CO BY BYŁO GDYBY... MIKE TYSON O WALCE Z ANTHONYM JOSHUĄ

Dodano: 10 maja 2019 18:35
CO BY BYŁO GDYBY... MIKE TYSON O WALCE Z ANTHONYM JOSHUĄ
Redakcja, Hotboxin
Mark Robinson/Matchroom Boxing

W drugiej połowie lat 80. terror w wadze ciężkiej siał Mike Tyson. Dziś aż trzy z czterech najważniejszych pasów należą do Anthony'ego Joshuy (22-0, 21 KO). Jak wyglądałoby ich starcie?

Kibice uwielbiają takie porównania. Co by było gdyby... Kto pokonałby kogo... A co o takim teoretycznym zestawieniu myśli sam Tyson?

- Joshua to powiew świeżego powietrza w wadze ciężkiej, podoba mi się. Na pewno mocno bije, wygląda znakomicie i urodził się po to, by walczyć. Potrzebuje jeszcze trochę więcej doświadczenia, choć już teraz jest bardzo dobry. No ale moje ego mówiło mi zawsze jedno - "nikt nie może cię pokonać". I tak pewnie podszedłbym do takiej walki - stwierdził "Żelazny" Mike, najmłodszy w historii mistrz świata wagi ciężkiej.

Przypomnijmy, że Joshua w siódmej obronie tytułu spotka się 1 czerwca w Nowym Jorku z Andym Ruizem Jr (32-1, 21 KO).

Więcej informacji: Anthony Joshua
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: CrazyHorse
Data: 10-05-2019 18:52:49
Szkoda mi Mike'a, że stracił kasę i dziś za kilka dolarów musi gadać takie głupoty. Na pewno wie, że AJ-a by zdmuchnął bez problemu, podobnie jak Wildera (tu byłoby tylko ryzyko wyłapania) i Furego też (tu byłoby ryzyko kiedy Fury się pomyli). Wiadoma sprawa, Tyson musi dziś być "grzeczny" i tak gadać, nie dziwię mu się, w jego sytuacji sprzedałbym swoją matkę gdyby ktoś sensownie zapłacił, żaden problem, z czegoś trzeba żyć, ale Mike chyba nie jest aż w takiej sytuacji, żeby takie farmazony sprzedawać. Mike vs AJ, przecież AJ miał problemy z Whytem, Kliczką, z Parkerem też nie było deklasacji, takich kolesi Mike wciągał nosem.
Autor: teanshin
Data: 10-05-2019 18:57:19
Skoro Povetkin potrafił wsadzać bomby a Whyte sprawił że AJ zatańczył to Tyson swoją agresją i żelaznym ciosem zrobiłby AJ'owi krzywdę. Tyson i AJ to dwa różne światy, inny poziom wyszkolenia, inne style ale AJ inaczej boksuje pod presją, inaczej jeśli przeciwnik się go boi. Pierwszy udowodnił to Whyte który ciągłymi atakami przetrwał do drugiej połowy walki. Parker jak się zebrał to AJ na wstecznym uciekał po linach, Povetkin trafiał do póki się nie zmęczył dlatego uważam że Ruiz Jr. to wcale nie musi być łatwa obrona, AJ nie lubi agresorów. AJ ma serce, walczy z głową i do tego ma potężny cios dlatego nie jest mistrzem z przypadku.
Autor: thechamp
Data: 10-05-2019 19:10:13
To właśnie jest sedno...co by było gdyby? Nigdy się nie dowiemy. AJ mimo, że zatańczył z Whyte, miał problemy z Povetkinem, czy Parkerem i oczywiście z Kliczką to jednak wygrał te walki z dużą przewagą. Mike cóż...to legenda, dynamika, szybkość, siła, technika...ciężko porównywać. Post jest tylko po to, żebyśmy tu sobie trochę popisali, a kto jest najlepszym ciężkim...nigdy się nie dowiemy.
Autor: j28
Data: 10-05-2019 20:19:40
Z Kliczką ? ...z dużą przewagą ???
Autor: StaryDobryPedzio
Data: 10-05-2019 20:27:13
Holy, Tyson, Bowe, Gołota, Ibeabuchi, Morrison - zmagali się z przeciwnikami lub samymi sobą w ringu, różnie reagowała psychika, różnie było poza ringiem, ale erze tej nie można zarzucić na pewno kunktatorstwa, oportunizmu, dziś przyozdobionego w aureolę racjonalności, a najczęściej tzw. taktyki. Abstrahując od sympatii, jaki boks lubimy: AJ, Wildera czy Fury'ego ... To, co pokazali Wilder i Fury w swej walce, gdy żaden nie mógł być pewien wygranej, a jednak nie podjął ryzyka, a liczył - każdy wedle swych przesłanek - na korzystny (wymęczony) dla siebie rezultat.
Autor: Ramirez82
Data: 10-05-2019 20:46:42
Autor komentarza: j28 Data: 10-05-2019 20:19:40 Z Kliczką ? ...z dużą przewagą ??? Wygrał przed czasem. Dla mnie to spora przewaga nad tym, który przegrał przed czasem...
Autor: Miro
Data: 10-05-2019 20:57:17
Ja myślę, że ten najlepszy Tyson a więc przed odsiadką jeszcze nie zniszczony przez używki narkotyki swoją odwagą, dynamiką, szybkością, balansem ,repertuarem ciosów , błyskawicznym skracaniem dystansu i umiejętnym wchodzeniem w półdystans i zadawaniem ciosów w tym półdystansie w różnych płaszczyznach zaskoczył by Joshuę i powalił go na dechy a nawet gdyby Joshua wstał to dokończył by dzieła zniszczenia a nie jak Władymir Kliczko mając na widelcu Joshuę nie potrafił go skończyć.
Autor: StaryDobryPedzio
Data: 10-05-2019 21:09:09
Redahtory, nie śpijta! Newsy Wam uciekają! Źródło: sport.tvp.pl "Szpilka kilka dni temu miał zacząć NA WŁASNĄ RĘKĘ szukać kontaktu z brytyjskimi promotorami i OFEROWAĆ SWOJE USŁUGI, o czym informował Andrzej Kostyra. - To nie tak. Artur bardzo ambitnie podchodzi do sprawy, ja go schładzam, bardzo chciałbym, żeby stoczył jedną łatwiejszą walkę - komentował wtedy szef KP."
Autor: AdRem
Data: 10-05-2019 21:10:31
Mike Tyson byl prawdziwa maszyna. Gracja i lekkosc z jaka sie poruszal, skracal dystans i wyprowadzal kombinacje sa niespotykane w dzisiejszej wadze ciezkiej. Fenomenalnie sie obserwowalo peek-a-boo w jego wykonaniu. Natomiast przyszla teraz era kolosow. Obecna waga ciezka to zawodnicy o znacznie wiekszych gabarytach a jednak potrafiacy poruszac sie dynamicznie i w sposob skoordynowany (oprocz Price'a ;-) ). W boksie tak jak w MMA (jak i wlasciwie w kazdej dyscyplinie ktora sie rozwija) z biegem czasu zawodnicy staja sie lepsi bo usprawniane sa systemy treningowe, dieta i dostepne sa doswiadczenia poprzednikow. Aczkolwiek w tym konkretnym przypadku uwazam ze cala "swieta trojca" mialaby ogromne problemy z Tyson'em. teanshin juz wspomnial o tym jak Povietkin byl w stanie postraszyc AJ. Obecni ciezcy nie sa przygotowani na taka dynamike i eksplozywnosc ktora pokazywal Tyson. Dlatego wg mnie "Iron" z najlepszych lat bylby faworytem starc z AJ i Wilderem. Nie wiem jak z Fury'em bo ten jest ogromny i tanczy jak baletnica wiec Mike mialby go problemy siegnac.
Autor: StaryWyjadacz
Data: 10-05-2019 21:30:11
Wiem jedno ... nikt nie miał takiego karku jak Mike ...
Autor: BlackDog
Data: 10-05-2019 21:39:27
Dywagacje tego typu to zawsze pozostanie tylko czysta spekulacja. Tu tyle czynników mogłoby zmienić koleje walki... Dyspozycja dnia, szczęście, taktyka, przebieg walki. Niby Powietkin sprawiał problemy np ale to facet nie w kij pierdział a poza tym to ważna kwestia jest to że AJ ma jeszcze czas. On może być jeszcze lepszy i może jeszcze znacznie więcej nam pokazać. Może a nie musi. Kto go tam wie jak jeszcze się poprawi. Jak najbardziej już dziś miałby swoje atuty nawet przeciw takiej bestii jak Tyson. To jednak ogromny atleta z piekielnie mocnym ciosem i potrafi myśleć jak i przetrwać kryzys. Historyczne zestawienia to fajny temat ale koniec końców nie wiadomo jakby to było.
Autor: Clevland
Data: 10-05-2019 21:59:53
Gdyby teraz walczył Tyson, nie dostałby walki z A.J. bo by było ryzyko że uszkodzi kurę znoszącą złote jaja.
Autor: Ramirez82
Data: 10-05-2019 22:58:28
Nie wspominając o tym, że do Wildera i Fury'ego w ogole by się nie dopchał, bo oni mają swoje plany, a to Schwarz, a to Pianeta, a to rewanż z Stivernem, trup Arreoli...no kiedy mieliby zawalczyć z Mikiem?
Autor: sekundant
Data: 10-05-2019 23:19:18
Jeśli pisze BlackDog to bądź pewien, że wystąpi słowo "facet" :)
Autor: starycap2
Data: 11-05-2019 14:51:06
Co by było gdyby/Młody Tyson pogonił by ich w buraki plewić.
Autor: samqualis
Data: 11-05-2019 15:37:50
gdyby teraz Mike tyson walczyl jedynie AJ by do niego wyszedl.. wilder i fury by kombinowali jak popadnie byle do tego nie doszlo ..
Autor: Adii1766
Data: 11-05-2019 21:12:37
Zależy jaka wersja Tysona miałaby walczyć z AJ-em jeśli ta z lat 80 pod skrzydłami Rooneya przedłużenia D'amato to Mike byłby wyraźnym faworytem.
Kalendarz imprez