Amir Khan (33-4, 20 KO) stwierdził, że nie wziął walki z Kellem Brookiem (38-2, 26 KO) między innymi ze względu na kiepską postawę rodaka w jego ostatnim występie.
Khan zmierzy się 20 kwietnia z mistrzem WBO w wadze półśredniej Terence'em Crawfordem (34-0, 25 KO). Nie wyklucza, że zaboksuje jeszcze z Brookiem w przyszłości, ale podkreśla, że na tę chwilę lepszą opcją był Crawford.
- Pojedynek z Brookiem ciągle jest możliwy. Ale jego ostatni występ był tak kiepski, że chyba nawet zaszkodził naszej walce - powiedział.
- Teraz skupiam się na Crawfordzie. Ale kiedyś walka z Brookiem się odbędzie. Dam ją kibicom w Wielkiej Brytanii - dodał.
Brook po raz ostatni boksował 8 grudnia w swoim rodzinnym Sheffield, gdzie pokonał wyraźnie na punkty, ale w niezbyt imponującym stylu Michaela Zerafę.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Poniatowski
Data: 16-01-2019 13:04:33
Gdyby nie ta szczęka byłby w zupełnie innym miejscu ze swoją szybkością.A co do artykułu żałosny typ. Jego walka z vargasem za to była wspaniała mało brakło i byłby skończony
Autor: Granat
Data: 16-01-2019 13:48:03
Khan nie po raz pierwszy pokazuje, jak bardzo jest żałosny...
Autor: fext
Data: 16-01-2019 14:17:36
Wszystko jasne. Khan wziął walkę z Crawfordem "dla wyrównania szans". Pomyślał, że skoro Brook wypadł w swojej ostatniej walce tak słabo, to niehonorowo byłoby bić takiego słabeusza. Dlatego postanowił zgłosić się do Crawforda, który powyciera nim ring i tym samym dostosuje do obecnego poziomu Brooka. Po prostu honorowy i humanitarny gość z tego Amira :P
Autor: Zartan
Data: 16-01-2019 14:51:22
Co za tuman. A jak leżałeś z Vargasem to już nie pamiętasz?
Autor: astarte
Data: 17-01-2019 00:19:09
zalosny, nie zalosny, ale wybral trudniejszego przeciwnika za mniejsze pieniadze.
Autor: t4b4x0
Data: 17-01-2019 01:28:12
Wybral najlepsza opcje z mozliwych. Gdyby przegral z Brookiem co bardzo mozliwe, to nie dostalby juz szansy od Crawforda, a tak to zarobi na przegranej z Crawfordem i pozniej kasowa walka angoli.