KAMIL ŁASZCZYK: JUŻ RAZ POKONAŁEM FARMERA I ZNÓW BYM TO ZROBIŁ

Dodano: 31 października 2019 22:00
KAMIL ŁASZCZYK: JUŻ RAZ POKONAŁEM FARMERA I ZNÓW BYM TO ZROBIŁ
Łukasz Famulski, Nagranie własne
Paweł Najmowicz

- Ten rywal potrafi boksować. W końcu jakiś poważniejszy i mocniejszy zawodnik na mojej drodze, ale trzeba wyjść i zrobić swoje. Nie boję się wyzwań i mogę jechać do każdego na jego teren. Marzy mi się walka o mistrzostwo świata i wierzę, że stać mnie na takie tytuły. Już raz pokonałem Tevina Farmera, obecnego mistrza z czterema obronami pasa IBF na koncie. W rewanżu też bym go pokonał - mówi Kamil Łaszczyk (26-0, 9 KO), który 23 listopada spotka się z Aleksandrem Jegorowem (20-2-1, 10 KO).

Łukasz Famulski

Łukasz Famulski

Redaktor Bokser.org od 2013 roku, pasjonat boksu od ponad dwóch dekad. Twórca cyklu tekstów "Oczy na Olimp", mocno związany ze środowiskiem pięściarstwa olimpijskiego jako komentator, autor wywiadów wideo i publicysta.

Czytaj więcej najlepszych treści tego autora!
Więcej informacji: Kamil Łaszczyk
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: lubieznyzenon
Data: 31-10-2019 20:35:49
Najbardziej zniszczona kariera z polskich pięściarzy. Przydałby się jakiś konkretny artykuł, co tak naprawdę dokładnie się działo. Nie spodziewam się, żeby udało się odbudować mu karierę, a szkoda. Wielka szkoda.
Autor: t4b4x0
Data: 31-10-2019 21:21:33
Nie zrobilbys tego, bo Ty stoisz w miejscu od kilku lat, a Farmer od waszej walki się mega rozwinął i obronił już cztery razy pas. A Ty dalej bedziesz obijał gości z ujemnym rekordem, albo jakichś leszczy z czwartej setki boxreca. Potencjał był, ale został zmarnowany przez kontuzje i inne problemy, jeżeli sobie sam nie wykrzyczy większej walki to dalej będzie obijał tych ogórków. Dobrze wiem, ze boks to ciezki kawalek chleba i szanuje kazdego kto trenuje nawet rekreacyjnie ten sport, ale prawda jest taka, ze nic już z tej mąki nie będzie. Bo ja się pytam ile można obijać leszczy z ujemnym rekordem, albo z pięcioma walkami na rozkładzie? Za chwile znowu jakas kontuzja wleci, potem po roku powrót z debiutantem i tak w kółko. Jeżeli tkwi się w jednym i tym samym miejscu to po prostu trzeba tą walke sobie wykrzyczeć, zaczac udzielac sie w social mediach, zaczepiac innych bokserow, zeby inni sie chociaz mogli zainteresowac takim bokserem jak Kamil i zaprosic go chociaz na undercard jakiejs zagranicznej gali.
Autor: BlackDog
Data: 31-10-2019 22:18:00
Łaszczyk... Przeplatanie wiecznych kontuzji z wiecznym niezadowoleniem z pracy promotorów i zarobków. Był na tyle zdesperowany że zrywając kontrakt z Wasilewskim pojechał zarabiać za granicą w normalnej pracy o ile mnie pamięć nie myli. Ogólnie mimo nieźle zapowiadającej się kariery wyszła mizeria.
Autor: leon84
Data: 01-11-2019 00:28:57
@tb4x0 Chyba w temacie nie jesteś,bo Łaszczyk w najbliższej walce zmierzy się z Yegorovem,ktory jest przed nim na BoxRecu,a w ostatniej walce,walczył o mistrzostwo Europy.Dla Łaszczyka to ważna walka.Jak wygra,to może promotor postara się chociaż o walke o Pas EBU.
Autor: t4b4x0
Data: 01-11-2019 02:15:01
@leon Obejrzalem material, wiec wiem z kim toczy nastepny pojedynek, jest przed nim w boxrecu, ale jakie obojga zajmuja miejsca? Mierne. Kamil jest na tym miejscu przez wszystkie swoje przeprawy i dlugie przerwy, bo przeciez byl chyba obowiązkowym, albo numer dwa jakiejs federacji i byl bliski walki o tytul, a teraz? Kazdy o nim zapomnial, nawet w Ameryce, gdzie swego czasu byl częstą zapchaj dziurą. Szanuję go mega jako zawodnika, ale nie wierzę, że sam sobie nie zrobił pod górkę z promotorem, taki zawodnik jak on i w takiej sytuacji jakiej jest, powinien w przyszlym roku stoczyc cztery walki z jakimis goscmi z top50 i ma juz pewna walke o tytul, kim jest Jegorow? Bił się o pas EBU i przegrał. U nas wlasnie jest tak kiepski poziom, ze musimy pocieszac sie tym, ze rywale naszych piesciarzy byli byłymi pretendentami do paskow regionalnych albo mistrzostwa swiata dziesięć lat wstecz i na tym bazujemy i w taki sposob przedstawiamy 'groznych' rywali.
Autor: leon84
Data: 01-11-2019 11:52:20
@tb4x0 Nie wiem kto teraz jest promotorem Łaszczyka,ale może Borek albo ktoś przywróci kariere Łaszczyka na właściwe tory.Kariera potoczyła się jak potoczyła,ale pokonanie Yegorowa spowoduje,że znowu może wrocić do gry.A co do przeciwnika,to kogo Ty byś chciał do Polski na taka galę zaprosic?Boks w Polsce ma znikome zainteresowanie i ciężko chociaż mała hale zapełnic,więc promotorzy mają związane rece i szukają rywali na ktorych ich stać.Dlatego uważam,że ten rywal to solidny przeciwnik patrzac na realia,tym bardziej,że ta kategoria wagowa,też ludzi nie przyciąga.
Autor: SiemionX
Data: 01-11-2019 11:57:28
Autor komentarza: t4b4x0 kim jest Jegorow? Bił się o pas EBU i przegrał. U nas wlasnie jest tak kiepski poziom, ze musimy pocieszac sie tym, ze rywale naszych piesciarzy byli byłymi pretendentami do paskow regionalnych albo mistrzostwa swiata dziesięć lat wstecz i na tym bazujemy i w taki sposob przedstawiamy 'groznych' rywali. No to słabo jeżeli masz takie problemy, że aż musisz się takim czymś pocieszać. Dlaczego w kibicowaniu ograniczać się do polskich zawodników? W czym Szpilka jest sympatyczniejszy od Chisory, Sulęcki od Andrade czy Głowacki od Briedisa? Oczywiście, czasami kibicuję polskim zawodnikom, Gołocie, Kownackiemu, Wachowi, Proksie, Najmanowi (choć on akurat tego najmniej potrzebował), Różańskiemu czy Izu to zawsze kibicowałem, są też tacy, że zawsze im życzę przegranej a cała reszta to jest mi obojętna albo ich nie kojarzę. Łaszczyk to tylko wiem, że taki ktoś jest, widziałem jego jedną walkę na gali Zimnoch - Rekowski i tyle mi na razie starczy.
Autor: t4b4x0
Data: 01-11-2019 13:46:59
Leon chyba mnie nie zrozumiales. Chodzi mi o przedstawianie rywali naszych piesciarzy jako groznych i niebezpiecznych oraz w jakis sposob utytulowanych, a tak naprawde ktos kto ma oczy wie, ze to jest pic na wode.
Kalendarz imprez