ORTIZ: 23 LISTOPADA ZOSTANĘ MISTRZEM I ODWOŁAM REWANŻ WILDERA Z FURYM

Dodano: 7 listopada 2019 09:50
ORTIZ: 23 LISTOPADA ZOSTANĘ MISTRZEM I ODWOŁAM REWANŻ WILDERA Z FURYM
Redakcja, FightHub
Łukasz Furman

- Mogę wam obiecać, że na sto procent tym razem się nie wystrzelam - mówi do swoich kibiców Luis Ortiz (31-1, 26 KO), który za szesnaście dni spróbuje zrewanżować się Deontayowi Wilderowi (41-0-1, 40 KO) za jedyną porażkę w karierze.

W pierwszej walce Kubańczyk był w pewnym momencie bliski wygranej, lecz egzekucję przerwał mu gong, a potem już opadł z sił i to świeższy "Brązowy Bombardier" dokończył dzieła zniszczenia. W stawce ich rewanżu znów będzie pas WBC wagi ciężkiej, który Amerykanin piastuje od blisko pięciu lat.

- Naprawiamy i korygujemy błędy z pierwszej potyczki. I to, co zawiodło w pierwszym starciu, na pewno się już nie powtórzy. Zmieniłem dietę, a i trenuję nieco inaczej. Nie zamierzam się tłumaczyć, lecz przy okazji pierwszego naszego spotkania wydarzyły się pewne rzeczy na obozie przygotowawczym, a nawet już przed samą walką. Teraz mam najlepszego specjalistę od przygotowania fizycznego, jestem świetnie wytrenowany i na sto procent nie zabraknie mi tym razy pary. Wilder wie, że również musi być przygotowany na sto procent, bo inaczej polegnie. 23 listopada spełnię swoje marzenia i zostanę mistrzem świata. Chcę wszystkim udowodnić, że jestem od niego lepszy, że jestem najlepszy - kontynuował "King Kong".

- Wilder opowiada, że chce mnie znokautować wcześniej niż za pierwszym razem, ale ja nie wierzę w te zapowiedzi, on sam zresztą też w to nie wierzy. A jeśli tak się stanie i on mnie tak po prostu znokautuje, to zostawię boks i przejdę na sportową emeryturę. Nic do niego nie mam, szanuję tego faceta, lecz obaj chcemy zajść jak najwyżej w tym sporcie. Wilder jest obok mnie najgroźniejszym bokserem świata, gdyż każdy jego cios jest jak spadający głaz. Ale on wie doskonale, że z mojej strony może spodziewać się tego samego. Obaj jesteśmy pewni siebie, a wygra ten, który okaże się inteligentniejszy. I będę nim ja. Odwołam rewanż Wildera z Furym - zakończył Ortiz.

Więcej informacji: Luis OrtizDeontay Wilder
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Ramirez82
Data: 07-11-2019 10:13:05
Nigdy nie jest za późno na wyeliminowanie wcześniejszych błędów z obozów i formę życia - nawet w wieku 40 lat :)
Autor: MLJ
Data: 07-11-2019 10:29:18
50 lat. Ortizowi z każdym rokiem dochodzi dekada :)
Autor: Clevland
Data: 07-11-2019 10:33:03
Liczę że Ortiz sprawi problemy Wilderowi. Tyle że Wilder, pewnie będzie chciał obić Ortizowi schaby aby mu odebrać kondycję.
Autor: towlasnieja
Data: 07-11-2019 10:54:59
Według mnie może być świetna walka, Ortiz wygląda świetnie fizycznie, a Wilder po pierwszej walce mówił, że był chory plus trochę się jeszcze nauczył i podbudował zmasakrowaniem Brizila
Autor: teanshin
Data: 07-11-2019 14:35:08
Furem zagrałby taki obrót sprawy. Do Ortiza by nie wyszedł bo przecież to nie zawodnik z jego linearnej ligi.
Kalendarz imprez