David Lemieux (40-4, 34 KO) miał jutro w nocy walczyć w legendarnej hali Madison Square Garden, tymczasem najbliższą noc spędzi prawdopodobnie... w szpitalu. Tyle go kosztowało zbijanie limitu do wagi średniej.
Kanadyjski puncher, w przeszłości mistrz świata, już od dawna męczy się z uzyskaniem granicy 160 funtów, czyli 72,56 kilograma. Jego rywalem miał być jutro Tureano Johnson (20-2, 14 KO) w pojedynku dziesięciorundowym.
Lemieux musiał być hospitalizowany z powodu odwodnienia. Zawodnik wymagał ingerencji lekarzy i przyjęcia dożylnie płynów. To cios dla organizatorów gali w Nowym Jorku, ale podwójny dla samego Kanadyjczyka. Bo to przecież on wydawał się głównym kandydatem do starcia z Saulem Alvarezem (50-1-2, 34 KO), który jutro zmierzy się z Rockym Fieldingiem (27-1, 15 KO). Po spodziewanym zwycięstwie sławny Canelo kolejny pojedynek stoczy 4 maja w T-Mobile Arena w Las Vegas. Właśnie tego dnia naprzeciw niego miał stanąć Lemieux.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: narodowiec
Data: 14-12-2018 20:20:51
Te limity wagowe są bez śmieszne i sztuczne. Fałszujące rzeczywistość. Co to w ogóle jest? Najczęściej walczyć w limicie danej kategorii znaczy ważyć tyle przez chwilę podczas ważenia.
Autor: Maniek1986
Data: 14-12-2018 21:00:40
juz z saundersem wygladal jak trup na wadze, niestety kwalifikuje sie nieszczesliwie ze za duzy na srednia a za maly na supersrednia
Autor: marcinm
Data: 14-12-2018 21:14:44
dlatego do ringu powinno sie wnosic limit (z jakims smiesznym marginesem np. 2% limitu czyli w tym przypadku 3,2 funta). wtedy do ringu wchodziliby zawodnicy w pelni sil i pokazywali pelnie swoich mozliwosci, kto wie czy dzieki takiemu zabiegowi (nie zbijania) FMJ czy MP byli swego czasu o lvl wyzej od swoich rywali, którzy w dniu walki wazyli sporo wiecej.
Autor: Callisto
Data: 14-12-2018 22:11:56
Sama perspektywa mozliwosci dostopienia zaszczytu walki z Canelo zrobila swoje.
Autor: Bromantan
Data: 14-12-2018 22:56:40
Po walce z Saundersem zapowiadał pójście w górę ale najwyraźniej dostał obietnice walki z Alvarezem i sie męczył dalej ale to juz tylko wina zawodnika nikt na siłe go nie zmusi do ścinania. Tutaj troche chyba przygotowania zawiodły z Osullivanem wage zrobił i położył go w pierwszej rundzie. No nic w tym wypadku sam sie skreslił z walki z Alvarezem niektorych bokserów juz całkiem pogieło z tym ścinaniem wagi. Tym bardzie tacy zawodnicy jak Tyson mający takie warunki i boksujący w wadze cieżkien zasługuja na jeszcze wiekszy szacunek.
Autor: nonitek
Data: 15-12-2018 07:45:17
Moim zdaniem tutaj wina leży po stronie przygotowań. Bo czy Lemieux jest taki za duży na średnia? Jest 2 cm niższy od Gołovkina (wg boxrec), który nigdy z wagą problemów nie miał. To jest kwestia tego, że ma o wiele więcej do zbijania, co jest mało odpowiedzialne.
Autor: Maniek1986
Data: 15-12-2018 13:54:50
akurat fmj i pac sami musieli ostro sie zylowac do wag w ktorych w danym momencie walczyli, ale oni zwlaszcza floyd od walki do walki cwiczyli i sie nei zapuszczali stad zawsze forma i zero zabijania sie waga.
Autor: dziobanes
Data: 15-12-2018 14:59:10
@marcinm Nie sądze, żeby to rozwiązało problem. Wtedy przyciągałoby to zawodników z wyższych wag, do zrobienia limitu + 2% i wszyscy by kalkulowali żeby zrobić górną granicę. Problem byłby ten sam tylko że wszystkie limity poszły by o 2% w górę.