WIDEO: ALEKSANDER STAWIREJ vs DAMIAN KNYBA (+91kg)
Dodano: 29 listopada 2019 14:06
Autor: Redakcja, Nagranie własne
Zdjęcie: RBK Promotions
Aleksander Stawirej (+91kg) zrewanżował się Damianowi Knybie za porażkę w finale "młodzieżówki". Wczoraj to on był górą i awansował do finału Mistrzostw Polski Seniorów w wadze super ciężkiej.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hugo
Data: 29-11-2019 14:14:20
Obydwaj mają doskonałe warunki fizyczne i niezłą motorykę, jak na takie gabaryty. Warto byłoby, żeby już na etapie amatorskiej kariery zajął się nimi jakiś promotor i trochę wspomógł finansowo.
Autor: SiemionX
Data: 29-11-2019 15:35:37
Fajnie boksują, ale promotor nie może pomóc dopóki nie podpiszą kontraktu zawodowego.
Autor: Hugo
Data: 29-11-2019 15:48:46
Każdy może pomóc dowolnemu sportowcowi, fundując mu stypendium.
Autor: SiemionX
Data: 29-11-2019 16:33:42
Ale jak MOŻE? Bezinteresownie? Gdybym był promotorem to nigdy bym czegoś takiego nie zrobił, żadna gwarancja, że później uda się to odzyskać. A zawodowy kontrakt pospisywałbym najchętniej z bokserami, którzy mają żonę, najlepiej dzieci i kredyt i da się wykorzystać ich potencjał, nie położą gali, bo złapali lekką kontuzję, nie będą się targować przed walką a nawet trochę da się im zmniejszyć gażę, bo są na musiku.
Autor: Hugo
Data: 29-11-2019 16:51:29
@Siemion To już problem promotora i takie problemy są rozwiązywane w krajach, gdzie istnieje zarówno silny boks amatorski, jak i zawodowy. Skoro firma jest w stanie płacić stypendium zdolnemu studentowi na poczet przyszłego zatrudnienia, to tym bardziej promotor może płacić rokującemu nadzieje bokserowi amatorowi na poczet wynagrodzenia za przyszłe walki zawodowe. Jakieś ryzyko istnieje, ale bez ryzyka nie ma biznesu. W żadnej dziedzinie nie masz gwarantowanego zysku na każdej transakcji.
Autor: SiemionX
Data: 29-11-2019 17:00:41
Firma płaci studentowi a student albo zaciąga kredyt albo zobowiązuje się pracować dla tej firmy przez jakiś czas i nie może wtedy pracować dla innej firmy. Czyli odpracuje swoje prawie na pewno. A taki bokser amator może pobierać stypendium a później nigdy nie przejść na zawodowstwo. Zresztą po co zabiegać o zawodnika skoro jeżeli on będzie kiedyś przechodził na profi to w PL i tak dużego wyboru nie ma.
Kalendarz imprez
