Mimo pandemii pojawiają się co jakiś czas pozytywne informacje. Jedną z nich otrzymaliśmy od byłego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi średniej - Macieja Sulęckiego (28-2, 11 KO). Warszawiak poinformował, że po kilku miesiącach przerwy spowodowanej kontuzją dłoni wznawia w kwietniu treningi bokserskie.
- Jestem po wizycie u doktora Macieja Klicha. W przeciągu dwóch tygodni będę mógł wrócić do boksu, ale na razie na 50%. Akurat po kwarantannie człowiek wróci do żywych na 100% - stwierdził ''Striczu'' w mediach społecznościowych.
Przypomnijmy, że ostatnia walka Sulęckiego miała miejsce w czerwcu zeszłego roku w Providence - Polak przegrał wtedy według sędziów wszystkie rundy w walce z czempionem WBO, Demetriusem Andrade, ponosząc bardzo wysoką, punktową porażkę. Podczas walki mistrzowskiej Sulęckiemu odnowiła się kontuzja, której doznał w marcu 2019, w zwycięskim pojedynku z Gabrielem Rosado.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: deeceWzp
Data: 24-03-2020 19:32:32
Teraz będzie obijał bokserów top 30 z którymi i tak będzie miał problemy tak to widzę.
Autor: Bartus83
Data: 24-03-2020 19:43:12
Jak dla mnie Maciej Sulecki to jeden z lepszych i ciekawszych bokserów z Polski, jak bym miał Go ustawić w rankigu P4P polskich bokserów bez podziału na kategorie wagowe byłby w pierwszej trójce. Walka z Andrade faktycznie mu nie wyszła,co pokazało że do najlepszych brakuje mu dużo... Ale co by nie mówić Maciek ma fajny styl do oglądania, jest zawzięty, ma charakter i ogólnie miły sympatyczny człowiek i sportowiec pełną parą.
Autor: puncher48
Data: 24-03-2020 19:55:40
Bardzo, bardzo solidny pięściarz, któremu brakuje ciężkiej ręki, aby był zagrożeniem dla najlepszych i liczył się w walce o największe laury.
Autor: teanshin
Data: 24-03-2020 19:58:32
Maciej to dobry pięściarz, ale swój top już chyba osiągnął. Może gdyby zdecydowal sie na pobyt w Stanach i miał takie warunki do przygotowań jak ten nasz komandos z Wieliczki, to może osiągnął by więcej. Niestety zdecydował sie na kontynuowanie kariery w PL a to zastopowało wyciągnięcie z niego maksimum możliwości. Chyba teraz pozostanie mu walczyć gdzieś na tyłach czołówki, ale i to dobre bo każdemu jest wstanie dać dobrą walkę.
Autor: Clevland
Data: 25-03-2020 09:03:38
Andrade przez swoją nietypowość i duży zasięg rąk, był zbyt trudnym przeciwnikiem dla Sulęckiego. Liczę na kolejną szansę i hitową walkę. Tak jak @teanshin napisał, może gdyby trenował/sparował w USA to miałby lepsze umiejętności. Co do Szpilki to miał talent do promocji a na tym buduje się kasę. Wielu bokserów o tym zapomina przez co mimo umiejętności i potencjału ma problemy z zaistnieniem.
Autor: khorne
Data: 25-03-2020 11:17:59
żebu trenować w USA trzeba pójść na wyrzeczenia. Sulęcki najwyraźniej nie chciał tego zrobić. Patrząc na jego ego i stosunek do kibiców - jakoś mnie to nie dziwi. Ten typ ma założenie "daj", a nie "zainwestuje w siebie".