Zarządzający federacją WBC Mauricio Sulaiman był zszokowany wyglądem sylwetki Andy'ego Ruiza Jr (33-2, 22 KO) w walce z Anthonym Joshuą (23-1, 21 KO). Meksykaninowi obrywa się ze wszystkich stron za kompletne zostawienie boksu z boku, a skupienie się na urokach życia w tak ważnym momencie jego kariery.
Ruiz wyszedł do starcia z Joshuą kompletnie zapuszczony, a między linami wyglądał momentami bezradnie. Na krytykę "Destroyera" zdecydowało się już wielu kibiców, ekspertów, a nawet jego ojciec. Do tego grona dołączył teraz Sulaiman.
- On do pierwszej walki w czerwcu podszedł z wieloma problemami życiowymi. Zdobył chwałę, pieniądze, pojawiły się pokusy. Nie mógł ustalić nawet planu pracy na siłowni, zabierano go z miasta do miasta, z imprezy na imprezę. Wszystko to doprowadziło go do skandalicznej wagi. Było pytanie, co się wydarzy. Czy zobaczymy Bustera Douglasa, który nokautuje Mike'a Tysona, a potem zjada wszystko co się da i wychodzi do Holyfielda bez szans na zwycięstwo? Czy zobaczymy mistrza, który nokautuje i rozumie, w jakiej sytuacji się znalazł, może zrobić legendarną karierę? To nie była dramatyczna walka, ale Joshua udowodnił swoją wyższość wyraźnie - powiedział Mauricio Sulaiman.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Zawojda
Data: 11-12-2019 11:00:41
Ruiz kibiców boksu okłamał. Mówił o ciężkim obozie, zapowiadał wagę maksymalnie na poziomie tej przed pierwszą walką, a to wszystko okazało się nieprawdą. Wprowadzał w błąd do samego końca, bo niestety sombrero i dresy nie mogły ważyć aż 7 kg. Dominowało przekonanie, że Ruiz do walki wyjdzie lżejszy. Cały ten stek bzdur o "długim panowaniu" był nastawiony wyłącznie na maksymalizację zysków. Aż garnie się na usta fraza: "miałeś chamie złoty róg".
Autor: herrmefisto
Data: 11-12-2019 11:37:46
Do pierwszej walki wyszedł dość cięzki, bo przecież nie miał pełnego okresu przygotowawczego. Wziął walkę na 3-4 tygodnie przed terminem. A tutaj dodatkowe 7kg? Na ważeniu wstydził się ściągnąć koszulkę. Słusznie. Taką kasę zgarnął za walkę i wogóle się do niej nie przygotował? Sam masakruje siebie tymi słowami.
Autor: Bongo
Data: 11-12-2019 11:47:31
Wiedział że drugi raz mu sie tak nie poszczesci bo AJ go nie zlekceważy w rewanżu
Autor: werus
Data: 11-12-2019 12:14:42
A tu jeszcze niektórzy znajomi mówili, że kibicowali Ruizowi. No jak można kibicować gościowi, który spasł się ogromnie. Cóż wielu kasa i sława przytłacza. Nieliczni wracają do gry przykład Fury
Autor: Ygnac
Data: 11-12-2019 12:32:37
Coś się wam popierd...ło. To Joshua miał być cieniasem, bumem, kelnerem, waciakiem że szklaną szczęką. A Ruiz dzielnym meksykańskim wojownikiem. Zapomnieliście już, niedorozwoje?
Autor: towlasnieja
Data: 11-12-2019 12:51:45
Gdyby Ruiz był z 10-15k lżejszy miałby szanse, ale wolał imprezować i olał sprawę totalnie...
Autor: andrewsky
Data: 11-12-2019 13:07:37
Tanie wymówki Przed walka Andy im grubszy tym lepszy,koks nie wytrzyma presji i będzie potrzebny ambulans Teraz ma czas na pełen obóz przygotowawczy,przed pierwsz walka miał tylko 5 tygodni Zrobi formę życia Po ważeniu,Ruiz założył olbrzymie sombrero i nie zrobił balasa,stad ta waga.Wyglada świetnie,potężny i zrelaksowany Joshua chudy i osrany
Autor: GROiLLORT
Data: 11-12-2019 14:02:09
Faktem jest, że Ruiz z taką wagą bardziej by się nadawał do sumo niż do boksu, ale nawet jakby zachował doskonałą (hehe) formę z I walki i tak zapewne nie wygrałby z AJem walczącym w podobnym (mądrym) stylu jak w sobotę. Zbyt duża dysproporcja warunków fizycznych. Andy żadnym wielkim puncherem nie jest i nigdy nie był, pasy zdobył dość szczęśliwie, stawianie go w roli faworyta przed rewanżem było mocno ryzykowne.