Słynny Lennox Lewis stwierdził, że działania obozu Anthony'ego Joshuy (22-0, 21 KO) przypominają mu to, co przez lata robili bracia Kliczko.
Lewis zarzuca AJ-owi, że walczy ciągle u siebie i nie boksuje z zawodnikami ze ścisłej czołówki wagi ciężkiej.
- Korzystają z niemieckiego modelu braci Kliczko i przenoszą go na rynek angielski. Nie złoszczę się, ale nawet bracia walczyli w innych krajach. Jako mistrz świata Joshua musi opuścić swoją strefę komfortu - stwierdził Lewis.
- Rozumiem, że promotorzy muszą mieć plan dla swoich zawodników, Eddie dotąd dobrze prowadził Joshuę, ale kiedyś w końcu trzeba przestać doić krowę i pozwolić jej robić to, co robią byki - dodał.
Joshua ma wrócić na ring 13 kwietnia na stadionie Wembley w Londynie, ale jego plany mogą się jeszcze zmienić. Możliwe, że w maju lub czerwcu zadebiutuje w USA, gdzie miałby zaboksować z Jarrellem Millerem.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: andrewsky
Data: 24-01-2019 12:54:02
Gdybym nie wiedział,ze to wypowiedz LL,to uznałbym ze to wypowiedz jakiegoś hejteta Joshuy Zero merytoryki,głupstwa i przeinaczenia.
Autor: Marioo87
Data: 24-01-2019 13:06:13
kitschko,takam,whyte,povietkin to top 10-20:-)
Autor: szagi
Data: 24-01-2019 13:30:10
I to samo dotyczy Wildera:)
Autor: Ramirez82
Data: 24-01-2019 13:30:35
A Wilder prowadzony jest według jakiego wzorca? Lewis mógłby wszystko to co zarzuca AJ, zarzucić Wilderowi, nawet więcej, dużo więcej, ale tego nie robi, ciśnie tylko AJ. Dziwne...
Autor: Champion20
Data: 24-01-2019 14:19:29
Czasy się zmieniły teraz szczyt wagi ciężkiej od lat jest w europie...
Autor: StewRoid
Data: 24-01-2019 14:45:59
takie wypowiedzi najlepiej świadczą o samym LL, jako o małym człowieku. Gość ma podręcznikowy ból dupy o popularność, fejm, uwielbienie i kasę AJa. W swoich oczach pewnie nigdy nie został należycie doceniony w UK, i stąd go boli status supergwiazdy Joshuy. Propozycja podziału 60-40 dla Furego, którą deklarował Hearn, to jest naprawdę b.dobra oferta, i spory ukłon w stronę Cygana.