KOWNACKI: CHCIAŁBYM CZĘŚCIEJ BOKSOWAĆ, PRZYSZŁY ROK BĘDZIE MÓJ
Dodano: 21 października 2019 13:35
Autor: Redakcja, Boxingtalk
Zdjęcie: Sylwester Wośko
- Wrócę na przełomie stycznia i lutego. Teraz czekam na potwierdzenie daty - mówi Adam Kownacki (20-0, 15 KO), który z jednej strony jest już bardzo blisko mistrzowskiej szansy, z drugiej jednak sytuacja w wadze ciężkiej tak się ułożyła, że cały 2020 może być zajęty dla mistrzów.
Nasz "Babyface" na początku sierpnia pokonał Chrisa Arreolę, bijąc wraz z nim rekordy wyprowadzonych i trafionych ciosów w królewskiej kategorii. Chwilę potem został ojcem, a teraz szykuje się powoli do powrotu.
WILDER: JAK CHCESZ MNIE POKONAĆ? - ADAM KOWNACKI: PRESJĄ! >>>
- Mam długie przerwy między walkami i czasem trudno znaleźć motywację. Czuję, że powinienem częściej boksować aby zbudować szczytową formę. Kibice zaczynają mnie rozpoznawać i to jest fajne uczucie. Jestem w dobrych rękach i zostawiam sprawy Alowi Haymonowi oraz Keithowi Connolly'emu. Bardzo chciałbym zaboksować już o tytuł mistrza świata, choć wiem, że nie w następnej walce, gdyż wszyscy są teraz zajęci. Ale to by mnie bardzo zmotywowało. Nie ukrywam również, że brak takiej szansy obniża trochę obecną motywację - nie ukrywa najlepszy obecnie Polak w krainie olbrzymów.
- Spieprzyłem trochę walkę z Arreolą. Mój brat brał ślub, mi rodziło się dziecko i miałem trochę na głowie. Ale przynajmniej pokazałem ludziom, że mogę przeboksować dwanaście rund w wysokim tempie z facetem, który walczy o swoją karierę. Przyszły rok będzie dla mnie bardzo ważny i nie mogę się już doczekać - dodał Kownacki.
co do walki z Arreolą to nie wiem czy tak spieprzył, bo o dziwo Cris na stare lata zrobil chyba najlepsza forme w karierze. Tlumaczenia o dziecku czy slubie to niech zostawi dla siebie :P, najwazniejsze ze walke wygral i dal niezle show. Walka o pas najwczesniej za rok ale i tak pewnie bedzie wpierdol, chociaz to jest boks wiec kto wie
Autor: lubieznyzenon
Data: 21-10-2019 14:06:50
Na walkę mistrzowską w przyszłym roku nie ma szans, nie oszukujmy się - nawet jak powtórzy się sytuacja z Joshą/Ruizem, to Kownacki nie wyjdzie do ringu. Natomiast to, co można zrobić, to rzeczywiście walczyć częściej i podkręcać jego rozpoznawalność, choć na walkę z topowym przeciwnikiem też nie liczę. Jakiś Otto Wallin to max, co może z tego być.
Autor: Piesel
Data: 21-10-2019 14:19:11
Za dużo w tych kilku zdaniach Adam mówi o braku motywacji. Szkoda, bo to nic dobrego nie wróży na przyszłość. Rozumiem i znamy pełno challengerów którzy wszystko robili byle dostać ten złoty strzał i odejść z fajną wypłata, ale wypalać się już na drodze to tej jednej walki?
Autor: Marduk
Data: 21-10-2019 14:28:08
Ja tam już straciłem co do Adama nadzieję. Za bardzo jest niezdyscyplinowany.
Autor: SiemionX
Data: 21-10-2019 15:00:52
I tu przy okazji mam pytanie do wszystkich : jak to jest, że te zapowiedzi i perspektywy naszego obiektywnie najlepszego HW nie kręcą mnie nawet w 1/4 jak przyszły tydzień, czyli : 1 Szpila z tym Tuiachen, czy jak mu tam 2 Najman z Bonusem (tu będzie mega ciekawie) 3 I wreszcie Balski, jestem jego fanem, tekst "jadą świry jadą" po tej walce mocno nie pasował, ale to nieważne. JADĄ ŚWIRY JADĄ!!!!! A Kownacki może się schować, nie o to przecież w boksie chodzi. Tu ma być cyrk, im śmieszniej i straszniej tym lepiej.
Autor: teanshin
Data: 21-10-2019 16:41:23
"...Ale przynajmniej pokazałem ludziom, że mogę przeboksować dwanaście rund w wysokim tempie" Adaś Ty chyba żartujesz, pod koniec walki przewracałeś się o własne nogi mimo że Arreola walczył już tylko jedną ręką. Popracuj nad wydolnością bo ci z lepszą kondycją będą Cię obijać jak worek kartofli.
Autor: Clevland
Data: 21-10-2019 17:16:12
Pytanie do ktogo z TOP10 może wyjść Kownacki, inkasując tyle ciosów.
Autor: Goliat
Data: 21-10-2019 17:39:01
Teanshin: Kolega Miller wpadł, to i Adam miał gorszą kondycję. Proste
Autor: koster22
Data: 21-10-2019 19:27:58
@up tez sie boje ze sok z gumijagod od babci Maliny nie dojechal na czas i Adas walczyl jakby wazyl x2, zobaczymy jak sie zaprezentuje w nastepnej walce, jesli tak samo to sprawia jest oczywista. W walce z Martinem walil jak z CKMu przez 12 rund wazac 263lbs a z Arreola wazac 266lbs od pierwszej rundy nie mial sily ani predkosci.
Autor: lubieznyzenon
Data: 21-10-2019 22:02:39
@up Gdyby Kownacki ładował takie dawki jak Miller, to byłoby widać u niego jakiś zarys mięśni, ja tam raczej wątpię, żeby się teraz szprycował.
Autor: deeceWzp
Data: 22-10-2019 01:02:01
Kownacki dostanie szanse jaką dostał ostatnio przed walką Joshua vs Miller. Ta szansa moze się pojawić 22 lutego jak Fury nie wyjdzie do Wildera. Adam bądź gotowy bo tak być może.
Autor: yuri
Data: 22-10-2019 16:56:57
Trochę to przypomina historię Andrzeja Fonfary. Słabo znany polski pięściarz w USA robi się coraz bardziej rozpoznawalny dzięki wygranym ringowym wojnom. Kibice czekają na jego kolejne walki z ekscytacją, wstają w nocy na pojedynki. Każdy kto rozumie boks jednak widzi, że jest pięściarsko organiczony i z zawodnikiem z szerokiego topu może być to nie do przejścia. U Fonfary ten scenariusz zakończył się dośc bolesnymi porażkami i zakończeniem kariery. Jak będzie w przypadku AK - obawiam się, że podobnie, choć trzymam za niego kciuki.