GOULAMIRIAN OBRONIŁ PAS WBA, ALE BEJENARU NAPSUŁ MU KRWI

Dodano: 29 grudnia 2019 00:28
GOULAMIRIAN OBRONIŁ PAS WBA, ALE BEJENARU NAPSUŁ MU KRWI
Redakcja, Informacja własna
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Arsen Goulamirian (26-0, 18 KO) po raz drugi na przestrzeni sześciu tygodni obronił tytuł mistrza świata wagi junior ciężkiej federacji WBA. Ale w sobotni wieczór nie zachwycił.

Naprzeciw Ormianina z francuskim paszportem stanął inny niepokonany dotąd zawodnik, mający niegdyś sukcesy w boksie olimpijskim Constantin Bejenaru (14-1, 4 KO). I dosyć niespodziewanie przejął on kontrolę nad pojedynkiem. Niższy, mniejszy i lepiej poruszający się w ringu pretendent urywał kolejne rundy i minuty, choć nie robił większej krzywdy dużo silniejszemu championowi.

- Popełniasz błąd. Czekasz na jeden bardzo mocny cios. Więcej pracuj - mówił swojemu podopiecznemu pomiędzy szóstą a siódmą rundą znany trener Abel Sanchez.

Goulamirian w końcu trafił mocno w dziewiątym starciu krótkim lewym sierpowym, posyłając przeciwnika na deski. Bejenaru powstał i przetrwał nawałnicę do przerwy, ale po niej już nie wyszedł do kolejnej odsłony.

Więcej informacji: Arsen Goulamirian
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hugo
Data: 29-12-2019 10:04:14
Bejenaru to po prostu bardzo dobry bokser, o czym świadczy jego zwycięstwo nad Thabiso Mchunu w 2017.
Kalendarz imprez