NOKAUTUJĄCY LEWY PROSTY KELLA BROOKA

Dodano: 9 lutego 2020 07:23
NOKAUTUJĄCY LEWY PROSTY KELLA BROOKA
Redakcja, Informacja własna
Lawrence Lustig/Matchroom Boxing

Kell Brook (39-2, 27 KO) chciał wygrać efektownie i dopiął swego. Jego ofiarą okazał się twardy Mark DeLuca (24-2, 13 KO).

Ulubieniec miejscowej publiczności w Sheffield od razu starał się przedrzeć do półdystansu, w który górował fizycznie. Bił krótkimi i mocnymi ciosami. W połowie trzeciej rundy Anglik trafił prawym hakiem w okolice czoła i zachwiał przeciwnikiem. Niedługo później trafił prawym krzyżowym, poprawił prawym sierpowym, dodał jeszcze lewy sierp na szczękę i twardy Amerykanin przyklęknął. Po przerwie próbował wciąż się odgryzać, ale miał już ślady walki na twarzy. Dawny champion ostro finiszował w piątej odsłonie, jednak gong wyratował przeciwnika.

Koniec nastąpił w siódmym starciu. Brook podkręcił tempo, zagonił DeLucę do lin i zakończył pojedynek... jabem. Idealnie wszedł rywalowi w tempo i gdy ten chciał uderzyć, "The Special One" wskoczył swoim lewym prostym idealnie na brodę. DeLuca padł na matę i gdy w końcu powstał, sędzia właśnie doliczał do dziesięciu.

Podczas tej samej gali "ciężki" David Allen (18-5-2, 15 KO) znokautował w trzeciej rundzie Doriana Darcha (12-12-1, 1 KO), a Kid Galahad (27-1, 16 KO) po nieudanym ataku na tron IBF wagi piórkowej pokonał Claudio Marrero (24-4, 17 KO). Pięściarz z Dominikany pozostał na stołku pomiędzy ósmym a dziewiątym starciem.

Więcej informacji: Kell Brook
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Grzywa
Data: 09-02-2020 07:54:28
Rosario lub Teixiera to dobrzy rywale do 154, obaj z pasami i chyba z oboma Hearn może zorganizować walki. Jeśli Kell zdobędzie pas to znowu będzie mógł czegoś chcieć ale do tej pory zwyciezstwami nad DeLuca itp na walki ze Spencem lub Khanem szans brak. Mówi ze ma dużo kasy, wierze ale czy warto z jego oczodołami ryzykować kalectwo? Ja przy jego kasie bym dał sobie spokój ale rozumiem, ze Spencem było wyrównanie zaś z Khanem duża szansa na porażkę na punkty ale nie KO wiec kasa duża i w Angli to by była większa alka niż Groves z Kobra. Tylko czy Khan ma takie j.ja, wątpię?
Autor: Zartan
Data: 09-02-2020 13:24:35
Grzywa Co Ty gadasz. Brook w dalszym ciągu robi Khana przez KO.
Autor: Ariosto
Data: 09-02-2020 14:28:45
Brook Khan już dawno powinno dojść do tej walki. Najlepiej przed głupimi decyzjami Brooka o porwaniu się na GGG i Spence'a, a teraz to już ostatni moment, żeby ją sprzedać jako hit. Na pewno Brook nadal faworytem.
Kalendarz imprez