JOSHUA CLOTTEY Z KOLEJNYM ZWYCIĘSTWEM

Dodano: 23 września 2019 09:57
JOSHUA CLOTTEY Z KOLEJNYM ZWYCIĘSTWEM
Redakcja, Informacja własna
Obraz własny

Joshua Clottey (41-5, 24 KO), zaprawiony w bojach weteran z Ghany, stoczył wczoraj drugą walkę od swojego powrotu na ring po ponad trzech latach przerwy. Podczas gali w ojczyźnie "Grand Master" nie miał wielkich problemów z odniesieniem zwycięstwa.

41-latek uporał się z Azizim Mpondą (15-4-2, 9 KO), który po 9. rundzie został poddany przez narożnik, a w 2. odsłonie zapoznał się z zapachem desek.

W marcu Clottey, również w Ghanie, mierzył się z Mfaume Mfaume i również wygrał przed czasem. W swojej karierze bokser z Afryki dzielił ring z Miguelem Cotto, Mannym Pacquiao, Zabem Judah czy też Diego Corralesem. Dziś duże sukcesy już mu nie grożą, ale jak widać chce on jeszcze realizować się w ringu. Dodajmy, że były mistrz IBF wagi półśredniej walczy obecnie w limicie do 160 funtów.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: SugarRayRobinson
Data: 23-09-2019 10:32:31
pamiętam walkę Miguela Cotto z Clotteyem. Miała to być łatwa walka dla Cotto, który wracał po rozbiciu przez Margarito (wcześniej pokonał chyba jeszcze Jenningsa) Walka była mega wyrównana. Z tego co pamiętam to w jakiejś fazie walki Cotto musiał zmagać się z głębokim rozcięciem na łuku brwiowym (jeśli się mylę to mnie poprawcie :) decyzja niejednogłośna, ale statystyki były chyba po stronie Clotteya. W każdym razie, z uwagi na moją sympatię do Cotto, pamiętam jak wielki ciężar spadł mi z serca po werdykcie :)
Autor: MLJ
Data: 23-09-2019 11:42:45
Z Cotto walka świetna, dla mnie lepszy był Ghańczyk. Natomiast walka Clotteya z Pacmanem (Poza zabawnym face to face, gdzie Pacman nie mógł powstrzymać się od śmiechu) to była tragedia do oglądania. Clottey "okopał się" i co prawda nie dał sobie zrobić żadnej krzywdy, ale sam nic nie robił i przejebał 12-0
Autor: CHAMP2209
Data: 23-09-2019 12:11:51
Clotteya nigdy nie można lekceważyć , zawsze miał twardą szczenę i w ringu widział już prawie wszystko . Chciałbym zobaczyć z nim Szeremetę , w debiucie w US . Byłaby bardzo równa walka .
Kalendarz imprez