HOLYFIELD: PO SPARINGU Z RUIZEM W NIE CHCIAŁEM JUŻ MIEĆ Z NIM DO CZYNIENIA
Dodano: 30 października 2019 22:45
Autor: Redakcja, TMZ
Zdjęcie: Ed Mulholland/Matchroom Boxing
Evander Holyfield (44-10-2, 29 KO) - jedyny w historii czterokrotny mistrz świata wagi ciężkiej, ostatnią walkę stoczył w 2011 roku, stopując w dziesiątej rundzie Briana Nielsena. W przygotowaniach do tamtej potyczki pomagał mu mało jeszcze wtedy znany Andy Ruiz Jr (33-1, 22 KO), aktualny champion IBF/WBA/WBO. I choć Meksykanin był wówczas dopiero początkującym zawodowcem, zrobił na legendarnym wojowniku z Atlanty bardzo dobre wrażenie.
Podobno "The Real Deal" już wtedy wróżył mu wielką karierę. A "Niszczyciel" w czerwcu udowodnił, iż nie były to opinie na wyrost. Zastopował Anthony'ego Joshuę (22-1, 21 KO) i odebrał mu trzy pasy mistrzowskie. Rewanż odbędzie się już 7 grudnia w Arabii Saudyjskiej.
- Wiedziałem, że Ruiza stać na wygraną. On zaskoczył wszystkich, ale nie mnie, gdyż sam przekonałem się, jak duże umiejętności ma ten chłopak. Tak naprawdę to właśnie Ruiz był pierwszym zawodnikiem, z którym miałem do czynienia i powiedziałem sam sobie, że już więcej nie chciałbym z nim spotkać się w ringu - przyznał Holyfield.
Poniżej prezentujemy Wam fragmenty sparingu Holyfielda z Ruizem Jr sprzed ośmiu lat.
Holi wspaniały bokser; cenię go wyżej niż np. Lewisa.
Autor: Grzywa
Data: 31-10-2019 11:15:59
Kolejny jasnowidz po faktach. Nie nalezy zapominac ze Ruiza pokonal, niezly, ale Nie wysmienity Parker. Wiec moze rzeczywiscie to po prostu Nie byl dzien Joshua.
Autor: gerlach
Data: 31-10-2019 13:00:52
Ruiz bez strachu. Ladnie pykal juz wiele lat wstecz.
Autor: bogdanhaze
Data: 31-10-2019 14:23:31
Zobaczymy jak Ruiz wypadnie w rewanżu, jak to udźwignie czy nawet przegra po dobrej walce można śmiało nazywać go czołówką. Parker swego czasu umieszczany w top5 kategorii oddał pas bez walki, po czym z każdym kolejnym występem nie widzę u niego progresu. Walka z grubym tez bliska i na dzis można mówić o wypadku przy pracy Ruiza, ale pustynia wszystko zweryfikuje.
Autor: owenn1988
Data: 31-10-2019 14:33:00
7 grudnia przekonamy sie czy to był tylko fart i gorszy dzien Antka. Dla mnie faworytem 70-30 jest Anglik, jesli wytrzyma psychicznie do przejedzie sie dosc łatwo po Grubasku i bedzie Tko. Ale rownie dobrze moze sie sprawdzic scenariusz bardzo asekuracyjnej walki na dystans i nieznacznej wygranej Joshu. Pozostaja nam forumowe dywagacje....
Autor: SiemionX
Data: 31-10-2019 18:57:09
Autor komentarza: owenn1988 Pozostaja nam forumowe dywagacje.... Haha, celnie to ująłeś, forumowe dywagacje, rzeczywiście, jest tu wielu specjalistów od dywagowania.