BEST I FACED: RONALD 'WINKY' WRIGHT

Dodano: 21 marca 2020 10:57
BEST I FACED: RONALD 'WINKY' WRIGHT
Redakcja, Ring Magazine
Obraz własny

Znakomity Ronald "Winky" Wright (51-6-1, 25 KO) to kolejny zawodnik, który wziął udział w ankiecie z cyklu "Best I Faced" magazynu The Ring.

- Miałem dobrą karierę, choć miałem taki problem, że w pewnym momencie nikt poważny nie chciał ze mną walczyć i boksowałem przez to zbyt rzadko. A gdy w końcu doczekałem się potyczki z Jermainem Taylorem, to zostałem oszukany i sędziowie ogłosili remis. Nie wiem do dziś jak wtedy można było tam wypunktować remis - wspomina były dwukrotny i zunifikowany mistrz świata wagi junior średniej. Oto jak wielki mistrz gardy i prawego prostego wspomina swoich rywali.

Najlepszy jab: Paul Williams"Był bardzo wysoki, miał świetny zasięg i dobrze utrzymywał mnie z daleka od siebie"Najlepszy w obronie: Ike Quartey"Był równie dobry w defensywie jak ja"Najszybsze ręce: Shane Mosley"Nigdy wcześniej ani później nie mierzyłem się z kimś takim jak on. Miał bardzo szybkie, a do tego ciężkie ręce"Najszybsze nogi: Robert Frazier"Facet był szybki na nogach, a do tego dużo się poruszał"Najtwardsza szczęka: Sam Soliman"Waliłem w niego wszystkim, facet naprawdę potrafił przyjąć uderzenie"Najmądrzejszy między linami: Bernard Hopkins"Hopkins był przebiegły i potrafił odebrać rywalowi jego wszystkie najmocniejsze punkty. Sprawiał, że walczyłeś jego walkę"Najsilniejszy fizycznie: Julio Cesar Vasquez"Nie był typem umięśnionego zawodnika, był za to bardzo duży. I naprawdę mocny. A w dodatku stoczyłem z nim pierwszą walkę dwunastorundową"Najmocniej bijący: Felix Trinidad"Nie trafił mnie tak naprawdę ani jednym czystym ciosem, a i tak poczułem, jak mocno on bije. Na pewno nie chcesz przyjąć takiej bomby. Na szczęście nie przyjąłem nic poważnego w naszym pojedynku"Najlepszy bokser: Shane Mosley"Był najlepiej wyszkolonym bokserem. Był szybki, silny, ale mój styl mu po prostu nie pasował i dlatego pokonałem go dwukrotnie"Najlepszy rywal ogółem: Shane Mosley"Przecież kiedy ja z nim walczyłem on był na samym szczycie, tuż po zwycięstwie nad Oscarem De La Hoyą. Pobiłem wielkiego zawodnika, w dodatku dwa razy"

BEST I FACED: SHANE MOSLEY >>>

W 2018 roku Ronald "Winky" Wright został włączony do Międzynarodowej Galerii Sław Boksu (IBHOF).

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Grzywa
Data: 21-03-2020 12:15:16
Świetna obrona ale jego walki były nudne, po prostu nudne i dobrego nie posiadał mocnego ciosu co odbierało smaczek pojedynka. Wiadomo było ze będzie siedział za podwójna garda, kąsał prostymi i usypiał publiczność.
Autor: Furmi
Data: 21-03-2020 13:19:21
Nudne? @Grzywa, zrób test na koronawirusa ;) A tak na poważnie, to ja akurat bardzo lubię takich pięściarzy i bardzo czekałem na jego walkę ze Sturmem.
Autor: Granat
Data: 21-03-2020 15:54:08
Wright, bardzo dobry niedoceniany bokser. Pierwsza walka to o mistrzostwo to było wg. mnie, wrzucenie na zbyt głęboką wodę. Z drugo, trzecio ligowych bumów, zaatakował mistrza świata Vasqueza. Później było coraz lepiej. Kapitalna walka z Vargasem (bardzo bliska), wygrane nad Mosleyem i Trinidadem którzy nie byli w stanie mu zagrozić, a wyglądali momentami wręcz bezradnie. Wygrał z Simonem i Taylorem ale go przekręcili. Walka z Hopkinsem na remis, gdzie nie dał się zdominować katowi mimo ze był dużo mniejszy. Winky miał niesamowitą obronę... nasi mogliby się od niego uczyć.
Kalendarz imprez