LEWIS KWESTIONUJE ZDOLNOŚĆ ORTIZA DO PRZYJMOWANIA CIOSÓW

Dodano: 22 listopada 2019 10:59
LEWIS KWESTIONUJE ZDOLNOŚĆ ORTIZA DO PRZYJMOWANIA CIOSÓW
Redakcja, boxingscene
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Lennox Lewis 18 lat temu był na miejscu Luisa Ortiza (31-1, 26 KO). Brytyjczyk szykował się do rewanżu z Hasimem Rahmanem, który kilka miesięcy wcześniej ciężko go znokautował. Kubańczyk natomiast w sobotę stanie po raz drugi naprzeciw Deontaya Wildera (41-0-1, 40 KO), który w ubiegłym roku zastopował go w końcowej fazie emocjonującej batalii.

WILDER: SKOPIĘ JEGO STARY TYŁEK >>>

Lennox zauważa jednak różnicę między swoją porażką, a tą, którą poniósł "King Kong". Lewis miał zapłacić za prosty błąd w obronie, zaś nokaut na Ortizie jest w opinii legendarnego mistrza dużo bardziej szkodliwy mentalnie i fizycznie.

- Widzieliśmy drugą rundę walki Ortiza z Hammerem. Obaj się złapali, a Ortiz był też wstrząśnięty. Jeśli łatwo jest cię podłączyć, to nic nie poradzisz. Bo co masz zrobić? Nosić kask? Najlepszą rzeczą jest wtedy poruszanie się po ringu połączone z zadawaniem ciosów. Ortiz w tamtej walce wyglądał na kogoś, kogo łatwo jest podłączyć. W walce z Wilderem stawiam więc na punchera - mówił Lennox.

- Ortiz robi trudne rzeczy jak na swój wiek. Spójrzmy na siódmą rundę walki z Wilderem. Zranił Deontaya, ale nie wykończył go. Deontay go zranił i skończył. W pewnym wieku nie radzisz sobie z przyjmowaniem ciosów tak jak w młodości. Musi uważać na prawą rękę Wildera, chronić szczękę. Jednak on idzie do walki z nastawieniem, że za pierwszym razem nie był w pełni gotowy, a teraz trenował ciężej, więcej, wie co ma zrobić. Wilder w tej siódmej rundzie pokazał, że jest mistrzem, wojownikiem. On jest tam, w ringu, aby wygrać. Emanuje tam wielką pewnością siebie. Ortiz bierze tę walkę, bo czuje, że jest lepszym bokserem i drugi raz nie może dać się znokautować. To dla niego kolejna okazja - dodał Brytyjczyk.

Więcej informacji: Luis OrtizDeontay Wilder
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: tyler
Data: 22-11-2019 12:31:25
Nie wiem co sądzić o tym co gada Lewis...heh zresztą on twierdził że git zostanie mistrzem HW. Wilder ubił ortiza swoimi pływakami...no kto by ustał, gdyby dostawał obuchami w tył głowy. Lewis legenda, w UK skąd pochodzi i mieszka, jak wchodzi do ringu jako gość specjalny przy jakiejś większej walce to kibic każą mu wypi@#*ć.
Autor: holy
Data: 22-11-2019 13:36:41
Lewis mieszka na Florydzie, nie w UK, zresztą w UK bardziej lubiany był zawsze Bruno, bo Leneks to był trochę Anglik, potem mieszkał w Kanadzie, ojciec z kolei był z Jamajki - taki pomieszaniec z niego.
Autor: tyler
Data: 22-11-2019 15:55:13
Up 👍
Autor: teanshin
Data: 22-11-2019 16:40:04
Tak na dobra sprawę Ortiz nie został znokautowany, po prostu pływał i sie przewracał aż sędzia przerwał walkę. KO zaliczyli Szpilek czy Breazeale ale Ortiz najzwyklej w świecie nie podołał kondycyjnie i padł pod naporem witrako-ciosów. Na pewno pomimo swojego wieku ma większą szanse wypunktować Wildera niż miał np. Szpilek.
Autor: fanamator
Data: 22-11-2019 17:05:39
Ortiz ma nie tylko szansę wypunktowac Wildera ale może to również znokautowac. W mojej opinii faworytem jest Wilder ale Ortiz jest wstanie wygrac także fajna walka się zapowiada. Lenox pracuje z team Wilder i PBC od wielu lat, wiec jego stronniczość jest uzasadniona. On ma za zadanie pomuc Wilderowi jak również pomuc wypromować walki Wildera stąd ataki na AJ
Autor: Clevland
Data: 22-11-2019 17:08:17
Ortiz przy takich wiatrakach Wildera powinien wejść i przywalić mu z główki w klatę, jak Zidane swego czasu.
Autor: Maniek1986
Data: 23-11-2019 00:43:50
pitu pitu, rahman to nie wilder nie tam moic, a rahman go prawie zabil, a ortiz dostawal ale nie padl ubity
Kalendarz imprez