: ''moja miłość, moja dziecinka, moja lepsza połowa, moje słoneczko, moja przyjaciółka, moja skała, moje serce, mój anioł, moje kochanie''.

Więcej informacji: Floyd Mayweather Jr
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Stieczkin
Data: 26-06-2020 18:42:00
Fentanyl to gówno, które kosi równo. Szczególnie w USA i szczególnie tych, których życie od jakiegoś czasu liczy się bardziej. Śmiertelna dawka mieści się w główce od zapałki, w dodatku często jest mylony z heroiną. I dlatego, że jest do niej dodawany i dlatego, że co poniektórzy nie potrafią ich od siebie odróżnić. A różnica jest taka, że jak się weźmie porównywalną ilość "rżniętej" heleny i fentanylu, to w pierwszym przypadku ćpun nawet nic nie poczuje a w drugim znajdą go sztywnego w samochodzie. Co właśnie przytrafiło się pani Harris. Dziwi jedynie fakt, że najwyraźniej grzała z jakiegoś dziwnego źródła.
Autor: teanshin
Data: 26-06-2020 20:20:07
Przecież już było pisane że nażarła się antydepresantów? Co by to nie było to szkoda człowieka, ale od lat była nałogowym ćpunem a nałóg nie wybiera, poniewiera wszystkich tak samo, bez znaczenia kim są ćpuny i jaki mają status społeczny. Może Floyd mógłby ją uratować gdyby kazał ją zamknąć w jakimś ośrodku na detox, ale ona też by musiała tego chcieć.
Autor: mpjzb
Data: 27-06-2020 01:22:52
Tyle że fentanyl, z racji tego że ma tak mało trzeba do przedawkowania może być świetną bronią "seryjnych samobójców". Wstrzykniesz komuś do bułki, czy dodasz do kawy i śmiertelny próg przekroczony.
Autor: LowBlow
Data: 27-06-2020 19:19:55
Ciekawe, zabila sie majac praktycznie w kieszeni 20 baniek. wiadomo o co chodzi, ciemnota lyknie wszystko
Kalendarz imprez