ANDRE WARD: CANELO POPEŁNIŁ BŁĄD PRZED WALKĄ Z KOWALIOWEM

Dodano: 27 października 2019 15:10
ANDRE WARD: CANELO POPEŁNIŁ BŁĄD PRZED WALKĄ Z KOWALIOWEM
Redakcja, Fighthype
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Dawny pogromca obecnego mistrza świata WBO wagi półciężkiej Siergieja Kowaliowa (34-3-1, 29 KO), Andre Ward udzielił ciekawego wywiadu przed zbliżającą się walką Rosjanina z najlepiej zarabiającym w tej chwili bokserem na świecie - Saulem Alvarezem (52-1-2, 35 KO). Do wielkiego starcia Alvarez vs Kowaliow dojdzie 2 listopada w Las Vegas.

WSZYSTKO O WALCE CANELO vs KOWALIOW >>>

- Jak mocno bije Kowaliow? Nigdy nie byłem fanem oceniania siły uderzenia bokserów, nigdy się tym specjalnie nie podniecałem. Kowaliow ma niewątpliwie konkretną moc w pięści. Ale by wygrywać, potrzeba czegoś więcej. Nie widziałem mocnej prawej ręki Kowaliowa w walce z Yarde. Widziałem dobry lewy prosty, lecz widziałem też starzejącego się zawodnika - powiedział Ward.

- On nie ma już tej pewności siebie, którą miał ''Krusher''. Teraz to już ''tylko'' Siergiej Kowaliow. Canelo walczy zatem z bardzo mocnym i wciąż niebezpiecznym zawodnikiem, ale nie jest to już dawny potwór. Pierwsze rundy będą bardzo ciekawe, Canelo powinien moim zdaniem zacząć spokojnie i może przegrać powiedzmy cztery z pierwszych sześciu rund, by potem ostro podkręcić tempo. Słyszałem, że Buddy McGirt chce nauczyć Kowaliowa, jak ranić rywala ciosami na korpus, ale na to już za późno. Kowaliow nigdy nie bazował na takich ciosach i już się nie zmieni, a sam może się podczas prób takich ataków odsłaniać - dodał ''Syn Boga''.

- Wciąż zmieniam zdanie dotyczące wyniku walki, skłaniam się ku wygranej Canelo, ale czasami widzę też Meksykanina słabnącego w drugiej połowie pojedynku. Canelo miał kłopoty kondycyjne w wadze średniej, a teraz zrobił się naprawdę szeroki w barach i duży. A przecież naturalnie nie jest tak wielkim typem. Ja popełniłem taki błąd przed pierwszą walką z Kowaliowem, nabrałem za dużo masy mięśniowej. Przed drugą walką wróciłem do korzeni i odzyskałem energię (...) Kowaliow może być teraz na tyle dobry, na ile mu się pozwoli. Musimy być zatem uczciwi w ocenie tego, co robi Canelo. Wspaniale, że skacze w górę i podejmuje ryzyko, ale jest ono również kalkulacją - podsumował temat Amerykanin.

Przypomnijmy, że Ward pokonał Kowaliowa dwukrotnie - najpierw wygrał jednogłośnie na punkty po bardzo trudnej i wyrównanej walce w listopadzie 2016 roku, a pół roku później zwyciężył przed czasem w rewanżu. Obie walki do dziś budzą wiele kontrowersji i dyskusji wśród kibiców i ludzi boksu. Ward zakończył po konfrontacjach z Rosjaninem zawodową karierę. Nigdy nie został pokonany.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Marduk
Data: 27-10-2019 16:01:15
Ward będzie gadał jaki to Kowaliow jest past prime po to, żeby w razie wygranej móc się podniecać, że to on (Ward) walczył z Kowaliowem, kiedy tamten był w swoim prime i mówić, że osiągnięcie Canelo nic nie znaczy, bo pokonał past prime Kowaliowa.
Autor: fanamator
Data: 27-10-2019 16:31:53
Marduk. Ward stara się rzetelnie ocenić szansę obu. Kovaliov to dalej bestia ale już nie taka jak kiedyś. W mojej opinii Canelo będzie miał bardzo ciężka walkę i wcale nie uważam że ja wygra. W mojej opinii Canelo to kozak za samo wyjście do Kovaleva czy wygra czy przegra to już bez różnicy. Walka będzie świetna i my kibice najwięcej wygrywamy
Autor: Ygnac
Data: 27-10-2019 17:30:11
Canelo KOZAK? Mając za sobą wydrukowany wynik walki? Niczym nie ryzykując w razie porażki, bo przecież walczył z większym? Canelo przy właściwym doborze sędziów mógłby pewnie walczyć z Ruizem albo Usykiem.
Autor: Polakos
Data: 27-10-2019 17:51:06
Ward da razy ograł Kowaliowa będącego w absolutnym primie i tego mu nikt nie odbierze. Canelo bez względu na wynik potyczki z Kowaliowem pokazuje, że jest nieprawdopodobnym kozakiem wskakując do półcięzkiej na walkę z Rosjaninem. Zresztą patrząc na przebieg kariery Canelo to właściwie od kiedy się stał poważnym graczem to tutaj nie ma przypadkowych zawodników, on szuka wielkich wyzwań.
Autor: bloki1984
Data: 27-10-2019 18:11:38
Ward pierwsza walkę przegrał, Canelo to zdecydowanie kozak a ignac to idiota
Autor: annastefczyk
Data: 27-10-2019 18:13:28
@Polakos kolejny psychofan canelo buhahahah
Autor: Clevland
Data: 27-10-2019 18:50:06
Ward pierwszą walkę powinien przegrać a co najwyżej zremisować. W drugiej powinien zostać zdyskwalifikowany za serię! ciosów na jaja. A że to syn sędziów to wiadomo... Canelo bez pozaringowych rozstrzygnięć nie wychodziłby do Kowaliowa. Nie ma ciosu aby zagrozić Kowaliowowi przez 12 rund. A normalnie nie ryzykowałby przegranej. Dla mnie to będzie ustawka. Postawię u buka na zwycięstwo Cenelo oraz na remis. Ostatnio tak typowałem w walce Powietkin vs Hukić. Stawiając na Hukicia i na remis. Ale pierwszy raz w karierze oszukali Hukicia, a tego nie przewidziałem...
Autor: Ygnac
Data: 27-10-2019 19:11:35
@Clevland Dokładnie tak.
Autor: MrAdam
Data: 27-10-2019 20:07:49
Canelo nie ma ciosu, żeby zagrozić Kovalowi? Polemizowałbym...
Autor: Rysiuzdw
Data: 27-10-2019 20:33:42
Nic mnie tak nie wkurza jak pisanie o Wardzie pogromca Kowaliowa,pogromca to gosc który wchodzi i zamiata gosciem w pare minut . Anie dwie walki bardzo kontrowersyjne i pogromca weźcie sie puknijcie w łeb..
Autor: astarte
Data: 27-10-2019 20:47:47
nigdy nie bylem fanem canelo, ale fakt faktem - ma nazwiska na rozkladzie i ma jaja, ze wyskakuje do kovala w polsredniej. wczesniej sam jako wiekszy wyskakiwal do mniejszych, ale na starosc pokazuje, ze nie boi sie podjac wyzwania i samemu wyskoczyc do potezniejszych gosci. dlatego jest kozakiem. zawsze moze zostac znokautowany po fizycznym stlamszeniu przez wiekszego i silniejszego przeciwnika.
Autor: Pyskatyy
Data: 27-10-2019 21:00:15
Andre Ward to akurat w tym temacie powinien zamknąć mordę. Syn sędziów tak jak i Alvarez. Jebana szmata. Ty kurwo też byś straciła motywację na miejscu Kowala, więc w dupę sobie wsadź te jebane mądrości. Jest jeden Ward, którego zapamiętam, a Tobie jebany oszuście daleko do niego. @astarte Pokaż mi boksera, który mając umiejętności i protekcję jak Canelo nie walczyłby z najlepszymi?
Autor: Pyskatyy
Data: 27-10-2019 21:02:33
@Polakos Racja. Zwycięstwa Wardowi w walkach z Kowaliowem nikt nie zabierze. Ale po cichu liczę, że Twoja rodzicielka zabierze takiemu tumanowi jak Ty dostęp do Internetu.
Autor: Krzychu123
Data: 27-10-2019 21:09:47
Widzę, że ból dupy o Canelo urósł do rangi zaburzenia psychicznego. Fakty są takie, że Canelo bierze przez całą karierę największych kozaków jakich ma w zasięgu i za to kozakiem jest i będzie.
Autor: MLJ
Data: 27-10-2019 22:18:41
Kozakiem z protekcją. Bo to dość ważne..
Autor: bloki1984
Data: 27-10-2019 23:37:34
Lepiej być kozakiem z protekcją niż pizdą jak Golovkin. Pyskaty Gervonta Davis.
Autor: gerlach
Data: 27-10-2019 23:55:57
Canelo to jest cwaniactwo, sedziowie, dobry timing na dana walke. Ok, ma gosc umiejetnosci, ale gdyby nie "ochrona" mialby obecnie ze 4 porazki na koncie i max polowe obecnej famy. Sztuczny produkt. Czy ogranie rozbitego i prymitywnego Kowaliowa to bedzie jakis nadzwyczajny sukces? Raczej nie. Dla mnie Ward obnazyl Kowaliowa i pokazal, ze fama Krushera to byla pusta, zrobiona na rywalach slabej jakosci, bez warsztatu.
Autor: gerlach
Data: 27-10-2019 23:56:46
@bloki1984, Kozak i Protekcja, te dwa slowa nie ida ze soba w parze. CHoc moze w twoim swiecie... ; )
Autor: MLJ
Data: 28-10-2019 00:18:26
Ot kamyk sie poruszył po moim komentarzu i od razu bloki1984 spod niego wypełznął z Golovkinową ripostą, choc podstaw ku niej nie było żadnej. Nie lepiej było siedzieć dalej pod kamykiem trolliku ?
Autor: bloki1984
Data: 28-10-2019 00:29:02
Gerlach Rozbitego i prymitywnego Kowaliowa? Hehe chyba sobie pomyliłeś go z kimś innym. A co do kozaka z protekcją to spójrz komentarz wyżej.
Autor: bloki1984
Data: 28-10-2019 00:39:31
MLJ Trol wyzywa innych od troli. Wiesz co szkoda mi cię tak po ludzku. Przez tego wstrętnego Canelo pewnie jesteś bardzo nieszczęśliwy i moczysz się w nocy. Ale pamiętaj, że istnieje jeszcze coś innego niż tylko Canelo. Powodzenia
Autor: Pyskatyy
Data: 28-10-2019 05:21:59
@bloki1984 Po pierwsze to co Ty mi tutaj wyskakujesz z Davisem, skoro to temat o Canelo? Zresztą póki co to daleko Tankowi do takiego Łomaczenki. Po drugie- widać strasznie was psychofanów, miłośników wołowiny bolą te dwie porażki z Gołowkinem. Co kurwa temat o Rudym to musicie wspomnieć o Kazachu.
Autor: MLJ
Data: 28-10-2019 06:52:50
Dwie porażki z Golovkinem, jedna z Larą, kolejna z Floydem (tam deklasacja 12-0), jedna z Vasquezem i kilka walk bliskich (absurdalnie zawyżanych pod rudzielca) daje obraz gościa któremu sędziowie pomagali blisko z dziesięć razy. Do tego oficjalne przyłapanie na koksowaniu. podejrzenie kantowania przy ważeniach, unikanie programu dopingowego poprzez obrażania się na federację która go stworzyła, unikanie mandatory, jawna ochronka sędziowska itp itd Doprawdy niezłego idola mają niektórzy na tej stronie. Ale ponoć mendowate się przyciągają, może to to..
Autor: Pyskatyy
Data: 28-10-2019 07:04:37
@MLJ Po prostu mamy wysyp rudzielców na orgu xD
Autor: Pyskatyy
Data: 28-10-2019 07:09:20
Co najlepsze- Ci sami goście, którzy twierdzą, że Canelo ma jaja, a Gołowkin to tchórz pod innymi tematami piszą, że na tym poziomie nikt nikogo się nie boi i najważniejsze to mieć układy. To jakaś zbiorowa schizofrenia xD
Autor: MLJ
Data: 28-10-2019 07:56:25
Up Na to wygląda.. Już z dobre 30 lat temu słyszałem że rude to wredne i fałszywe
Autor: Pyskatyy
Data: 28-10-2019 08:22:52
@MLJ No na 10 rudych podobno 11 jest fałszywych. Zresztą mamy na to dowody. Zaczynając od Canelo, a kończąc na naszym wspaniałym byłym premierze xD
Autor: bloki1984
Data: 28-10-2019 09:27:38
Pyskaty Debilem jesteś czy naćpany piszesz komentarze? Najpierw pytasz a potem się przypierdalasz dostając odpowiedź. Twój przydupas MLJ pod każdym postem hejtuje Canelo więc do niego się przypierdol. MLJ A teraz napisz o swoim bogu golovkinie słowo jaki to z niego uczciwy i prawdomówny wzór do naśladowania.
Autor: Pyskatyy
Data: 28-10-2019 10:56:23
@bloki1984 Wczoraj byłem trochę naćpany to fakt. Nie zmienia to jednak faktu, że spośród całej gamy bokserów udało Ci się wymienić zaledwie jednego ;) Przypierdalam się do Ciebie, bo jesteś jebanym hipokrytą, co znowu przed chwilą udowodniłeś ;) MLJ krytykuje Canelo i robi to popierając swoje słowa konkretnymi argumentami, a Ty w temacie Canelo musiałeś oczywiście wspomnieć o Gołowkinie xD Ja nawet pod wpływem narkotyków jestem na levelu dla Ciebie nieosiągalnym, jeżeli chodzi o polemikę, więc jeśli ktoś tu jest debilem to chyba jedynie Ty. Całe szczęście, że masz internet, bo wątpię byś miał na tyle odwagi by powiedzieć mi to prosto w oczy.
Autor: bloki1984
Data: 28-10-2019 12:30:02
Pytałeś o jednego to ci wymieniłem jednego więc o chuj chodzi? Czytasz wogole co MLJ pisze pod każdym postem o Canelo, GGG i nie tylko? Jak jefzie mu cały czas pod innymi postami? To Ci nie przeszkadza? I kto jest hipokryta? MLJ to hejter Canelo i się pruje do niego non stop. Ale już o swoim idolu nie umie napisać nic obiektywnie więc nie pierdol mi tu o hipokryzji. Ja mam w chuj argumentów przeciwko GGG i je tu nieraz pisałem. Mówisz o poziomie mojej polemiki? Żeby sie wdać z kims w polemikę to najpierw trzeba nauczyć się czytać czyjeś argumenty. Zresztą jak chcesz polemiki to możemy polemizować. Tu czy w realu nie ma problemu.
Autor: samqualis
Data: 28-10-2019 12:44:34
bloki1984 pruje sie do Canelo bo ma bol dupy ze to numer 1P4P i jeszcze lata kariery i wyzwan przed nim a jego przydupasek golovkin wychodzi do jakis rollsow a teraz szeremeta xD wszyscy o kazachu szybko zapomnią
Autor: Pyskatyy
Data: 28-10-2019 14:54:59
@bloki1984 Pytałem o jednego, bo więcej byś i tak nie wymienił. Zresztą też trochę chujowe porówanie, bo na jakim etapie kariery jest Gervonta Davis, a na jakim Alvarez. Napisałem Ci ułomie, że MLJ jedzie po rudym, ale ma ku temu argumenty. Bo może nie ma racji, że Rudy został złapany na dopingu? Wy za to kurwa macie zajebiste kontrargumenty. Jak tylko powie się coś krytycznego na temat Alvareza to zaraz wyciągacie Gołowkina. Ciebie akurat aż tak dobrze nie znam i nie śledziłem wszystkich Twoich postów, ale ten zjeb samqualis to napierdala posty kiedy tylko może by obrazić Kazacha w sytuacji, kiedy nawet w artykule nie ma o nim wzmianki. Ale tego matoła to akurat wyjaśnię, jak będę miał trochę czasu. Jak tu przytoczę jego typy przed wieloma ważnymi walkami to będzie kupa śmiechu ;))
Autor: bloki1984
Data: 28-10-2019 17:15:05
Zapytales o jednego bo chciałeś pewnie udowodnić jakiś swój punkt widzenia, a ja podałem pierwszy lepszy przykład. Nie rozumiem dlaczego to chujowe porównanie? Bo jest na innym etapie kariery? No i co z tego? Ma protekcje? Ma. Migają sie z Floydem od walki z Łoma? Tak Ty czytasz wszystkie posty MLJ czy wysnuwasz wnioski na podstawie jednego jego postu? Bo chyba to drugie. Gość napierdala na Alvareza pod wieloma artykułami, nie tylko pod Canelo. Tak był złapany na dopingu raz, a ten ciec insynuuje że koksil nie tylko raz. Więc ja też mogę powiedzieć że gGG koksi. Tu w chuj ludzi jedzie po Alvarezie przez to że promotor robi co robi. A gość wychodzi i walczy z czołówka. Tak, Pierwsza walka z GGG w plecy, druga jak dla mnie remis albo dla Alvareza. Tak, z Lara w plecy albo remis. Reszta do przodu. Wielu ludzi tu sie podnieca GGG a to ciec zwykły i kłamca. Dużo moich postów jest odpowiedzią na pierdolenie MLJ, który by wybaczył swojemu idolowi nawet walkę z Inoue. Canelo przynajmniej nie boi się iść wyżej a wielu pedalow tutaj hejtuje go. Za to GGG to krol dla wielu, a zesrał się przed Wardem. A miał być takim zabijaka. Tak na szybko żebyś nie mówił że nie mam argumentów na GGG. Gość sral się do Canelo że wziął Khana, po czym wziął Brooka. Jego team i orzudupasy z orga gadali że Canelo to tchórz bo oddał pas, a jak GGG oddał pas to cisza. Miał swoje powody. Catch-weight to dla GGG nie szanowanie boksu, ale do potężnego Rollsa wyszedł w 164. Pasy unifikacja w średniej to miał być cel, dlatego nie poszedł wyżej, po czym oddał pas bo pieniążki Canelo byly ważniejsze. Gość się sprzedał, unikał pójścia wyżej a teraz jest już po nim.
Autor: Pyskatyy
Data: 28-10-2019 18:09:07
Dobra uściślijmy... GGG też prawdopodobnie koksuje jak każdy na tym poziomie. Ale nie został złapany, więc jest czysty. Canelo został, więc miano koksa mu się jak najbardziej należy. Z Larą przekręt, ale z Floydem też była próba- na szczęscie nieudana. Nigdy nie byłem jakimś wielkim fanem Mayweathera, ale to jak walił w tę nakoksowaną mordę Alvareza to była poezja. Z Gołowkinem obie walki Alvarez przegrał, ale domyślam się, że Ciebie nie przekona nawet grono 90% ekspertów, którzy widzieli wygraną Kazacha w obu walkach.
Autor: bloki1984
Data: 28-10-2019 19:40:18
Z Golovkinem jest dla mnie 1:1. Co do Floyda to nie zapominaj że Canelo wyszedł do niego wychudzony jak trup. W normalnej wadze też by dostał w pizdę, ale warto to zaznaczyć. Co do koksu to dla mnie to jest jedno wielkie gówno. Bo gdy jeśli danej substancji nie ma na tej śmiesznej liście to znaczy że pięściarz jest czysty, nawet gdyby dawała dużo więcej niż to co zakazane. Czekam aż się pojawi temat następnej walki GGG i zobaczymy co masz o nim do powiedzenia. Pozdro
Kalendarz imprez