JOE SMITH JR OKAZAŁ SIĘ ZA MOCNY DLA HARTA

Dodano: 12 stycznia 2020 06:51
JOE SMITH JR OKAZAŁ SIĘ ZA MOCNY DLA HARTA
Redakcja, Informacja własna
Ed Mulholland/Matchroom Boxing

Miała być zemsta za swojego idola, tymczasem była stosunkowo jednostronne bicie. Joe Smith Jr (25-3, 20 KO) pewnie pokonał Jesse Harta (26-3, 21 KO). I niech Was nie zwiedzie niejednogłośny werdykt.

Znany z potężnej bomby w obu rękach Smith Jr ruszył od razu do przodu, natomiast pięściarz z Filadelfii starał się boksować z defensywy. Już w drugiej rundzie pogromca Fonfary i Hopkinsa zranił przeciwnika prawym sierpowym. Hart jednak sprytnie sklinczował, a za kilkanaście sekund zabrzmiał gong na przerwę. Na pół minuty przed końcem czwartej odsłony Jesse znów był w sporych tarapatach. Przy linach chciał uderzyć prawym podbródkiem, lecz Smith wszedł mu w tempo prawym sierpem. Rywal nie padł, ale wyraźnie był naruszony.

Smith postraszył w szóstej rundzie mocnym prawym podbródkowym, a w końcówce siódmej prawym sierpowym na szczękę w końcu złamał oponenta. Hart przyklęknął na moment i sędzia wyliczył go do ośmiu. Joe kontynuował napór do końca, narzucał tempo i pewnie dowiózł wygraną. Chociaż... Jeden sędzia - James Kinney, wygłupił się punktując 94:95. Na szczęście Henry Eugene Grant (97:92) i Joseph Pasquale (98:91) zachowali więcej rozsądku i wskazali na Smitha Jr.

Więcej informacji: Joe Smith Jr
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Mieciu1
Data: 12-01-2020 06:59:29
No nie wiem czy punktację pana Kinneya można nazwać wygłupem.
Autor: Hugo
Data: 12-01-2020 12:10:39
Drobna niespodzianka i duży zawód ze strony Harta, który kiedyś zapowiadał się na znakomitego boksera. Jednak niedostatki siły fizycznej i chyba także charakteru sprawiają, że boksuje on poniżej swoich teoretycznych możliwości. Mając przewagę w technice i warunkach fizycznych, powinien na luzie poradzić sobie z osiłkiem Smithem, tymczasem od pierwszej rundy dał się zepchnąć do głębokiej defensywy i przegrał do wiwatu. Gdyby nie życzliwość ringowego, który w 7 rundzie pod jakimś pozorem wstrzymał walkę, to pewnie Hart przegrałby ten pojedynek przed czasem.
Autor: Ariosto
Data: 12-01-2020 15:14:12
Wydawało się, że Smith to taki lepszy rzemieślnik z mocnym ciosem. Ale teraz jak spojrzeć na CV to ma kilka fajnych nazwisk, a porażki te z obecnej kariery wstydu nie przynoszą, zwłaszcza Bivola podłączyć to już samo w sobie osiągnięcie. Z takimi Pascalami mógłby być nawet faworytem, a z Gwozdykiem / Kowaliowem / Beterbiewem dać ciekawą walkę.
Autor: t4b4x0
Data: 12-01-2020 16:46:12
Dla mnie to jest sensacja. Pisalem przed ich walka, ze jezeli Smith czyms nie trafi to Hart wygra to gladko.. Totalnie nie rozumiem jego podejscia do walki zwazywszy na fakt, ze warunki fizyczne tj wzrost i zasieg byly po kego stronie, ale naturalna sila fizyczna byla po stronie Smitha. Na dzien dzisiejszy mozna juz stwierdzic, ze Jesse bedzie za slaby by przeciwstawic sie najwiekszym z polciezkiej.
Kalendarz imprez