Już tydzień temu informowaliśmy Was o tym, że Joe Joyce (7-0, 7 KO), wicemistrz olimpijski z Rio w wadze super ciężkiej, 23 lutego w Londynie podczas gali DeGale vs Eubank Jr skrzyżuje rękawice z byłym mistrzem świata federacji WBC, Bermane'em Stiverne'em (25-3-1, 21 KO). Teraz wszystko oficjalnie potwierdzono.
Skąd ta walka? Nie tylko ze względów czysto sportowych, również z powodów ambicjonalnych. Niedawno obaj sparowali i Haitańczyk stwierdził później w wywiadzie, że "zabrał Anglika do szkoły boksu".
- Sparowaliśmy kiedyś w Las Vegas i mam dla niego szacunek, ale po tym co później mówił okazał się facetem bez klasy, po prostu grubiański. Mimo wszystko to były mistrz świata i na pewno mocno mnie sprawdzi. Wierzę jednak, że różnicę zrobi moja siła fizyczna - stwierdził Joyce.
- Poprosiłem promotora Dona Kinga, żeby załatwił mi dobrą walkę gdziekolwiek, a ja udowodnię jeszcze swoją wartość. Po jakimś czasie Don oddzwonił i poinformował mnie, że na walkę zgodził się Joyce. Pokonałem Chrisa Arreolę, Raya Austina czy Kerstona Manswella, chętnie więc spotkam się z kimś, kto ma siedem walk zawodowych na koncie. To dla mnie spełnienie marzeń, a dla niego będzie to prawdziwy koszmar. Znokautuję Joyce'a, a potem zrobię to samo z Joshuą - odgraża się 40-letni Stiverne.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: garson
Data: 23-01-2019 17:45:37
stiverne zbierze lanie i tyle z tego będzie...
Autor: Minister1989
Data: 23-01-2019 17:46:12
Ale mu Wilder kuku zrobił :)
Autor: MLJ
Data: 23-01-2019 18:16:36
Joyce go skosi w kilka rund..
Autor: Clevland
Data: 23-01-2019 18:35:49
Chodzący worek...
Autor: teanshin
Data: 23-01-2019 18:39:35
- Poprosiłem promotora Dona Kinga, żeby załatwił mi dobrą walkę gdziekolwiek... chyba za jakiekolwiek pieniądze? Steverne to wrak, w walce rewanżowej z Wilderem pokazał jak bardzo mu zależy na boksie. Pojedzie do UK ładnie dostać łomot.
Autor: Granat
Data: 23-01-2019 20:00:20
Wygrał z starym rozbitym Arreolą, zdobył pas Wbc. Potem przegrana z Wilderem, a później szkoda gadać... Licząc tak od lat 90-tych, chyba tylko Charles Martin był gorszym mistrzem.
Autor: Zartan
Data: 23-01-2019 22:49:39
O kurwa :D Tego jeszcze nie grali :D
Autor: krzysiek123777
Data: 23-01-2019 23:16:24
kurwa hahaha chyba ciosy Wildera robia krzywdę zawodnikom musi chłopina naprawdę mocno bic skoro ten tak bredzi
Autor: kame69sennin
Data: 24-01-2019 01:17:43
...KURWA A MYŚLAŁEM ŻE WIĘKSZYCH PAJACÓW NIŻ BRONER NIE UJRZĄ ME OCZY...A TU PROSZĘ!!!! CO Z TYMI LUDZMI DO HUJA WACKA?!!!MODA NA ROBIENIE Z SIEBIE IDIOTÓW??!!!!! BPŻE
Autor: Turuu7
Data: 24-01-2019 01:42:31
Jak kogos kto ostatnia swoja walke przegral przez ciezki nokaut w pierwszej rundzie mozna puszczac na goscia w gazie ktory na 7 walk ma 7 nokautow..to powinno byc zabronione, powinien zawalczyc z jakims leszczem i pokazac ze jest jeszcze w stanie boksowac, tak naprawde niewiemy jak bardzo odbil sie na nim ten nokaut. Ale co tam, Don King federacja i sam Stiverne maja wyjebane a jak znowu dostanie ko w pierwszej rundzie i skonczy sie spiaczka albo jakims kalectwem wtedy bedzie wielki smutek i gadanie jaki to nie wojownik z niego.
Autor: Donxxx1987
Data: 24-01-2019 08:27:39
Autor komentarza: teanshin MOŻESZ NORMALNIE PISAĆ TE POSTY? Co Ty jakąś przestrzeń tutaj masz wykupioną? Już jeden taki był co z reguły nic mądrego nie miał do powiedzenia a wyróżniać się chciał tylko przez zostawianie w ch. wolnego miejsca we wpisie. Żenada.
Autor: Nestor
Data: 24-01-2019 10:12:54
A ja bym nie skreślał przedwcześnie Stiverna - co prawda ostatnio został sromotnie obity, ale jeżeli podejdzie do zagadnienia ambicjonalnie i przygotuje formę taką, jak miał do 1 obrony swojego tytułu, to sprawa wcale nie jest przesądzona ...
Autor: WalterAlfa
Data: 24-01-2019 10:29:44
"Stiverne zniszczy Wildera", "To będzie lekcja boksu dla Bumobija", "Alabama do drugiej rundy pokaże podeszwy". A tak mi się przypomniały czasy dawne, a może całkiem niedawne, na naszym ukochanym portalu :)
Autor: Kaczor
Data: 24-01-2019 11:18:12
Skoro Stiverne nie był w stanie się dobrze przygotować do walki o pas i rewanżu z Wilderem, to podejrzewam, że tym bardziej kiepsko będzie przygotowany do walki z Joycem. Facet kiedyś był solidnym bokserem, miał swoje chwile, a teraz chyba już zamierza sobie dorobić do emerytury.