Były mistrz świata wagi ciężkiej, Nikołaj Wałujew ujawnił, że walczy o życie z powodu kłopotów po operacjach guzów przysadki mózgowej, jakie przeszedł kilka lat temu. Rosjanin był operowany w Niemczech i w Rosji, ale niestety nastąpił nawrót choroby i emerytowany bokser każdego miesiąca przechodzi teraz intensywną terapię.
- Pierwsza operacja w Niemczech była nieudana, natomiast rosyjski profesor, który mnie operował za drugim razem, nie zdecydował się na usunięcie wszystkich guzów, ponieważ prawdopodobnie zginąłbym wtedy podczas operacji. Było to zbyt duże ryzyko, zgadzam się z decyzją profesora. Lekarze powiedzieli mi, że nie chcą teraz ryzykować i podejmować się ponownych operacji. Jestem śmiertelnie chory - powiedział Wałujew.
WAŁUJEW O WALCE Z KLICZKĄ >>>
Tragedia mierzącego 213 centymetrów i ważącego około 150 kilogramów Wałujewa związana jest z chorobą, na którą cierpi rosyjski olbrzym - akromegalią. Pojawia się ona, gdy przysadka mózgowa pod wpływem rozwijającego się w niej guza zaczyna wytwarzać zbyt wiele hormonu wzrostu.
Akromegalia postępuje wolno, a zmiany rysów twarzy i ciała kojarzone są często z naturalnym procesem starzenia. Dlatego akromegalię rozpoznaje się zazwyczaj zbyt późno, co może prowadzić do nieodwracalnych zmian. Sztandarowym przypadkiem akromegalii był francuski gwiazdor wrestlingu Maurice Tillet, pierwowzór filmowego Shreka.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: basiaszulc
Data: 23-06-2019 15:40:54
Szkoda
Autor: teanshin
Data: 23-06-2019 15:51:47
To prawie to samo co gigantyzm i jest to nieuleczalna choroba, mało kto dożywa sędziwego wieku. U niego i tak jeszcze jest w miarę dobrze bo ta choroba deformuje ciało, szczególnie stawy. Chorzy zazwyczaj umierają na serce które bezprzerwowy rośnie i w końcu wysiada.
Autor: JKWSB
Data: 23-06-2019 16:41:35
Mateusz Borek już zdążył napisać, że boks to niebezpieczny sport sugerując, że stan zdrowia Wałujewa ma coś wspólnego z boksem. A wystarczy zapytać Google’a, żeby wiedzieć, co to jest akromegalia i co ją wywołuje.
Autor: lubieznyzenon
Data: 23-06-2019 17:54:34
Niestety, ta sama choroba, która dała mu sławę, kiedyś go wykończy.
Autor: Ygnac
Data: 23-06-2019 19:38:06
Cóż powiedzieć... WALCZ, mistrzu... to najważniejsza walka twego życia.
Autor: maro1988
Data: 23-06-2019 20:07:28
Lubiłem go ogladac oby wyszedł z tego.
Autor: Maniek1986
Data: 23-06-2019 21:48:55
on nigdy nie lubił boksu, wyciagneli go jako ewenement do ringu czegos nauczyli i placili dlatego wychodzil, a tak to mega spokojny i lagodny facet lubiacy pisac wiesze i czytac bajki dzieciom
Autor: BOXER
Data: 23-06-2019 22:35:36
Też czytałem że Valuev to bardzo spokojny koleś .Bardzo lubi dzieciaki i wspomagał domy dziecka . Ze względu na gabaryty wciągnęli go do boksu.
Autor: ckwilk
Data: 24-06-2019 09:07:59
chyba tak samo wciągnęli zawodnika wrestlingu, a później mma Giant Silva. Patrząc na podobieństwo wyglądu wydaje się że ma tą samą chorobę
Autor: Pyskatyy
Data: 24-06-2019 12:14:18
Wałujew to doskonały przykład na to, by nie oceniać człowieka po pozorach. Wygląda jak troglodyta, ale to bardzo inteligentny facet. Nic tylko życzyć powodzenia w walce z chorobą.
Autor: ckwilk
Data: 24-06-2019 21:57:41
Konkurencja pisze że Wałujew zdementował rzekomą chorobę