WSPOMNIENIE SPARINGÓW JOE JOYCE'A Z FRANCISEM NGANNOU

Dodano: 30 maja 2020 10:56
WSPOMNIENIE SPARINGÓW JOE JOYCE'A Z FRANCISEM NGANNOU
Redakcja, Sky Sports
Lawrence Lustig/Matchroom Boxing

Dziś miała się odbyć wirtualna konferencja prasowa z udziałem Dilliana Whyte'a (27-1, 18 KO) i gwiazdora UFC Francisa Ngannou, dotycząca coraz poważniej planowanej walki ''ciężkich'' z dwóch różnych sportów walki. Ostatecznie konferencję odwołano, tymczasem cytuje się czwartkową relację menadżera Joe Joyce'a (10-0, 9 KO) o sparingach Brytyjczyka z Kameruńczykiem.

HEARN BĘDZIE ROZMAWIAŁ Z UFC O WALCE WHYTE vs NGANNOU >>>

Przed wybuchem pandemii koronawirusa w USA Joyce szykował się w Las Vegas do walki z Danielem Dubois, która miała się odbyć w kwietniu w Londynie (ostatecznie ma do niej dojść jesienią - przyp.red.). Sparing z Ngannou miał się odbyć w klatce, ale Kameruńczyk chciał walki między linami i przyjechał do stolicy hazardu, by skrzyżować rękawice z wicemistrzem olimpijskim.

- Powiem wam coś o Ngannou: on może boksować na wysokim poziomie. Podczas sparingu zaczął w dziwacznej pozycji, a potem nagle się wyprostował i zaczął atakować potężnymi bombami. Celował w głowę. Joe potrzebował jednej rundy, by odczytać ten styl. Sparing trwał osiem rund, nikt się nie cofał. To był jeden z najbardziej widowiskowych sparingów z udziałem Joe, jakie widziałem. Miałem ciarki na plecach - powiedział Sam Jones.

- Siła Ngannou jest niewiarygodna. On nie był w nastroju do technicznego sparingu, jaki lubi Joe. Francis chciał walić w łeb. Joe popatrzył na mnie i swojego trenera Ismaela Salasa i zaczęła się wojna. Wymieniał z Ngannou potężne uderzenia. Obaj mają żelazne szczęki. Powiedziałem Ngannou po sparingu: możesz spokojnie przejść do boksu, to dla ciebie łatwizna. Ngannou to jeden z najsilniejszych gości, jacy kiedykolwiek pojawili się w sportach walki - dodał menadżer Joyce'a i od razu rzucił luźną propozycję walki Ngannou z Joyce'em w boksie, ale trudno na razie traktować perspektywę tego pojedynku poważnie. Natomiast walka Ngannou vs Whyte staje się coraz bardziej realna, choć dzisiejszą konferencję odwołano podobno w ostatniej chwili na prośbę teamu Kameruńczyka.

Więcej informacji: Joseph Joyce
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: tomekzzar
Data: 30-05-2020 12:06:44
Ngannou nie przejdzie żadnych testów antydopingowych,jesli dojdzie do walki z jakims bokserem z czołówki nie widzę Kamerunczyka po pierwszych 2 rundach
Autor: puncher48
Data: 30-05-2020 13:44:55
Ciekawe czy Joyce pokazał Francisowi parę myczków z Capoeiry?
Autor: kuba2
Data: 30-05-2020 19:22:07
czyli Joyce musial być nieźle bity. Tomek ma racje, wadą Ngannou jest relatywnie słabe cardio ale prawdopodobnie jest silniejszy i sprawniejszy niż jakikolwiek bokser wagi ciężkiej. Co do testów bym się nie martwił. W UFC są dosyć restrykcyjne, dlatego nawet największe gwiazdy są tam przyłapywane na koksowaniu. W boksie to się raczej tuszuje. Ngannou najpierw powinien skupić się na tytule UFC. Tam konkurencja w HW jest bardzo duża. Nie wiem po co mu boks, przynajmniej na dzień dzisiejszy.
Autor: PawelToronto
Data: 30-05-2020 19:52:46
Dla kasy Kuba, dla kasy !
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 30-05-2020 23:02:42
Ależ ten Joyce to bydlak xD Stoi koło takiego potwora i freak'a jak Ngannou i wygląda na wyraźnie większego xD
Kalendarz imprez