ANDRZEJ KOSTYRA WSPOMINA ANDRZEJA GMITRUKA (WIDEO)

Dodano: 20 listopada 2018 18:15
ANDRZEJ KOSTYRA WSPOMINA ANDRZEJA GMITRUKA (WIDEO)
Redakcja, KOstyra SE
Obraz własny

- Wraz z Andrzejem odchodzi najpiękniejsza karta polskiego boksu - mówi w swoim vlogu Andrzej Kostyra, znany dziennikarz i przyjaciel zmarłego dziś w nocy Andrzeja Gmitruka.

- Polski boks stracił najwybitniejszego żyjącego trenera. Z tym szkoleniowcem wiązały się największe sukcesy w ostatnich latach. Cztery brązowe medale igrzysk olimpijskich w Seulu, również wielkie sukcesy w boksie zawodowym. Doprowadził przecież Tomka Adamka do mistrzostwa świata, stał w narożniku Gołoty, Masternaka, a ostatnio Szpilki. Bardzo barwna postać. Ten facet zarażał entuzjazmem i energią. Miał sto spraw na głowie, ale i odpowiednie podejście do zawodników. Wraz z Andrzejem odchodzi najpiękniejsza karta polskiego boksu -

- Andrzej miał swoje kłopoty, a nigdy nie widziałem go zmartwionego. W moim odczuciu to najwybitniejsza postać w naszym boksie ostatnich pięćdziesięciu lat, czyli od czasów Feliksa Stamma - dodał Kostyra.

Więcej informacji: Andrzej Gmitruk
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Vitalij71
Data: 20-11-2018 19:07:45
Nie do wiary szok Ile nacierpiał się ten człowiek czemu życie nie jest tak nie sprawiedliwię niech mu ziemia lekką będzie Spoczywaj w pokoju Panie trenerze.
Autor: leon84
Data: 20-11-2018 20:27:09
Najpierw przeczytałem tą wiadomość gdzie indziej i myślałem,że to fejk.Wchodzę tutaj i niestety to prawda.Straszna wiadomość.Przypomniało mi się jak parę dni temu rugał Szpilkę w narożniku w walce z Wachem a tu taka przykra nowina.Spoczywaj w pokoju [*]
Autor: Mars
Data: 20-11-2018 20:33:08
Ehhh... boks trzeba wyczuć i pokochać. Wymienię tylko dwie walki które robiły różnicę: Masternak- Janik Sulęcki- Jacobs Nie wspominam o wielkich sukcesach z Adamkiem, czy choćby z Gołotą na olimpiadzie. Uwielbiałem go słuchać, w trakcie przerw pomiędzy rundami i w trakcie komentowania walk na żywo w studio, tak jak mówił o tych słynnych "szparingach"! Aż się łezka w oku kręci!! Miałem dwóch ulubionych trenerów za moich czasów oglądania boksu: jednego obecnie nieżyjącego, drugiego aktywnego. Lou Duva i Andrzej Gmitruk, dzisiaj obydwu nie ma! Nostalgia, żal i smutek...
Kalendarz imprez