Od jakiegoś czasu krążą pogłoski, że organizatorzy prestiżowego turnieju World Boxing Super Series borykają się z problemami finansowymi, przez co wielu pięściarzy, którzy wygrali swoje walki ćwierćfinałowe, ciągle nie otrzymało całej gaży. Okazuje się, że w tym gronie nadal jest nasz Krzysztof Głowacki (31-1, 19 KO).
Na temat trudnej sytuacji finansowej grupy Comosa AG spekulowało się już od kilku tygodni. Niedawno Kalle Sauerland obwieścił, że została ona ustabilizowana i wszyscy pięściarze otrzymali należne im pieniądze, ale "Główka" twierdzi, że on na część swojej wypłaty wciąż czeka.
- Coś chyba musi być na rzeczy z tymi problemami finansowymi, bo nie otrzymałem całej kwoty i cały czas czekam na większość pieniędzy. Wypłacono mi za walkę, ale premia była dwa razy większa - stwierdził Krzysztof Głowacki w rozmowie z "Super Expressem".
Głowacki w ćwierćfinale turnieju WBSS pokonał jednogłośnie na punkty Maksima Własowa. Teraz jego rywalem w kolejnej fazie imprezy powinien być Mairis Briedis (25-1, 18 KO). Do tego pojedynku może dojść w kwietniu w Rydze.
- Nie mam żadnych obaw - nie boję się ani jego publiczności, ani sędziów. Jak chcesz być najlepszy, to musisz boksować wszędzie - zapowiedział pięściarz z Wałcza.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Bromantan
Data: 10-01-2019 23:29:52
Ta a potem będzie płacz ze go przekrecili a przekreca napewno. Gevora przekrecili na neutralnym gruncie to tym bardzie Głowackiego na Łotwie. Breidis juz walczył z podobnie boksującym przeciwnikiem (z Perezem) i go zaklinczował i podejrzewam ze tak samo będzie z Głowackim. Niby Huck taki sam faularz ale Huck potrafił iść na wojne Breidis albo boskuje technicznie albo (dużo częsciej) fauluje. W sumie wobec problemów finansowych dalej turniej stoi pod znakiem zapytania.
Autor: teanshin
Data: 11-01-2019 06:43:33
Czyli podobnie jak u Janusza prywaciarza, przed zatrudnieniem obiecuje się wynagrodzenie i premie a jak przychodzi do wypłaty to premii nie ma bo to bo tamto. Jeśli premia była gwarantowana i zapisana w kontrakcie to pozostaje tylko sąd.
Autor: sekundant
Data: 11-01-2019 08:00:10
Bo prawdziwy turniej to był ten poprzedni. Obecny to tylko popłuczyny.
Autor: Mike555
Data: 11-01-2019 10:53:10
Jeśli walka będzie w Rydze, to Głowacki nie wygra bez KO, a i o to może być ciężko, co pokazała walka Wildera z Ortizem. Oby Wasilewski stanął na wysokości zadania i doprowadził do walki w Polsce albo na neutralnym gruncie, żeby odejmować pkt za faule.
Autor: Ygnac
Data: 11-01-2019 14:00:22
Patrzajta, eksperty z orga, jakie te boksery są pazsrne na piniendze...
Autor: RobertoW
Data: 11-01-2019 20:31:02
Ygnac tu się jeb..ij LOL :))))))))))