Luis Ortiz (31-1, 26 KO) zapowiadał, że wygra ten pojedynek efektownie, dzięki czemu zapewni sobie rewanż z Deontayem Wilderem o pas WBC wagi ciężkiej. I rzeczywiście zwyciężył, choć musiał przeboksować z twardym Christianem Hammerem (24-6, 14 KO) na pełnym dystansie.
Panowie szybko przeszli do rzeczy. W drugiej rundzie początkowo lepszy był nawet Niemiec, ale w końcówce "King Kong" odpowiedział mu kilkoma soczystymi bombami. Potem uruchomił swój prawy prosty i zaczął boksować, co sprawiało silnemu fizycznie, ale trochę prostemu Hammerowi problemy.
Kubański mańkut kontrolował potyczkę przez jej większą część, choć Hammer miał swoje momentu w ósmej odsłonie. Na samym finiszu przeżywał z kolei kryzys, bo Ortiz za wszelką cenę chciał dotrzymać słowa i przewrócić przeciwnika. Nie udało się. Ale sędziowie nie mieli problemów ze wskazaniem lepszego, punktując przewagę Ortiza 99:91, 99:91 i 100:90.
- To była trudna walka, ale jestem zadowolony z jej przebiegu. Joshua, Wilder, jestem na was gotowy! - powiedział po wszystkim tryumfator.
Statystyki ciosów:Ortiz 140/610 (23%) - Hammer 84/403 (21%)
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: danhief978
Data: 03-03-2019 05:44:12
Co tu dużo mówić ? Ortiz już się starzeje... Obecni Czempioni niebezpieczeństwo przeczekali.
Autor: teanshin
Data: 03-03-2019 06:44:33
No nie ma się co oszukiwać Ortiz to zawodnik świetny technicznie, ale to nie wystarczyło żeby obronić się przed wiatrakowym stylem Wildera teraz jeszcze dochodzi do tego wiek, także w walce o pas nie widzę dla niego zbyt wielkich szans.
Autor: Miro
Data: 03-03-2019 06:49:44
Faktycznie Ortiz starzeje się. Dużo ciosów przestrzelonych refleks już nie ten męczy się szybciej w ringu niż kiedyś a i pomysłu nie ma jak walkę prowadzić . Gdzieś zatracił umiejętność wyprowadzania zróżnicowanych ciosów w różnych płaszczyznach. Pyka tym prawym prostym i chce wyprowadzić silny lewy ale jakoś zatracił siły ten lewy.Po jakimś ciosie Chammera zachwiał się nawet a więc chyba został naruszony przez Wildera. Kubańczyk teraz już tylko skomle o kasę gdy zabiega o walkę z Wilderem, Joshuą albo Tysonem Fury. Przez dwóch pierwszych Ortiz zostanie znokautowany a Tyson Fury go przetańczy w ringu. Nie wróżę mu sukcesu też gdyby zawalczył z Povietkinem , Whytem, Millerem, Kownackim. Reasumując Ortiz zatracił swój blask czytaj zestarzał się jest past prime i chyba jest naruszony przez Wildera. W porównaniu z walką z Jenningsem od tamtej walki Ortiz już nie jest takim King Kongiem chociaż w jednej rundzie z Wilderem miał przebłysk kunsztu bokserskiego.
Autor: MikeTrollo
Data: 03-03-2019 17:59:14
Serio wszyscy sądzą że Ortiz już jest słaby bo nie znokautował Hammera który był prawie w top 10 na Box rec...Po co miał walczyć na maxa z tym klocem przecież to nie był kelner i mógł przegrać i co wtedy koniec marzen o Joshuach i Wilderach na zawsze.
Autor: gerlach
Data: 03-03-2019 20:37:29
AJ zawalczy z ORtizem jak Ortiz bedzie 2 lata po czterdziestce
Autor: Miro
Data: 04-03-2019 10:41:51
MikeTrollo w 2010 roku 9 lat młodszego niż dzisiaj Hammera pokonał przez KO waciany Mariusz Wach a King Kong TYLKO na punkty Hammera o 9 lat starszego niż w 2010. To chyba o czymś świadczy. Że King Kong jest dzisiaj tylko strachem na wróble.