MILLER: JOSHUA NIE NOKAUTUJE RYWALI, WALKI SĄ PRZERYWANE

Dodano: 1 marca 2019 11:45
MILLER: JOSHUA NIE NOKAUTUJE RYWALI, WALKI SĄ PRZERYWANE
Keith Idec, boxingscene.com
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Jarrell Miller (23-0-1, 20 KO) uważa, że siła ciosu Anthony'ego Joshuy (22-0, 21 KO) jest przereklamowana. Amerykanin zmierzy się z Anglikiem 1 czerwca w Nowym Jorku.

- Jako bokser pewne rzeczy robi dobrze. Jego lewy prosty jest OK. Ma niezłą prawą rękę, niezły lewy sierpowy. Ale jak popatrzycie, to rywali rani tylko wtedy, kiedy są zmęczeni. I wiele jego walk wcale nie kończy się nokautem, tylko przerwaniem. I to wczesnym przerwaniem, które otrzymuje w prezencie od angielskich sędziów - oznajmił "Big Baby".

Walka Joshua-Miller odbędzie się w hali Madison Square Garden. Joshua położy na szali pasy WBA, WBO, IBF i IBO w wadze ciężkiej.

Więcej informacji: Jarrell MillerAnthony Joshua
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: SonOfGod
Data: 01-03-2019 12:13:35
Za to rywale Millera bezwładnie padają na metę, nokautuje ich niczym Wilder Szpilke lub Liachowicza, a sędzia nawet ich nie liczy tylko od razu przerywa walke. Walka z Adamkiem to było jego pierwsze klasyczne KO w karierze!
Autor: MLJ
Data: 01-03-2019 12:13:43
No to podsumujmy Joshuę i jego walki wygrywane przez TKO Povietkin - Rosjanin podmęczony, zraniony, następnie ciężkie dechy, dobitka taka że poleciał ręcznik bo Sasza nie mógł sie utrzymać na nogach. Kliczko - potężny podbródek, podwójne dechy w 11 rundzie, sędzia przerwał może w mało fortunnym momencie ale Kliczko nie odpowiadał.. Molina - bardzo ciężki nokdaun po którym Amerykanin ledwo wstał, po kolejnym lewym przy linach Molina odpłynął i wkroczył sędzia, słusznie, nie było co zbierać. Breazeale - Już w pierwszej rundzie mogło być po walce, ale po ciosie po którym Amerykanin zatańczył, niezrozumiale wjebał się sędzia. Potem ciężkie dechy, poprawka lewym i leżący Dominik. Nie było mowy o kontynuacji. Whyte - najpierw podłączony Dillian prawym, następnie idealny podbródek i cięzkie dechy Whyte'a, Dla mnie to nawet nie tko, a czyste KO, żadnych wątpliwości co do zakończenia walki. Martin - dwukrotne dechy po tej samej akcji. Przy drugim nokdaunie Charles zaspał ze wstawaniem, choć walka zakończona mało ciekawie, pretensje może mieć do siebie tylko Martin. Można się z tych wszystkich walk przyjebac tylko do poddania z Takamem. Było ono złe i tyle..
Autor: puncher48
Data: 01-03-2019 13:11:30
Lubie tego Millera, tak jak i piwo tej samej marki, ale przyznam szczerze patrząc na rozkład Joshuy i Jarrela, to Amerykanina czeka taki sam los jak i poprzednich rywali Brytyjczyka, chciałbym się mylić, ale z bajek dawno już wyrosłem, a szkoda.
Autor: mishkakitkov
Data: 01-03-2019 18:17:08
wątpie zeby Aj ubił Millera. wypunktuje lub sedzia przerwie ale nie wyobrażam sobie millera na deskach
Kalendarz imprez