SZYBKA ROBOTA JAMESA KIRKLANDA W POWROCIE
Dodano: 25 sierpnia 2019 07:35
Autor: Redakcja, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Ponad pięćdziesiąt miesięcy trwał rozbrat Jamesa Kirklanda (33-2, 29 KO) z boksem. Ale wciąż potrafi przyłożyć mocniej niż zdecydowana większość zawodników, o czym na własnej skórze przekonał się Colby Courter (13-14, 10 KO).
To była walka bez jakiejkolwiek historii. Bombardier z Teksasu załatwił sprawy już w pierwszej rundzie, rzucając rywala na deski trzy razy w niecałe trzy minuty.
Dla Kirklanda był to powrót po bolesnej porażce z Saulem Alvarezem. Do pojedynku wyszedł już z nowym menadżerem oraz promotorem. Czy w wieku trzydziestu pięciu lat będzie jeszcze w stanie nawiązać rywalizację z najlepszymi? Poprzeczka ma być podnoszona z walki na walkę.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: MLJ
Data: 25-08-2019 11:24:02
Chętnie zobaczyłbym walkę Kirklanda z Curtisem Stevensem, zakończona zapewne po krótkiej bitwie efektownym nokautem na którymś z nich..
Autor: FANBOX
Data: 25-08-2019 15:38:20
Jestem za...
Kalendarz imprez
