ŚMIERĆ W RINGU

Dodano: 5 listopada 2018 08:32
ŚMIERĆ W RINGU
Miguel Rivera, BoxingScene
Obraz własny

Przykre informacje napłynęły do nas z Tajlandii. Popularny w tamtych rejonach Christian Daghio (10-1, 10 KO) - Włoch zamieszkały w tym kraju od trzech dekad, zmarł po walce bokserskiej.

Jego rywalem w ostatni piątek października był Don Parueang (7-4, 7 KO). W stawce pojedynku znalazł się wakujący, regionalny pas WBC Asian Boxing Council Silver wagi półciężkiej. Po jedenastu rundach obaj mieli jeszcze szansę na wygraną. Daghio przegrywał na jednej karcie 103:106, lecz na dwóch pozostałych prowadził 105:104. Niestety walka dla niego potrwała o dwie minuty za długo. Po ciężkim nokaucie ten 49-latek został szybko odwieziony do pobliskiego szpitala. Po kilku dniach w śpiączce zmarł dokładnie tydzień po walce - w miniony piątek.

- Zmarł w sposób, w jaki chciałby umrzeć. Zawsze powtarzał, że zamierza walczyć do osiemdziesiątego roku życia. Ring był jego życiem i odszedł jako prawdziwy mistrz - powiedział jego brat.

Christian Daghio wcześniej znany był bardziej z kariery w Muay Thai, wygrywając 145 walk ze 189 rozegranych. Spoczywaj w pokoju Wojowniku...

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hugo
Data: 05-11-2018 09:40:25
Tutaj ostatnia walka Daghio: https://www.youtube.com/watch?v=nIb8H1yemLY Nokaut nastąpił niespełna minutę przed końcem 12 rundy wcześniej bardzo wyrównanej walki. Daghio miał za sobą bardzo udaną karierę w Muay Thai, a "na stare lata" znalazł sobie, wydawałoby się bezpieczną niszę w wadze półciężkiej klasycznego boksu. Na ringach Tajlandii znokautował kolejno 10 Tajów i Indonezyjczyków, dla których ta kategoria była po prostu zbyt wysoka. W 11 walce doszło do tragedii.
Autor: Furmi
Data: 05-11-2018 09:56:34
Wiesz o tym, że wszystko to zostało napisane powyżej? ;) Ale szacunek za "risercz" Pozdrówki.
Autor: Hugo
Data: 05-11-2018 11:00:24
@Furmi Moim zdaniem niezupełnie wszystko. Pozdrawiam wzajemnie.
Autor: Ygnac
Data: 05-11-2018 12:23:21
Niech sobie to przemyślą (jeśli jeszcze mają mózg) te zdechlaki i wypierdki z orga, które każdego boksera gotowe są nazwać bumem, kelnerem itp. Każdy, kto wchodzi na ring ryzykuje zdrowiem, a nawet życiem - w odróżnieniu od zasranych "wojowników" zza klawiatury. Dlatego należy mu się bodaj odrobina szacunku.
Autor: piotr
Data: 05-11-2018 14:50:41
Każdy wsiadając do samochodu osobowego ryzykuje... Pamiętajcie, że lot samolotem jest bezpieczny, w porównaniu do jazdą autem...
Autor: piotr
Data: 05-11-2018 14:51:07
porównaniu do jazdy autem*
Autor: Ernesto
Data: 05-11-2018 17:55:34
Tylko z punktu ilości jeżdżących pojazdów naziemnych, a powietrznych to statystyka rzeczywiście jest na korzyść statków powietrznych, ale w mrowisku zginie więcej mrówek niż pszczół w ulu - dlatego, że mrówek jest więcej. Inna sprawa, że jeśli śmierć pszczół z ula jest podobna do śmierci mrówek to statystyka jest oparta na gównotezie.
Autor: PanJanekTygrys
Data: 05-11-2018 20:20:55
Szkoda chłopa,ale boks to nie sport dla 50-cio latków.
Kalendarz imprez