HEARN: NAGRODA BĘDZIE OGROMNA, JEŚLI FURY WYGRA Z POWIETKINEM

Dodano: 1 sierpnia 2019 09:12
HEARN: NAGRODA BĘDZIE OGROMNA, JEŚLI FURY WYGRA Z POWIETKINEM
Redakcja, Sky Sports
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Jak oficjalnie wiemy od wczoraj, 31 sierpnia w Londynie przed dużym wyzwaniem stanie Hughie Fury (23-2, 13 KO). Brytyjczyk, nowy nabytek Matchroom Boxing, zmierzy się z doświadczonym i nadal groźnym Rosjaninem Aleksandrem Powietkinem (34-2, 24 KO).

Eddie Hearn w rozmowie z brytyjskimi mediami opowiada o tej walce. Słynny promotor zauważa, że przed Furym trudna walka, ale zarazem ogromna szansa na zaistnienie w czołówce wagi ciężkiej.

- Rozmawiałem o tej walce z Joshuą - był zafascynowany. Walczył z Powietkinem, więc wie, że to trudna walka dla Hughiego. Wiemy jednak, że Hughie może się poruszać, być sprytnym i nieuchwytnym. Fury będzie musiał przejść przez ogień w tej walce, ale jeśli to zrobi, to nagroda będzie ogromna. To świetna gra. Nie mieliśmy zamiaru umieszczać Fury'ego w takiej walce, ale pojawiła się okazja, a oni z niej skorzystali - tłumaczy Hearn.

- Wiedzą, że mogą wygrać z Powietkinem, a jeśli to zrobią, to będą chcieli walki o mistrzostwo świata. W walce z Parkerem miał 22 lata, w wieku 23 lat pojechał do Bułgarii, by walczyć z Pulewem. Teraz podpisał umowę z nami i od razu wskoczył do walki z Powietkinem. To pokazuje, jaką ma wiarę w siebie - dodał szef Matchroom.

Więcej informacji: Aleksander PowietkinHughie Fury
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: MLJ
Data: 01-08-2019 10:07:31
Mam nadzieję że Sasza powtórzy formę z AJ'a i skosi tę ciepłą kluchę lewym sierpem.. O ile Tysona jeszcze można zdzierżyć bo za nim idą tytuły i faktycznie duże umiejętności, to za Hjułim poza nazwiskiem tak na dobra sprawe to nic nie idzie..
Autor: Bongo
Data: 01-08-2019 11:39:52
To jest ciekawe ze ten utalentowany kuzyn jedzie po Hernie a ten młodszy podpisuje z nim kontrakt. Swoja drogą mam nadzieję że Povetkin go uszczeli do 4 rundy
Autor: Jehu
Data: 01-08-2019 12:43:18
Szkoda chłopaka. Idzie drogą Chisory. Gdyby poświęcił jakieś 5 lat na spokojne treningi w międzyczasie obijając zawodników z okolic 3 dziesiątki, mógłby zostać naprawdę dobrym bokserem. Zamiast tego daje się niszczyć fizycznie i psychicznie w walkach z najlepszymi.
Autor: samqualis
Data: 01-08-2019 14:42:28
mozna go nie lubic ale 24 lata i trzeci juz konkretny rywal , wyglada to niezle ale szykuje sie kolejna porazka
Autor: Ghostbuster
Data: 01-08-2019 17:25:54
Uważam, że Hughie Fury robi błąd biorąc walkę z Powietkinem. Prawdopodobnie Hughiemu wydaje się, że skoro nieźle zawalczył z Josephem Parkerem to poradzi sobie z Rosjaninem. Zapewne Hughie zakłada, że swoją pracą nóg, wyczuciem dystansu, balansem ciała, jabem i klinczami będzie w stanie sprawiać, że Sasza będzie przestrzeliwał i ciągle gonił Furego i męczył się. Myślę, że scenariusz będzie wyglądał inaczej: Rosjanin prawdopodobnie znokautuje Hughiego. Szkoda mi Furego, bo to naprawdę utalentowany zawodnik, ale pewnych przeciwników powinien unikać.
Autor: BlackDog
Data: 01-08-2019 19:10:18
Mi to pachnie trochę podejściem "wóz albo przewóz" i również lekko powolną akceptacją tego że Hughie Fury nigdy nikim wybitnym w Hw już nie będzie. Wypuszczanie na Powietkina faceta którego jeszcze niedawno Kubrat Pulev potraktował w ringu jak chłopca z podstawówki to dość szalona decyzja. Jeśli nie mają przecieków o złej dyspozycji Rosjanina to w ogóle nie wiem skąd wiara że może się udać. Hughie to taka "chińska" wersja kuzyna Tysona. Niby ten sam styl, podobnie w ringu się zachowują ale brak atutów Tysona sprawia że o ile u niego zdaje to egzamin przepięknie o tyle u syna Petera wszystko się kończy na pewnym poziomie. Hughie jest mniejszy niż Tyson i o ile Cygan "oryginał" ma nad większością ogromną przewagę tak młodszy z klanu już aż takiej wielkiej nie ma. Dodatkowo jest wątły i słaby w porównaniu gdzie Tyson mimo słabej sylwetki wydaje się mieć tej naturalnej siły naprawdę sporo. To samo z siłą ciosu. Kolejna sprawa charakter. Przy dobrze dysponowanym Saszy gdzie jego atutami zawsze były i pewnie nadal będą bardzo silny cios, bardzo dobre cięcie ringu + technika ogólnie i twarda głowa wydaje mi się że przekicanie 12 rund przez Hughie'go i przetrwanie + wygrana punktowa to science fiction. Jedyna nadzieja to słaba kondycja u starszego i mało aktywnego Rosjanina ale czy mógłby tak zawalić ten element by Hughie miał w ringu tyle swobody by jeszcze zadawać tyle ciosów by go ograć? Wątpię!
Kalendarz imprez