Dillian Whyte (27-1, 18 KO) przekonuje, że Anthony Joshua (23-1, 21 KO) zawsze miał kłopot z przyjęciem ciosu i po tym co stało się w zeszłym roku nie będzie już tym samym zawodnikiem co kiedyś.
Whyte i Joshua mają nie do końca załatwione porachunki. Dillian wygrał w czasach amatorskich, ale Anthony zrewanżował się mu "czasówką" w gronie zawodowców, choć sam był wcześniej podłączony do prądu.
- Joshua po porażce z Andym Ruizem w pierwszej walce nigdy nie będzie już tym samym bokserem. W przeszłości widzieliśmy podobne przypadki. Lennox Lewis również był agresywnym pięściarzem wychylonym na przednią nogę, ale po nokaucie się zmienił. Tak samo będzie z Joshuą. I nie zapominajmy, że przed porażkami z Sandersem czy Brewsterem również Władimir Kliczko był bardzo agresywny. Tak więc historia lubi się powtarzać. U Joshuy zresztą takie znaki widać było już dużo wcześniej, w walkach z Takamem, Powietkinem czy Parkerem. On nie lubi przyjąć i po nokaucie z Ruizem to się pogłębi - mówi niedawny rywal Mariusza Wacha.
- Jeśli tylko Joshua zechce, możemy znów walczyć. Ja jestem gotowy. Jest dobrym mistrzem, ale opowiada mnóstwo głupot. Mówi jedno, a robi drugie. Znów chętnie bym się z nim zmierzył. Za pierwszym razem go pokonałem, po czym przegrałem w rewanżu, ale mój ówczesny trener Johnathon Banks namówił mnie, żebym z nim boksował. To był błąd. Dziś wiem, że powinienem być wtedy bardziej agresywny i zamiast boksować, powinienem ostro ruszyć na Joshuę od samego początku. Jeśli znów dostanę szansę, na pewno ruszę na niego ostrym pressingiem - dodał Whyte.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: MLJ
Data: 15-01-2020 13:39:35
Whyte ze swoją coraz większą wagą będzie za chwile robił jedynie za worek treningowy. Niech nie pierdoli tylko zrzuci balast. Poza tym tyle co Dilian zebrał na michę w ostatnich dwóch latacch. A według mnie jego odporność po tych wojnach siadła, to Joshula w rewanżu wystarczy na nokaucie do 7 rundy, a może i szybciej. I tym razem myślę już bez żadnego zagrożenia.
Autor: TheCook
Data: 15-01-2020 13:48:22
Po zamieszaniu z dopingiem nie nalezy.mu sie zadna walka o pas. lDodatkowo w 2 ostatnich walkach czyli z Rivasem wylapal nokdaun a z Wachem troche poplywal po ringu. Plus jak kolega MLJ slusznie zauwazyl waga Whyta nie jest w dobrej formie. Uwazam ze whyte jest juz skonczony
Autor: teanshin
Data: 15-01-2020 16:41:15
Whyte już chyba sam nie wierzy że walka o WBC się wydarzy, także teraz atakuje drugą stronę. AJ go ubił i wcale na taką walkę nie musi się godzić. Skoro w AJ'u został uszczerbek po Ruizie to i w pamięci Whyta zostanie ślad po druzgocącym KO od AJ'a.
Autor: Ramirez82
Data: 15-01-2020 17:22:38
Może mieć rację Whyte, ale... "Jeśli tylko Joshua zechce, możemy znów walczyć." ...przecież mieli walczyć w zeszłym roku, ale Whyte uznał, że za mało mu oferują. Czyżby obniżył wymagania?
Autor: Turuu7
Data: 15-01-2020 19:13:47
Naprawde myslicie ze Whyte wyszedlby do Aja czy Wildera w takiej formie jak do Wacha? Przeciez to proste ze on poprostu olal przygotowania bo wiedzial ze Wach mu nie zagraza, na jego nieszczescie Wach byl dziwnie jak na niego aktywny i chcial naprawde cos ugrac i wyszlo tak ze Whyte wygladal slabo. Gosc pokonal 2x Chisore ktory ostatnio jest na fali, bylego mistrza swiata Parkera, Rivasa, Wacha, Heleniusa i Browna a teraz chce walczyc z Povietkinem. Komu sie bardziej nalezy titleshot niz jemu?