Promotor Eddie Hearn będzie naciskać na walkę Anthony'ego Crolli (34-6-3, 13 KO) z Wasylem Łomaczenką (12-1, 9 KO). Ukrainiec woli pojedynek unifikacyjny, ale to Anglik jest obowiązkowym pretendentem do jego tytułu WBA w wadze lekkiej.
Przetarg na organizację potyczki pomiędzy Łomaczenką a Crollą wyznaczono na 4 lutego.
- Top Rank będzie się starać o walkę unifikacyjną dla Łomaczenki. Crolla musiałby czekać, ale uważamy, że nie powinno być na to zgody, bo walkę tę zarządzono, zanim jeszcze pewne inne pojedynki zostały zakontraktowane - oznajmił Hearn.
Dodał, że jeśli walka dojdzie do skutku, to najprawdopodobniej w Stanach Zjednoczonych, nie Wielkiej Brytanii.
Łomaczenko najchętniej zmierzyłby się teraz ze zwycięzcą walki pomiędzy Richardem Commeyem (27-2, 24 KO) a Isą Czaniewem (13-1, 6 KO) o wakujący pas IBF. Pojedynek ten odbędzie się 2 lutego we Frisco w Teksasie.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: MLJ
Data: 25-01-2019 14:14:14
W normalnych okolicznościach walki unifikacyjne mają wyższy priorytet niż te z obowiązkowym pretendentem, czy tym bardziej w dobrowolnej obronie. Oczywiście światem boksu rządzi kasa, a Eddie ma jej sporo więc kto wie czy faktycznie Łomaczence nie narzucą tego Crolli kosztem ciekawszej unifikacji.. Eddie od jakiegoś czasu wyjątkowo mnie irytuje. Ojcu do pięt nie dorasta..
Autor: puncher48
Data: 25-01-2019 19:54:09
Ma chłopak talent,świetnie boksuje ćwiczył też balet,rzadko pudłuje oczko jak laser,wszystko też widzi a jak ma fazę, przeciwnik się wstydzi rywal próbował, się jakoś bronić próbował zawsze, choć nie mógł nic zrobić "Łoma" go trafiał,robił w bambuko rozbijał boleśnie,mówi się trudno tak każdy myślał,każdy oponent miał swoje zdanie i każdy poległ wcześniej naprężał, swoje muskuły kończył obity, choć wcześniej był butny zawsze ta sama, w kółko historia to już jest nudne,nudna ta norma Vasyli robi, co umie potrafi robi to świetnie, a przy tym się bawi Jest królem maestro i wirtuozem niepowtarzalnym, pięściarskim bogiem tytułów łowcą, prestiżu i sławy funduje wszystkim, bokserskie porady Na amatorce ograł każdego raz mu nie siadło,więc się poległo taki to psikus,bywa no życie czasami nawet, przegrywasz na szczycie a zawodowstwo, pełna profeska też jedna porażka,przegrana dość śmieszna kłopoty ze wzrokiem u sprawiedliwych kiepskich i ślepych, nieobiektywnych to przeznaczenie,los rodem z Matriksa Matriks to ksywa,prawdziwa nisza perła i diament, w jednej postaci tacy pięściarze,spektaklów są warci ta skala talentu,to Himalaje pochwała brak hejtu,on show zawsze daje patrzysz i stwierdzasz, co za technika zobaczyć polecasz, tego też dzika Jest królem maestro i wirtuozem niepowtarzalnym, pięściarskim bogiem tytułów łowcą, prestiżu i sławy funduje wszystkim, bokserskie porady