Dereck Chisora (31-9, 22 KO) dwukrotnie na własnej skórze przekonał się o klasie Tysona Fury'ego (29-0-1, 20 KO). Uważa go nie tylko za najlepszego obecnie zawodnika wagi ciężkiej, ale również lidera rankingu P4P, czyli najlepszego pięściarza bez podziału na kategorie.
"Król Cyganów" w lipcu 2011 roku wypunktował "Del Boya", a w listopadzie 2014 roku pokonał przed czasem (TKO 10). Dziś nie ma żadnego pasa, ale uważany jest za "mistrza liniowego". Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, 22 lutego wyjdzie do rewanżu z Deontayem Wilderem (41-0-1, 40 KO), championem federacji WBC.
FURY ZDĄŻY NA REWANŻ Z WILDEREM? "RANY GOJĄ SIĘ DOBRZE" >>>
- Kiedy pokonał Kliczkę i był w najwyższej formie, gdyby nie ta przerwa byłby już wtedy najlepszy w zestawieniu P4P. Wierzę, że dziś to właśnie on jest najlepszym bokserem świata - stwierdził Chisora, który 26 października w Londynie spotka się z Davidem Price'em (25-6, 20 KO).
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Ramirez82
Data: 09-10-2019 22:56:16
Gdyby nie ta przerwa... byłby... tiaaa... ale chyba musiałby w tym czasie odprawiać kolejnych najlepszych? Czy nie trzeba i dajmy mu lidera P4P za piękny uśmiech?
Autor: SiemionX
Data: 09-10-2019 23:20:21
Bez przesady, nr to bez dyskusji Canelo, za nim są : Łomaczenko, Usyk, Crawford, Garcia, Spence Jr i około 19-ciu innych, ale Furego, sorry, ale tu nie widzę. Wiadomo, że HW i te sprawy, ale on po prostu nie pokazał niczego takiego. Gdyby jeszcze potrafił szybko nokaułtować ...
Autor: krzysiek123777
Data: 09-10-2019 23:32:11
jaki canelo który wygrywa walki po wałkach?czlowieku co ty gadasz loma terence GGG bivol Wilder usyk to są najlepsi pięściarze a ten z canelo wyskakuje który po wałkach wygrywa swoje walki i jeszcze na koksie
Autor: Marduk
Data: 10-10-2019 09:12:51
Można żywić niechęć do Canelo, ale teraz na pewno jest przed GGG. Wystarczy spojrzeć jak Canelo zawalczył z Jacobsem, ładnie go ograł, a GGG z Jacobsem o mało nie przegrał.
Autor: astarte
Data: 10-10-2019 23:27:31
proste, ze cynamon ggg. latami wrecz bylem antykibicem canelo, ale trzeba facetowi przyznac, ze ma skilla i umiejetnosci, potrafi sie dostosowac do rywala, a w rewanzu pokazal wiecej niz w pierwszej walce. na chwile obecna ggg sie konczy, cynamon nie. w 3 walce gienek zostalby ograny do zera.