Znakomity Oscar De La Hoya (39-6, 30 KO) spełnił się na każdym polu. W boksie olimpijskim sięgnął po złoto igrzysk w Barcelonie. Jako zawodowiec był mistrzem świata sześciu(!) kategorii. A jako promotor i szef grupy Golden Boy Promotions zorganizował największe i najlepsze gale. To właśnie on jest jako kolejny odpowiedział na pytania magazynu The Ring z cyklu "Best I Faced".
Jako 19-letni chłopak stanął na najwyższym stopniu podium igrzysk olimpijskich. Zyskał wtedy przydomek "Złoty Chłopiec". - Zdobyłem wiele mistrzowskich pasów, rywalizowałem z wielkimi rywalami, ale to właśnie złoty medal olimpijski jest moim najcenniejszym trofeum. Tym bardziej, że dedykowałem go zmarłej kilka miesięcy wcześniej mamie - mówi po latach.
Po igrzyskach w Barcelonie zdecydował się podpisać kontrakt z Bobem Arumem i jego grupą Top Rank. Podpisywał go z genialnym rekordem amatorskim 223-5. A potem zaczął swój marsz po trofea w gronie profesjonalistów. Pierwszy był pas WBO kategorii super piórkowej. I podbił wszystkie kolejne limity, aż do wagi średniej.
- Kiedy pokonałem Julio Cesara Chaveza w wadze junior półśredniej, z jednej strony się cieszyłem, a z drugiej smuciłem, gdyż on był kiedyś moim idolem. W rewanżu Chavez był dużo lepszy i nawet mnie raz zranił, choć nie pokazałem tego i znów wygrałem - powiedział De La Hoya. A oto jak odpowiadał na pytania ankiety.
BEST I FACED: SHANE MOSLEY >>>BEST I FACED: FERNANDO VARGAS >>>BEST I FACED: PERNELL WHITAKER >>>BEST I FACED: FELIX TRINIDAD >>>BEST I FACED: JAVIER CASTILLEJO >>>
Najlepszy jab: Ike Quartey"Zdecydowanie on. Jego jab był nie tylko potężny, ale także bardzo konsekwentnie bity"Najlepszy w obronie: Pernell Whitaker"Wahałem się między nim a Mayweatherem. To była inna defensywa. Whitaker balansował całym tułowiem i był bardziej śliski w swoich ruchach. Jego styl był dla mnie najtrudniejszy"Najszybsze ręce: Shane Mosley"Szczególnie w pierwszej naszej walce Mosley miał niewyobrażalnie szybkie ręce. Nie tylko nie widziałeś tych ciosów, a jeszcze było ich bardzo dużo. W dodatku były to mocne ciosy. Mayweather i Pacquiao też mieli szybkie ręce, ale Shane w swoim szczycie, czyli naszym pierwszym pojedynku, miał je najszybsze"Najlepszy na nogach: Floyd Mayweather Jr"Bardzo dobrze wykorzystywał ring i jego rozmiary. Antycypował ruchy rywali, był inteligentny, co było podstawą jego gry defensywnej. Ale bardzo dobrze też poruszał się na nogach"Najtwardsza szczęka: Julio Cesar Chavez"Trafiałem go naprawdę mocnymi ciosami, a on nie padał. Miał jedną z najlepszych szczęk w historii boksu. Był bardzo odporny i nadal jest moim bohaterem"Najinteligentniejszy w ringu: Floyd Mayweather Jr"Umiejętność antycypacji rywali czyniła z niego wyjątkowego zawodnika"Najsilniejszy fizycznie: Fernando Vargas"Był duży i silny. I nawet jeśli wpadł potem na dopingu, to i tak muszę wskazać na niego jako najsilniejszego fizycznie zawodnika z jakim miałem do czynienia. W pierwszej rundzie prawie wyrzucił mnie poza liny. Gniew go napędzał"Najmocniej bijący: Ike Quartey"Jego ciosy były jak spadające cegły. Czułem każde uderzenie i brzęczało mi po nich w głowie"Najlepiej wyszkolony: Pernell Whitaker"Jeden z najbardziej zręcznych i najlepiej wyszkolonych zawodników naszej ery. Świadczy o tym choćby fakt, że mógł stać na wprost ciebie, a i tak unikał twoich ciosów. On przed tobą nie uciekał. Stał przed rywalem i potrafił się prześlizgnąć przed jego akcjami. A wiedział przy tym, jak znokautować ciebie. Miał mocne uderzenie, wysokie bokserskie IQ i wielkie umiejętności. On miał to wszystko. Jeden z najlepszych zawodników z jakimi miałem do czynienia"Najlepszy ogółem: Manny Pacquiao"Był zdeterminowany, dobrze przygotowany fizycznie i technicznie, szybki, silny, a do tego fajnie pracował na nogach. Doceniłem go najbardziej. Wierzę, że gdyby doszło do jego walki z Mayweatherem prime vs prime, czyli w szczytach ich karier, Pacquiao stosunkowo łatwo pokonałby Mayweathera"
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Clevland
Data: 05-04-2020 14:14:08
Pernell Whitaker był czasem nie do trafienia i potrafił unikać "gradu ciosów", np. właśnie Oskara. Obrona Floyda to była świetna strategia, pod warunkiem że nie trafił na Majdanę który lał i po plecach (za lewy łokieć), skoro Floyd je odsłaniał. Manny Pacquiao? Tak maszyna...
Autor: Champion20
Data: 05-04-2020 14:47:08
Fajnie że De la Hoya docenia Floyda:D przegrał z nim na punkty ale chyba nigdy nie przyznał że Floyd był faktycznie lepszy w tamtej walce
Autor: rocky86
Data: 05-04-2020 14:53:16
Ciekawe, że w żadnej kategorii Oscar nie wskazał Pacmana, ale wskazał go jako najlepszego ogółem. Swoją drogą jego dyspozycja w walce z Mannym zapewne mocno wpłynęła na ocenę Filipińczyka. Chociaż trzeba również zaznaczyć, że przed walka z Floydem, stoczyl tylko jedna walkę na przestrzeni niemal 3 lat tylko jedna walkę.
Autor: Clevland
Data: 05-04-2020 15:45:57
@ rocky86 "Ciekawe, że w żadnej kategorii Oscar nie wskazał Pacmana, ale wskazał go jako najlepszego ogółem." Też mnie zakończenie zaskoczyło... myślałem że Many miał najszybsze ręce.
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 05-04-2020 17:00:29
Te "rankingi" to radzę traktować z przymrużeniem oka. Chyba tylko Big George'a było stać na w miarę obiektywne spojrzenie oraz odpowiednią gradację przeciwników. Reszta? Reszta docenia najbardziej bokserów, których pokonali oraz mieli z nimi bardzo trudne walki jednak wyszli z nich zwycięsko. ODLH nigdy nie doceni należycie Floyda czy np. Whitakera z którym przy normalnym sędziowaniu powinien był przegrać będąc w swoim prime. Z Whitakerem, który wówczas był mocno past prime, po metrach koki i do tego dużo mniejszy. Określa za to mianem najlepszego filipińską pchłę, która dojebała go limitem i ubiła. Patrząc na ówczesnego Oscara, przerwę, wagę w której walczył i to jak on w ogóle wyglądał to zakrawało na kryminał. Tfu, Oski załóż lepiej rajstopki.
Autor: teanshin
Data: 05-04-2020 19:11:06
Z Floydem wygrał
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 05-04-2020 19:34:41
Autor komentarza: teanshinData: 05-04-2020 19:11:06 Z Floydem wygrał * * * Nie wiedziałem, ze zagląda tu czasami Andzrzej Kostyra xD Ależ trzeba słabo czytać boks żeby runda po rundzie wypunktować dla ODLH, jasny chuj xD
Autor: MLJ
Data: 05-04-2020 20:02:34
@teanshin Niestety nie wygrał. Tak samo blisko, a jednak daleko do zwycięstwa jak Maidana jedyny który Floyda pokonał to Castillo
Autor: Clevland
Data: 05-04-2020 20:21:02
@NietrzeźwyTomasz „Te "rankingi" to radzę traktować z przymrużeniem oka.” Poczytaj wywiady z innymi zawodnikami tej wagi (linki na środku treści) a zobaczysz że niektóre nazwiska się pokrywają. Zobacz jakiś hihlight Pernella Whitakera i zobacz co on w obronie wyprawiał, nawet jak atakował go Oskar...
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 05-04-2020 20:28:13
Autor komentarza: Clevland Data: 05-04-2020 20:21:02 Zobacz jakiś hihlight Pernella Whitakera i zobacz co on w obronie wyprawiał, nawet jak atakował go Oskar... * * * Ale co Ty pierdolisz w moją stronę jak ja mam cały carrier set Sweet Pea na dysku? Naprawdę dzisiaj trzeba tłumaczyć jaki to był magik? Resume i to jak został zapomniany jest mocno mylące. Zapytaj o konkretną walkę, moment, punktację, wówczas pogadamy. Nie jakiś tam pierdolony highlight.
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 05-04-2020 20:31:14
Autor komentarza: MLJ Data: 05-04-2020 20:02:34 jedyny który Floyda pokonał to Castillo * * * Chciałbym zobaczyć Twoją punktację. Runda po rundzie. Wkleisz z uzasadnieniem czy powtarzasz slogany? Przede wszystkim walka w sieci dostępna jest w bardzo słabej jakości co mocno przeszkadza w odbiorze i tym co działo się pod linami. Była bardzo bliska, tak samo jak druga. Nie mniej jednak to 2 dobre walki. Szkoda, że np. kontrowersyjne werdykty Alego nie są tak nagłaśniane jak to uczepienie się Castillo w przypadku Mayweathera.
Autor: MLJ
Data: 05-04-2020 22:50:38
Up Zacznijmy od tego że druga walka była wygrana przez Floyda jakieś 116-112 Natomiast z tego co kiedyś sobie punktowałem, koło 2015 r. to Castillo w pierwszej walce wygrał z Floydem 115-113, fanboje Floyda mogli widzieć tam remis, ale na pewno nie wygrał tego Mayweather.. Generalnie wraz z dwiema walkami Floyda z Maidaną wróciłem sobie do nieznacznie wygranych walk Maywaethera własnie z Oscarem i Castillo. O ile z Oscarem wygrał, o tyle z Castillo imo nie wygrał. I to nie jest żaden slogan, tylko tak to widziałem.
Autor: rocky86
Data: 05-04-2020 23:26:41
@NT Nie wiem czy zauważyłeś, ale ta Twoja teoria w przypadku Oscara, to się delikatnie mówiąc kupy nie trzyma. Oscar nie doceni whitakera, czy Floyda a jednego i drugiemu docenil w dwóch kategoriach. Zasadniczo w 4 na 9 kategorii najwyżej wycenia właśnie ich. W czym miał ich najlepiej ocenić? W siłę fizycznej, mocy uderzenia? Można się do jabu przyczepic i tyle. No i to "Reszta docenia najbardziej bokserów, których pokonali oraz mieli z nimi bardzo trudne walki jednak wyszli z nich zwycięsko" Pac Oscara zjadł i wysral (już pomijając okoliczności towarzyszące), więc troszkę nie pasuje do opisanego przez Ciebie schematu. No chyba, że Oscar nie należy do tej "reszty". Jednak jeśli nie należy, to po ch@j ten wywód o reszcie? Ocenił Pacmana najwyzej, bo jak już wskazałem, ten go zjadł i wysral, a z Floydem przegrał po dobrej walce, więc mógł to tak odczuwać. To są tak jakby subiektywne odczucia zawodników, you know?
Autor: MLJ
Data: 06-04-2020 10:15:29
Rocky86 NT to po prostu fan Floyda i hejter Pacmana, czego nawet nie ukrywa nazywając go złośliwie "filipińską pchłą" Poza tym zauważyłem że jako ktoś ma inne zdanie od Tomka, to w jego mniemaniu po prostu się nie zna, jest laik, powtarza schematy. Żeby udowodnić że ktoś z kimś wygrał musi się z nim wejśc w wielogodzinną dyskusję (najlepiej zarwać dzień) i być może wtedy, choć niekoniecznie Tomasz uzna że jesteś godnym partnerem do rozmowy. Najlepiej jakbyś na końcu przyznał się że jednak się nie znasz, a teorie Tomka są najtrafniejsze, a on na dodatek jest obiektywny :)
Autor: khorne
Data: 06-04-2020 10:50:04
rocky86 w swoim stylu merytorycznie zjadł, przeżuł i wysrał swojego przeciwnika w dyskusji ;)
Autor: andrewsky
Data: 07-04-2020 18:00:50
Trafne podsumowanie drogi kolego khorne Nietrzeźwy to debil i hejter pokroju blackdoga Z ta różnica ze ma większa wiedzę o boksie i to go czyni jeszcze żałosniejsza postacią ...