Dillian Whyte (25-1, 18 KO) ma nadzieję na walkę z Tysonem Furym (27-0-1, 19 KO). "Body Snatcher" jest przekonany, że wygrałby ze swoim rodakiem przez nokaut.
- Staram się o walkę z Furym od lat. Bardzo chciałbym z nim zaboksować. To duża walka, on jest jednym z najlepszych zawodników na świecie. Przynosi wyzwania, których nie przynoszą inni. Jest wysoki, niewygodny i ma wysokie umiejętności bokserskie - mówi Whyte.
- Oczywiście bym z nim wygrał. Nie próbowałbym go wyboksować, ponieważ to jego poletko. Próbowałbym go znokautować. I bym to zrobił - dodaje.
W kolejnym pojedynku Fury zmierzy się prawdopodobnie z Deontayem Wilderem, z którym 1 grudnia zremisował w Los Angeles. Whyte jest przymierzany do Anthony'ego Joshuy, mówi się też o walce z Władimirem Kliczką, który być może wróci niebawem na ring.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Champion20
Data: 13-01-2019 11:59:32
A ja jestem przekonany że skończyło by się to identycznie jak dwa razy z Chisorą.. czyli do jednej mordy
Autor: MLJ
Data: 13-01-2019 12:02:09
Najprawdopodobniej byłaby powtórka z walki Fury - Chisora I czyli wyrażnie Fury na pkt, choć oczywiście jakby wlazł ten lewy Dilianowi byłoby ciekawie. A wejśc mógłby bo trafiał nim i naruszał i AJ'a i Parkera, a ułożył lulu Browne'a i Chisorę.
Autor: andrewsky
Data: 13-01-2019 12:12:54
Whyte i jego Team są w trudnej sytuacji.Łajdak ma serie cennych zwycięstw,jest wysoko w rankingach i teoretycznie jego celem powinna być walka o tytuł Niestety marketingowo ma średni potencjał,bo z Joshua już raz walczył.Wprawdzie dał emocjonująca walkę,ale przegrał Wilder ma rewanż z Furym Najciekawsza opcja dla Diliana byłaby walka z emerytowanym Kliczka Nawet w przypadku porażki nie spada bardzo nisko Takie nazwiska jak Povetkin czy Ortiz mogłyby zapewnić profity,ale ryzyko porażki jest spore
Autor: wiegro9923
Data: 13-01-2019 21:37:44
do jednej mordy walka tak jak z Chisora