W ciągu tygodnia powinniśmy poznać oficjalnie datę oraz lokalizację finału turnieju WBSS w wadze junior ciężkiej, w którym spotkają się Yuniel Dorticos (24-1, 22 KO) oraz Mairis Briedis (26-1, 19 KO). Choć tak naprawdę chyba już wszystko wiemy.
W stawce będzie tylko pas IBF, należący do Kubańczyka, bo przecież Łotysz oddał tytuł WBO, nie chcąc dać rewanżu Krzysztofowi Głowackiemu. Zwycięzca tej potyczki zagarnie przy okazji również 2 miliony dolarów.
Obozy dogadały już wstępnie warunki i jak przyznaje Pedro Roque, szkoleniowiec Dorticosa, pojedynek powinien się odbyć 21 marca w Rydze.
- Będziemy dobrze przygotowani i nie zostawimy nic przypadkowi. Dokładnie przeanalizowaliśmy Briedisa i wiemy, że musimy być uważni na to, co nam zaprezentuje. Ale mój zawodnik jest bardziej kompletnym pięściarzem, obdarzonym fenomenalnym uderzeniem i będziemy gotowi na wszystko co Briedis wniesie do ringu - zapewnia Roque.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Marduk
Data: 10-01-2020 08:48:33
Ryga - stolica wałków
Autor: MLJ
Data: 10-01-2020 10:11:28
No to tylko nokaut zostaje Dorticosowi. Mam ogromną nadzieję że Kubańczyk wsadzi ten swój prawy i ułoży do snu "elbowcopa"
Autor: CassiusClay93
Data: 10-01-2020 11:51:01
Obóz Kubańczyka ma nie równo pod sufitem by zgadzać po odpierdolonej manianie z Głowackim na finał w tym samym mieście.Minimum to neutralny teren.Teraz to już przesądzone będzie kolejny łokieć.
Autor: Luton
Data: 10-01-2020 13:38:59
a gdzie ma byc jak nie w rydze ? gdzie bedzie wieksze zainteresowanie tą walką ?
Autor: Hugo
Data: 10-01-2020 14:55:30
Obóz Dorticosa ma gówno do gadania w sprawie lokalizacji walki. Podobnie jak wcześniej obóz Głowackiego, obóz Usyka i obóz Pereza. Za Briedisem stoi ktoś większy, niż te wszystkie obozy razem wzięte.
Autor: teanshin
Data: 10-01-2020 15:29:31
Od początku stawiałem Briedisa za wygranego 2-ej edycji, a teraz jestem tego nawet jeszcze bardziej pewien. Dorticos nie zależnie od lokalizacji i tak by to przegrał bo nie jest lepszym pięściarzem ale mam nadzieję że da łotyszowi zdrowy łomot.
Autor: Ariosto
Data: 11-01-2020 15:44:37
Pierwsza seria to było coś, Usyk i Gassiev. Teraz to popłuczyny i nikt się tym nie interesuje. Zdaje się, że panstwo łotewskie jakoś dotuję tę zabawę, bo inaczej nawet by się nie zwróciła.