Turek Ali Eren Demirezen (10-0, 10 KO), który będzie najbliższym rywalem Izuagbe Ugonoha (18-1, 15 KO), miał niedawno okazję sparować ze zunifikowanym mistrzem wagi ciężkiej Anthonym Joshuą (22-0, 21 KO).
28-latek sparował z AJ-em przed wygraną przez Anglika walką z Aleksandrem Powietkinem (34-2, 24 KO).
- Joshua był bardzo skromny i pomocny podczas obozu. Dużo się nauczyłem i starałem się pomóc mistrzowi na treningach. Chciałem się upewnić, że obaj odniesiemy sukces - oznajmił Demirezen.
Ugonoh zaboksuje z Turkiem 8 grudnia na gali w Gdańsku. Dla Polaka będzie to drugi występ od czasu porażki przed czasem z Dominikiem Breazeale'em w lutym 2017 roku.
- Tamta walka to był dla mnie kamień węgielny. Teraz to już za mną. Mogłem wygrać i byłbym dziś w innym miejscu, ale dużo się wtedy nauczyłem. Wiem już, jak ważne w boksie jest doświadczenie. Mój najbliższy rywal to dobry zawodnik, ta walka wyciągnie ze mnie wszystko, co najlepsze - powiedział Ugonoh.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Bromantan
Data: 07-11-2018 14:17:13
Izu tyle sie nauczył po walce z Brezalem ze trzeba byc biernym w ringu pokazał to z Kassim jeżeli ktoś mysli ze Izu zaatakuje tego turka to sie myli, będzie pykał lewym prawym jak z Kassim i tyle prawdopodobnie po nudnej walce wygra na punkty.Zresztą wystarczy posłuchac krzyków Gmitruka do swoich zawodników: spokojnie lewy prawy i tak w kółko Gmitruk nigdy żadnemu swojemu zawodnikowi nie kazał atakowac nawet jak Drozd obijał Masternaka kazał mu czekać.Emocje to w tym pojedynku raczej nie będzie ale stawiam na Ugonoha na punkty ewentualnie moze Tko jak Turek odpuści bo nie bedziemu mógł sie przedostać przez zasięg.
Autor: BezStraha
Data: 07-11-2018 14:31:10
Wygrana Izu z Brazeale nie wywindowała by go na szczyty. Poza Nowa Zelandią i Polską bokser praktycznie nieznany. Nawet dzięki tej przegranej został zauważony i sie "ogrzewał" ta porażka w polskich media przez ponad rok. ...Trzeba było brać następne walki i coś potwierdzić. Jeśli sobie złamał karierę co zobaczymy już niedługo to tylko na własne życzenie. Widać że wciąż to roztrząsa ,ta porażka i nokauty go podłamały ,a może nawet nim wstrząsnęły za bardzo.
Autor: teanshin
Data: 07-11-2018 15:41:11
Jeśli Izu to przegra to tylko pozostaje walka z wygranym Szpilka - Wach i można zająć się komentatorką u boku Grzesia Proksy.
Autor: ckwilk
Data: 08-11-2018 11:48:11
Bardzo łatwy rywal dla Izu, a dzięki wygranej podskoczy w rankingach bo turek nie wiadomo dlaczego jest dość wysoko choćby w boxrec. Oglądałem jego walkę z Werwejką i gdyby Siergiej miał kondycji więcej niż na trzy rundy to by wygrał. Turek bazuje na gardzie i mocnym uderzeniu w półdystansie, którego de facto nie ma. Werwejko ledwo bujał się na nogach, a on nie był w stanie go wywrócić nawet czystymi ciosami.
Autor: starycap2
Data: 08-11-2018 16:53:06
Gościu co ma kondycję na trzy rundy to nie bokser tylko ciapciuch.
Autor: ckwilk
Data: 08-11-2018 19:58:29
starycap2 - to taki jest Werwejko