BELLEW: BĘDĘ SIĘ MODLIĆ, ŻEBY FURY WYGRAŁ

Dodano: 30 listopada 2018 11:44
BELLEW: BĘDĘ SIĘ MODLIĆ, ŻEBY FURY WYGRAŁ
Redakcja, talkSPORT
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Tony Bellew stawia na Deontaya Wildera (40-0, 39 KO), ale ma nadzieję, że to Tyson Fury (27-0, 19 KO) będzie górą w walce o pas WBC w wadze ciężkiej.

- Kiedy walkę zakontraktowano, nie dawałem Fury'emu żadnych szans. Ale widziałem go i z nim rozmawiałem, jest w fantastycznej formie. Nigdy w życiu nie chciałem bardziej się mylić, naprawdę mam nadzieję, że mu się uda. Modlę się za niego, będę krzyczeć i go dopingować - mówi pięściarz z Liverpoolu.

- Mam tylko nadzieję, że ta prawie trzyletnia przerwa się na nim nie odbije. A może, bo nieaktywny bokser nie jest tak efektywny jak zwykle. To mnie niepokoi. Ale jeśli komuś ma się to udać, to jest to Tyson Fury - dodaje.

Walka Wilder-Fury odbędzie się w nocy z soboty na niedzielę w Los Angeles. Transmisja w Canal+ Sport.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: GROiLLORT
Data: 30-11-2018 12:39:58
Bellew, co stosunkowo rzadkie wśród bokserów, często wygłasza trafne uwagi na temat potencjalnego przebiegu walk. I w tym przypadku ma rację: kluczowa w tej walce będzie forma T. Fury, a raczej jej ewentualny brak. Cygan ostatnimi pojedynkami udowodnił, że do optymalnej dyspozycji jeszcze mu daleko. Pocieszające jest to, że miał sporo czasu na przygotowania, a walki z leszczami nigdy nie były w jego przypadku miarodajne. Śmieszy mnie za to pierdolenie typu "wszystko zależy od Wildera". Przyjmując dobrą formę Cygana, biorąc pod uwagę układ stylów, który Dzikusowi nie ma prawa pasować, warunki fizyczne, wszechstronność i cwaniactwo Tysona, Wilder powinien tę walkę przegrać i to wyraźnie. Niestety, pojedynek odbywa się w USA, Fury prawdopodobnie jest mocno zardzewiały, zgubił dużo wagi, zmienił trenera, z którym odnosił sukcesy, a Wilder jest w gazie. Stawiam na TKO na Cyganie.
Autor: NATHAN
Data: 30-11-2018 13:13:17
GROiLLORT, widzę to dokładnie tak samo, jak opisałeś. No ale przekonamy się już niebawem (oby).
Autor: Adih4sh
Data: 30-11-2018 13:41:01
"Cygan ostatnimi pojedynkami udowodnił, że do optymalnej dyspozycji jeszcze mu daleko." Jestem za Wilderem i sądze że on wygra z uwagi na jego szczęście ale czy forma Tysona nie była ściemą w poprzedniej walce aby nie przestraszyć rywali ?
Autor: tolek78
Data: 30-11-2018 14:04:23
Jeżeli Furemu uda się i pokonać Wildera to będzie jeden z największych powrotów w historii HW. Stawiam że Tayson wytańczy i wyboksuje tego pływającego wiatraka z potężnym ciosem. Oczywiście idiota by tylko nie brał pod uwagę możliwości znokautowania Taysona przez Wildera. Tayson faworytem 60-40 tak to widzę
Autor: tyler
Data: 30-11-2018 16:30:55
Mam wrażenie że "siła ciosu" wildera urosła do granic kosmosu. Owszem jest silny, ale bez przesady, przeanalizować wystarczy jego historię KO'sów i naprawdę od jednej lufy odpalił tylko nie licznych. Większa ilość powstała na skutek nie przepisowego bicia w trybie "dziczyzny i szału". Wilder wie że jest cienki i pykaniem nie wygra, więc jak widzi okazję to wpada w szał i robi te popisy w ringu, które powinny zostać przerwane przez ringowego. Fury gdy wyeliminuje, to "zagrożenie" to Alabama nie będzie miał wiele do powiedzenia.
Kalendarz imprez