CHAVEZ JR: PIŁEM I BRAŁEM NARKOTYKI PO PORAŻCE Z MARTINEZEM

Dodano: 19 listopada 2018 13:15
CHAVEZ JR: PIŁEM I BRAŁEM NARKOTYKI PO PORAŻCE Z MARTINEZEM
Miguel Rivera, boxingscene.com
Ed Mulholland/Matchroom Boxing

Szykujący się do powrotu na ring Julio Cesar Chavez Jr (50-3-1, 32 KO) przyznał się do nadużywania alkoholu i narkotyków. Jak powiedział, problemy z używkami zaczęły się po porażce z Sergio Martinezem w 2012 roku.

- Brałem narkotyki, żeby zwalczyć depresję. Po przegranej z Martinezem byłem bardzo zawiedziony i zacząłem dużo pić i brać narkotyki. Paliłem marihuanę, łykałem wiele tabletek, bo miałem problemy ze snem. Alkohol rzuciłem na dwa lata. Ale brałem pigułki, więc na to samo wyszło - oświadczył meksykański pięściarz.

W pewnym momencie Chavez poddał się leczeniu w klinice swojego ojca, legendarnego Julio Cesara Chaveza, który sam miał w przeszłości podobne problemy.

- Spędziłem w jego klinice w Tijuanie jakieś dwa miesiące. Miałem stany lękowe. To było trudne, pytałem samego siebie, skąd to się bierze. Miałem przecież pieniądze, dom. Nie byłem złym człowiekiem. Ale potem zrozumiałem, że to wszystko było złe - powiedział.

32-latek stoczy kolejną walkę 1 grudnia. Jego rywalem będzie Alfredo Angulo (24-7, 20 KO).

Więcej informacji: Julio Cesar Chavez Jr
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Kuubsiu
Data: 19-11-2018 16:14:57
nihil novi
Autor: Callisto
Data: 19-11-2018 18:22:45
ojoj ciekawe czy innymi narkotykami takimi jak herbata oraz kawa, badz nikotyna rowniez sie cpun szprycowal
Autor: Vitalij71
Data: 19-11-2018 18:24:06
a kogo to obchodzi nic z tego gości nie będzie
Autor: maciejka
Data: 19-11-2018 19:31:57
Nie pił w Spale, nie spał w Pile, życia już zmarnował tyle! Heeej, o hej... Dobrze że choć na kolanie ma tatuowaną łanię! Heeej, łoo heej! Jak przykucnie to jest hiena, jednak coś zostaje w genach. Heeej, o hej...
Kalendarz imprez